Szukaj
forma: W - W - P - P - W

Ostatni mecz

Indiana Pacers  IND 93:101 MIA  Miami Heat

Następny mecz

Miami Heat  MIA 23.05 IND  Indiana Pacers
zmień drużynę

Zobacz najchętniej czytane wiadomości sportowe z ostatniej doby!

Najciekawsze wiadomości

Chcesz sprawdzić tylko wyniki?

Najważniejsze wyniki
Jestem z Wami

NBA: Miami wciąż za mocne dla 76ers

wp.pl | 2012.02.04 11:08(fot. AP)
  A A A
 
Koszykarzom Philadelphii 76ers raz jeszcze zostało przypomniane, że droga do wyjścia z Konferencji Wschodniej prowadzi przez Miami Heat. W piątek Heat zatrzymali 76ers w Filadelfii na skut. 40%, wygrali czwartą kwartę 32-16 i cały mecz 99:79.

76ers zaliczają najlepszy start rozgrywek od sezonu 2000/2001, kiedy to Allen Iverson był najlepszym strzelcem ligi i 76ers po raz ostatni zagrali w Finałach NBA. Jednak za bilansem 16-7 w tym sezonie w dużej mierze stoi terminarz. Podczas gdy od początku sezonu lepsza gra młodej drużyny Douga Collinsa jest jednym z głównych tematów wokół ligi - 76ers przegrali po raz drugi w tym sezonie z Miami różnicą 20 punktów i notują wynik 4-5 przeciwko drużynom z dodatnim bilansem.

Nadal ciężko więc stwierdzić czy 76ers zrobili kolejny krok w rozwoju. Wobec problemów Boston Celtics powinni w tym sezonie wygrać Dywizję Atlantycką i walczyć o przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-off. Mają więc szansę na drugą rundę, co technicznie będzie postępem. Piątkowy mecz przypomniał jednak, że tym czego nie mogą jeszcze przeskoczyć jest regularne zdobywanie punktów przeciwko czołowym defensywom NBA. Od 40. do 46. minuty czwartej kwarty nie potrafili wczoraj zdobyć ani jednego przeciwko Heat.

W drugiej połowie Heat sprowadzili 76ers do ataku pozycyjnego, zupełnie "zamknęli" Eltona Branda (0 pkt, 0/3), zablokowali pole trzech sekund i sprawili, że 76ers musieli rzucać z półdystansu. W początkowej fazie spotkania 76ers potrafili jeszcze szybko rozrzucić piłkę na słabą stronę i Jodie Meeks trafił do przerwy trzy trójki. W drugiej połowie szybkość Heat, pomoc w obronie i kontestowanie rzutów unieruchomiły ofensywę gospodarzy. Lou Williams, najlepszy strzelec 76ers, spudłował 11 z 17 prób i ani razu nie dostał się na linię rzutów wolnych.

W ataku Heat ogrywali Dwyane'a Wade'a w sytuacjach "post-up", a ten tyrał przeciętnego obrońcę Meeksa oraz Jrue Holiday'a, który też próbował zatrzymać Wade'a, autora 26 punktów w tym meczu. W całym spotkaniu Heat trafili 8 z 13 rzutów w sytuacjach tyłem do kosza, Wade odpowiedzialny był za pięć z nich, wykorzystując "floatery" czy tzw "push shot", którym tak często popisuje się Derrick Rose.

Drugim istotnym aspektem Heat w ofensywie była dobra noc strzelecka "role-players". Mario Chalmers i Norris Cole trafili po 3 z 4 rzutów za trzy, a Mike Miller 2 z 3. To trio rzuciło łącznie 36 punktów.

- Dziś rozegraliśmy prawdopodobnie nasz najrówniejszy mecz w tym sezonie, grając od początku do końca. Graliśmy twardo i komunikowaliśmy się po obu stronach parkietu - powiedział LeBron James, który zaliczył 19 punktów, 12 zbiórek i 8 asyst, grając jako rozgrywający w kluczowej serii 15-0 w czwartej kwarcie.

(16-7) Philadelphia 76ers, (17-6) Miami Heat 79:99

76ers: J.Meeks 13 (3x3), J.Holiday 11 (7 as.), A.Iguodala 10 (7 zb., 6 as.), E.Brand 0, T.Battie 0 - T.Young 16, L.Williams 13, L.Allen 8, E.Turner 8, N.Vucevic 0, F.Elson 0

Heat: D.Wade 26, L.James 19 (12 zb., 8 as.), M.Chalmers 13 (3x3), C.Bosh 12, J.Anthony 2 - M.Miller 12, N.Cole 11, U.Haslem 4, S.Battier 0, D.Pittman 0, J.Howard 0

Maciej Kwiatkowski
twitter.com/mackwiatkowski


Polub nas na Facebooku:


oceń
3
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!