W poniedziałek upływa pierwszy kwartał sezonu regularnego 2011/12. Dla siedmiu młodych zawodników, którzy w NBA nie grają dłużej niż pięć lat ten sezon to wyraźny krok do przodu - krok na poziom, na którym zaczynają być wymieniani jako kandydaci do Meczu Gwiazd.
Ryan Anderson (Orlando Magic)
208 cm, 23 lata, 4 sezon w NBA
PKT: 17.5
ZB.: 7.3
PRZ: 1.1
PER: 24.9
1 w NBA - celne rzuty za trzy
1 - oddane rzuty za trzy
1 - najmniejszy % strat
2 - ofensywny rating
6 - PER
8 - skuteczność rzutów za 1
Gdy w 2006 roku przychodził do NCAA wątpiono w to jak jego gra ze szkoły średniej przełoży się na rywalizację na kolejnym poziomie. Podobnie było, gdy po zaliczeniu 21.1 punktów i 9.9 zbiórek w drugim sezonie na uczelni USC, przychodził do NBA wybrany z nr 21 Draftu w 2008 roku.
Do Orlando przyszedł w czerwcu 2009 w wymianie z New Jersey, w której głównym nazwiskiem był Vince Carter. Piętnaście miesięcy później Magic zrezygnowali z Rasharda Lewisa, aby dać Andersonowi więcej czasu gry, a Carter odesłali do Phoenix.
W tym sezonie grając po 30.7 minut aż 43% ofensywnych posiadań Andersona kończy się rzutem z półdystansu lub dystansu. W czwartym sezonie gry jest liderem NBA w ilości celnych rzutów (3.3 na mecz) i prób (7.8) za trzy, trafiając najlepsze w karierze 42%. Jest solidnym, drużynowym obrońcą, ponadprzeciętnym zbierającym w ataku (2.9) i wydaje się być optymalnym uzupełnieniem na pozycji nr 4 dla Dwighta Howarda.
Magic czeka jednak decyzja co zrobić z Andersonem, jeżeli w lipcu 2012 stracą Howarda na rynku wolnych agentów. Anderson będzie z kolei zastrzeżony i jego wartość wydaje się być bardzo mocno uzależniona od czystych pozycji, które uzyskuje przez wzgląd na grę z dominującym atletycznie centrem. Czy jest to coś więcej niż tylko kolejna wątpliwość w jego karierze?
Marc Gasol (Memphis Grizzlies)
216 cm, 26 lat, 4 sezon w NBA
PKT: 15.2
ZB.: 10.6
AST: 3.1
PRZ: 1.1
BLK: 2.6
PER: 21.8
3 - ilość bloków na mecz
5 - % zbiórek defensywnych
6 - ilość zbiórek na mecz
9 - minuty na mecz
10 - skuteczność z gry
Marc Gasol nie zostanie nigdy pomylony z tak ofensywnie utalentowanym graczem jakim jest Pau, ale przejście młodszego braci z europejskiej koszykówki do NBA spełnia póki co oczekiwania, a nawet je wyprzedza.
Gasol od 2008 roku gra w Memphis Grizzlies, którzy otrzymali prawa do niego w lutym 2007, w pamiętnej i krytykowanej wówczas wymianie pomiędzy Grizzlies i Los Angeles Lakers. Po czterech latach Marc jest coraz bliżej poziomu swojego o cztery lat starszego brata i po poprzednich playoffach puka do grona pięciu najlepszych centrów NBA.
Większość punktów (39%) zdobywa w sytuacjach "post-up", których ma teraz więcej z uwagi na kontuzję Zacha Randolpha. Marc jest w Top10 ligi w tym względzie, trafiając 51% takich akcji i w tylko 7% z nich tracąc piłkę.
Jest jednak przede wszystkim inteligentnym centrem, który gra po obu stronach parkietu, co potwierdził w pierwszej rundzie zeszłorocznych playoffów zatrzymując Tima Duncana. W tym sezonie jest 4. w NBA w obronie "post-up", ograniczając rywali do skuteczności 35% i przede wszystkim wymuszając stratę w co czwartej takiej akcji.
