Prezydent FIFA Sepp Blatter na zakończenie posiedzenia zarządu w Tokio skrytykował w sobotę przygotowania Brazylii do piłkarskich mistrzostw świata w 2014 roku i zapowiedział na początek roku swoją wizytę w Ameryce Południowej.
- Muszę tą sprawą zająć się osobiście. To najważniejsza impreza najbliższych lat i nie można niczego zaniedbać - zaznaczył Szwajcar.
Blattera zmartwiło, że rząd wprawdzie zagwarantował niezbędne do budowy stadionów i odnowienia infrastruktury pieniądze, ale nadal nie ma potrzebnej do tego ustawy.
- Oczywiście jest to niepokojące, dlatego zamierzam udać się na drugą półkulę osobiście - podkreślił.
Po raz kolejny 75-letni Blatter zapewnił, że nie zamierza przed zakończeniem kadencji rezygnować ze swojego stanowiska.
- Nadal mam wystarczającą energię, by piastować ten urząd. Poza tym mam nowe pomysły i siłę, by patrzeć ciągle w przyszłość - ocenił.