Aleksandr Gejnrich to kompletny szajbus! Napastnik reprezentacji Uzbekistanu wykazał się całkowitą nieodpowiedzialnością i od każdego selekcjonera tej kadry powinien otrzymywać dożywotni zakaz wykonywania rzutów karnych. Tym bardziej, że 27-latek zbłaźnił się dwukrotnie.
Uzbekistan zmierzył się z triumfatorem Pucharu UEFA (2008) i dwukrotnym mistrzem Rosji, Zenitem Sankt Petersburg. Do 90. minuty zespół Luciano Spallettiego prowadził aż 5:0, wtedy sędzia podyktował rzut karny dla Uzbeków.
I tak zaczął się "show" Gejnricha. 27-latek postanowił zabłysnąć wykonaniem niekonwencjonalnej jedenastki. W efekcie piłkę przejęli gracze Zenitu. Arbiter okazał się litościwy i nakazał ponowne wykonanie stałego fragmentu gry, uznając że poprzednie nie było prawidłowe.
Rozluźniony Gejnrich podszedł więc drugi raz i... I pozostało mu się tylko głupio uśmiechać.
Oto "show" napastnika Uzbekistanu:
Mariusz Kac-Kielonko
Dołącz do babola na facebooku
Polub nas na Facebooku:
Reklama
Weź udział w obozie treningowym z Robertem Lewandowskim.