Po trzyletnim kontrakcie, wartym zaledwie 9 mln dolarów, Grizzlies nie zastanawiali się długo i podpisali z nim w grudniu czteroletnią umowę, wartą bagatela 58 mln dolarów. Ze swoimi umiejętnościami Gasol może uchodzić już teraz za być może najwszechstronniejszego centra w całej lidze.
Roy Hibbert (Indiana Pacers)
218 cm, 25 lat, 4 sezon w NBA
PKT: 13.6
ZB.: 10.1
AST: 1.9
BLK: 1.6
PER: 20.6
8 - % zbiórek ogółem
10 - bloki na mecz
10 - zbiórki na mecz
Marcin Gortat robi to w Konferencji Zachodniej, a Roy Hibbert na Wschodzie. 25-letni "Wielki ptak" Hibbert zalicza póki co bardzo wyraźne postępy w grze tyłem do kosza, które tłumaczy następująco:
- Może to głupio zabrzmi, ale wykonuję sporo ćwiczeń relaksacyjnych, aby złagodzić mój temperament. W przeszłości miewałem na boisku momenty, w których nie kontrolowałem swoich emocji.
Jak bardzo uspokoił się Hibbert mieli okazję przekonać się w niedzielę Andrew Bynum i Los Angeles Lakers. Mierzący 218 cm center w poprzednim sezonie był zbyt niecierpliwy w grze tyłem do kosza, ale też częściej używany był przez poprzedniego trenera Jima O'Briena w sytuacjach "high post", obsługując podaniami skrzydłowych ścinających pod kosz. Podobnie rzecz się miała, gdy dostawał piłkę na lewej stronie tyłem do kosza i musiał najpierw "przepuścić" ścinających graczy, a gdy zaczynał grać jeden na jednego rywale zaskakiwali go podwojeniem.
W tym sezonie Hibbert stał się centralną postacią ataku Pacers, choć wielu spodziewało się, że z dwójki podkoszowych stanie się nią nowo przybyły, dwukrotny All-Star David West. Spowolnienie gry i zaufanie nowego trenera Franka Vogela przynosi póki co efekty w postaci sezonu, w którym Hibbert wobec kontuzji Ala Horforda może walczyć o rezerwowe miejsce centra w Meczu Gwiazd.
W poprzednim sezonie trafiał tylko 42% rzutów w sytuacjach "post-up". W obecnym czyni to ze skutecznością 55%, a gra jeden na jednego stanowi aż 60% jego ofensywy. Jest też coraz lepszym obrońcą: plasuje się na 21. miejscu NBA w defensywnym ratingu (Pacers tracą 95.9 pkt na sto posiadań, gdy jest na parkiecie) i jest 35. w indywidualnej defensywie (pozwala rywalom na 0.68 punktów na posiadanie w bezpośrednich akcjach przeciwko sobie).
Niezauważone nie mogą też pozostać postępy Hibberta w grze na tablicach. W tym sezonie zalicza najlepszy wyniki w karierze w procencie zbiórek na atakowanej (12.5%), jak i bronionej desce (24.8%) - ten drugi jest na poziomie takich zbierających jak Kris Humphries czy Anderson Varejao.
Pacers mają czas jeszcze tylko do środy (25.01), aby przedłużyć z nim kontrakt. W przeciwnym razie Hibbert zostanie w lipcu zastrzeżonym wolnym agentem i Pacers mieć będą trzy dni na wyrównanie jego umowy. Jeżeli nie obniży znacząco formy do końca sezonu, to może spokojnie stać się kolejnym wysokim w NBA, który otrzymywać będzie 10 mln dolarów rocznie.
