Dallas Mavericks trafili 14 rzutów za trzy i bez problemów pokonali Phoenix Suns 122:99. Marcin Gortat rzucił 17 punktów i zaliczył 10 zbiórek, ale Suns mają już w tym sezonie bilans 7-13 i zajmują dopiero 12. miejsce w Konferencji Zachodniej.
Kibice Suns mogli się przekonać jak może wyglądać w przyszłości życie bez Steve'a Nasha. 37-letni lider asyst NBA (9.9) kontuzjował lewe biodro w ostatniej sekundzie sobotniego zwycięstwa nad Memphis Grizzlies.
Jeżeli gdzieś miało brakować rozgrywającego Suns to na pewno miał być to przede wszystkim atak. Tymczasem to po bronionej stronie boiska Suns przegrali ten mecz, pozwalając przyjezdnym na skuteczność 55% z gry i trafienie 14 z 27 prób z dystansu. Była to ósma z rzędu porażka Suns w rywalizacji z sąsiadami z Dzikiego Zachodu i już trzecia w tym sezonie.
Obrońcy tytułu mistrzowskiego prowadzili już 66:48 do przerwy i wygrali trzecią kwartę 30-22. Delonte West trafił pięć z sześciu rzutów za trzy i zdobył 25 punktów. Vince Carter, który w grudniu 2010 roku przyszedł do Phoenix razem z Gortatem, ale został zwolniony rok później, rzucił 21 punktów drugą noc z rzędu.
Mavericks zagrali bez Jasona Kidda, który opuści cały tydzień. Mieli jednak na parkiecie wystarczającą ilość kreatorów, aby zaliczyć 31 asyst przy 48 trafionych rzutach. Siedem z nich rozdał Francuz Rodrigue Beaubois, a sześć zaliczył West. Podopieczni Ricka Carlisle po słabym starcie sezonu zakończyli styczeń z bilansem 13-5.
Gortat trafił 7 z 12 rzutów w 33 minut i do swojego dorobku 17 punktów i 10 zbiórek dodał też 4 bloki. Na rozkładzie "Polskiej Maszyny" znaleźli się m.in. Carter, Lamar Odom i Shawn Marion. Gortat był najlepszym zawodnikiem Suns na parkiecie, biegając do kontrataków i raz jeden z nich kończąc efektownym wsadem. Miał też udane zagrania tyłem do kosza, ale obrona jest sprawą zespołową i przez nią Suns przegrali kolejne spotkanie w tym sezonie. Dla Gortata był to 12. z rzędu mecz z dwucyfrowym dorobkiem zbiórek.
Prognozy na przyszłość nie są dla Suns najlepsze. Aż siedem z dziewięciu kolejnych spotkań rozegrają na wyjeździe. Zaczną w środę od wizyty w Nowym Orleanie (2:00).
(7-13) Phoenix Suns, (14-8) Dallas Mavericks 99:122 (24:31, 24:35, 22:30, 29:26)
Suns: M.Gortat 17 (10 zb., 4 blk), J.Dudley 15 (3x3), S.Telfair 13 (6 as.), G.Hill 12, C.Frye 7 - J.Childress 9, S.Brown 8, M.Morris 7, M.Redd 5, H.Warrick 2, R.Lopez 2, R.Price 2 (5 as.)
Mavericks: V.Carter 21 (5x3), S.Marion 20, D.Nowitzki 10, R.Beaubois 8 (7 as.), B.Haywood 2 (8 zb.) - D.West 25 (5x3, 6 as.), J.Terry 11 (3x3), I.Mahinmi 8, L.Odom 7, Y.Jianlian 6, D.Jones 4, B.Cardinal 0
mack