Danilo Gallinari (Denver Nuggets)
208 cm, 23 lata, 4 sezon w NBA
PKT: 17.4
ZB.: 5.2
AST: 2.8
PRZ: 1.7
BLK: 0.6
PER: 20.5
6 - celne rzuty wolne
7 - przechwyty ogółem
9 - ofensywny rating
9 - liczba prób rzutów wolnych
10 - minuty ogółem
Gallinari przybył do NBA w wieku 20 lat, będąc traktowanym przez skautów za wszechstronny talent na pozycji niskiego skrzydłowego. Po pierwszym sezonie straconym przez kontuzję pleców dał się jednak poznać przede wszystkim jako snajper. Od czterech lat w jego grze zauważalny jest na szczęście trend, który może uczynić z niego jednego z najbardziej efektywnych strzelców ligi. Gallinari oddaje coraz mniej rzutów za trzy - choć nadal są to 4.4 próby na mecz w tym sezonie - a coraz częściej znajduje się na linii rzutów wolnych. W Nowym Jorku robił to 4.0 na mecz - w 31 meczach rozegranych w Denver jest 6.5 razy w meczu na linii, a trafia w tym sezonie ze znakomitą skutecznością 89%.
W sobotnim meczu w Nowym Jorku trafił 18 z 20 rzutów wolnych i rzucił 37 punktów, bijąc swój rekord kariery w bezpośrednim starciu, w którym wypadł lepiej niż Carmelo Anthony. "New York Post" wracając się do czasów sprzed wymiany postanowił przewrotnie nazwać je nie "Melo Dramą", ale "Gallo Dramą". Gallinari jest 25. w NBA w punktach zdobywanych w izolacji, będąc faulowanym aż 42% razy w takich sytuacjach (1m. w NBA). W pewnym stopniu jego gra staje się 208-centymetrowym odpowiednikiem Kevina Martina, a wskaźnik TS% (True Shooting) Gallinariego jest w tym sezonie na poziomie Kevina Duranta.
Przy wzroście 208 cm Gallinari dodał przed sezonem kilka kilogramów, co jednak nie obniżyło jego szybkości, a pozwala mu spędzać 10 minut w meczu na pozycji silnego skrzydłowego, na której zalicza PER 24.7. Drugi sezon z rzędu jest niedocenianym obrońcą, który mimo warunków fizycznych potrafi kryć zawodników na pozycjach 2/3. W tym sezonie jest 14. obrońcą NBA w izolacjach, zatrzymując rywali na skuteczności 33%.
O ile Nuggets nie przedłużą z nim kontraktu do środy, to w lipcu Gallinari stanie się zastrzeżonym wolnym agentem. Wydaje się być idealnym graczem do nieskomplikowanego, ale bardzo ofensywnego systemu George'a Karla. Nuggets będą musieli się jednak liczyć z tym, że znajdzie się klub, który widzi w Gallinarim nie tylko dobrą opcję ofensywną, ale utalentowanego obrońcę i zaproponuje mu 10-12 mln dolarów za rok.
Brandon Jennings (Milwaukee Bucks)
186 cm, 22 lata, 3 sezon w NBA
PKT: 19.9
AST: 5.1
PRZ: 1.7
PER: 20.4
Przychodził do NBA jako wielka niewiadoma, po pełnym turbulencji sezonie spędzonym we Włoszech. Gdy już w siódmym meczu kariery zdobył 55 punktów przeciwko Golden State Warriors, wielu myślało, że Jennings szybko dołączy do grona gwiazd. Niepokorny, niezwykle szybki z dobrym przeglądem pola i umiejętnością obrony na 3/4 parkietu, nadal może się nią stać. Trik w tym, że właśnie rzut stał się jego piętę achillesową.
Drugi rok w NBA nie przyniósł u niego poprawy w takich elementach jak rzut za trzy czy rzut z półdystansu, ale ważący niespełna 80 kg Jennings poprawił się za to w kończeniu akcji spod kosza. Z fatalnych 43% w pierwszym sezonie na 51% w drugim. W tym sezonie dołączył już do ligowej przeciętnej na swojej pozycji i trafia 62% prób spod obręczy, ale też poprawił rzut z półdystansu i wrócił do trafiania 37% trójek z pierwszego sezonu, po grze na skut. 32% z dystansu w poprzednim. To jak rzuca decyduje o tym jak bronić go będą obrońcy, którzy wciąż dają mu jeszcze miejsce, zachęcając do rzutów, aby nie dać się minąć. Jennings jest 17. w lidze w efektywności strzeleckiej po zagraniach
pick/roll jako kozłujący, będąc często odpuszczany na szczycie zasłony.
To dopiero jednak 14 spotkań sezonu, ale Jennings jest nie tylko najlepszym podającym Bucks (5.1), ale też najlepszym strzelcem (19.9). W piątek rzucił 36 punktów w Nowym Jorku, a w niedzielę 23 w Miami - Bucks wygrali obydwa mecze i póki co to właśnie Jennings decyduje, że po pierwszym miesiącu są w pierwszej ósemce Wschodu.
Marcin Gortat (Phoenix Suns)
211 cm, 27 lat, 5 sezon w NBA
PKT: 14.7
ZB.: 9.3
BLK: 1.6
PER: 22.5
3 - skuteczność z gry
7 - % zbiórek w obronie
8 - liczba zbiórek w obronie
10 - % zbiórek ogółem
10 - liczba bloków
W wieku 27 lat Gortat znajduje się w tej grupie młodych i szybko rozwijających się graczy, ponieważ później zaczął trenować koszykówkę i jego progres w NBA odbywa się od ponad roku wraz z coraz większym czasem gry i większa rolą w Phoenix.
Latem Gortat pracował nad poprawą gry jeden na jednego, co było tak samo mu potrzebne w indywidualnym rozwoju, jak Phoenix Suns w znalezieniu innego niż Nash zawodnika, który będzie w stanie wykreować sobie pozycje do rzutu. Gra tyłem do kosza Gortata nie stanie się z dnia na dzień finezyjna. W repertuarze Gortata jest jednak już szereg różnych półhaków czy haków, wykonywanych z taką samą częstotliwością prawą i lewą ręką. "Polish Machine" pracuje jeszcze wciąż nad pierwszym ruchem, zanim w przyszłości będzie potrzebował nauczyć się manewrów z wykorzystaniem pompek, zwodów, gdy jego gra podkoszowa zostanie lepiej rozpoznana przez skautów.
Postępy są jednak dramatyczne. W poprzednim sezonie zagrania "post-up" stanowiły zaledwie 14% ofensywy Gortata w Phoenix i w tych okazjach trafiał z dosyć solidną skutecznością 43%. W tym sezonie jest to już 22% jego zagrań w ataku, z których trafił dotychczas 49%. Gortat zalicza też jednak 20% strat w takich sytuacjach i w ostatnich tygodniach Iman Shumpert i Anderson Varejao zaskakiwali go i wybijali mu piłkę więcej niż raz w meczu.
Większość ofensywy Gortata wciąż pochodzi z zagrań
pick&roll (38%), w których jako rolujący jest w Top5 ligi (68% skuteczności), obok m.in. Dwighta Howarda i Tysona Chandlera.
Obok postępów w grze "post-up" Gortat - co trzeba zauważyć, bo narzekał na to sam na początku sezonu - wrócił też w ostatnich dwóch tygodniach do lepszej gry na tablicach. Jest już w Top10 ligi w procencie piłek zbieranych na bronionej tablicy (26.4%).
James Harden (Oklahoma City Thunder)
196 cm, 22 lata, 3 sezon w NBA
PKT: 16.3
ZB.: 4.3
AST: 3.1
PER: 22.2
4 - ofensywny rating
7 - celne rzuty wolne
7 - oddane rzuty wolne
Po trzech tygodniach sezonu napisałem więcej
(link) o tym jak wygląda obecnie gra Jamesa Hardena, więc nie bardzo sens się jest powtarzać. W czasach, gdy przemija powoli pokolenie ponad 30-letnich rzucających obrońców na czele z Kobe'm Bryantem i Manu Ginobilim, a Dwyane Wade dobił już granicy 30 lat, Harden jest jednym z zaledwie kilku zawodników NBA na pozycji nr 2 efektywnych zarówno w zdobywaniu punktów po rzutach z półdystansu i dystansu, jak i będąc tym, który podejmuje decyzje w zagraniach
pick&roll. Póki co jest zdecydowanym faworytem do nagrody dla najlepszego szóstego gracza ligi.
Maciej Kwiatkowski
twitter.com/mackwiatkowski