Dania pokonała Serbię i zdobyła mistrzostwo Europy piłkarzy ręcznych. W wielkim finale Duńczycy wygrali 21:19. Zwycięstwo tej drużyny jest znakomitą informacją dla reprezentacji Polski, która nadal ma szansę awansu na Igrzyska Olimpijskie w Londynie.
Dania mistrzem Europy - zobacz galerię
Wirtualna Polska przeprowadziła relację na żywo z meczu Serbia - Dania. Oto jej zapis
Mecz o olimpijską szansę dla Polski w relacji serwisu babol.pl
W meczu finałowym reprezentanci Polski, którzy zajęli w turnieju 9. miejsce, z całych sił trzymać kciuki za wygraną Danii. Gdyby tak się stało, to o wyjazd na IO biało-czerwoni zagraliby w turnieju kwalifikacyjnym z Hiszpanią, Algierią i Serbią. Zwycięstwo Serbów oznaczało z kolei dla Polaków koniec marzeń o udziale w igrzyskach w Londynie.
Duńczycy przed meczem podkreślali, że wiele zawdzięczają podopiecznym Bogdana Wenty. Trener Ulrik Wilbek przypomniał, że gdyby nie zwycięstwo Polaków nad Niemcami, jego piłkarze nie mieliby szansy grać o medale. - Pamiętamy o tym, co dla nas zrobiliście i na pewno zrobimy wszystko, by pokonać Serbów! - obiecywał duński szkoleniowiec.
Serbia i Dania spotkały się już w fazie wstępnej turnieju, wówczas lepsi byli gospodarze imprezy.
W spotkanie lepiej weszli Duńczycy. Wynik wielkiego finału otworzył Mikkel Hansen. W 4 minucie było już 2:0 dla Danii, tym razem bramkę zdobył Anders Eggert. Serbowie szybko mogli odpowiedzieć, ale Niklas Landin obronił rzut karny.
W 6 minucie Serbowie na raty zdobyli w końcu bramkę. Pierwszą próbę powstrzymał Landin, po rzucie drugiego zawodnika piłka trafiła w poprzeczkę, ale później trafiła w ręce trzeciego z zawodników gospodarzy - Prodanovica, który w końcu posłał piłkę do bramki.
Po trafieniu Manolovica na tablicy wyników pojawił się remis. Kolejne dwa ataki były skuteczne dla Duńczyków. Vuckovic rzucił na 3:4. Duńczycy pomylili się w ataku, ale po kontrze gospodarzy po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Landin. Po 20 minutach Duńczycy prowadzili 6:5.
W 23 minucie przy stanie 5:7 błąd popełnił Dalibor Cutura. Serb ponadto utrudniał wznowienie gry przez rywali i w efekcie został odesłany na ławkę kar. Duńczycy wykorzystali grę w przewadze. Mikel Hansen zdobył kolejną bramkę dla Danii. W odpowiedzi skutecznie rzucił Vucković, a gdy już obie drużyny były w pełnych składach, Ilić trafił z rzutu karnego.
W 27 minucie przy stanie 7:8 trener Dunczyków poprosił o czas. Manojlović został wykluczony, a piłkarze ze Skandynawii zdobyli gola. Bo Spellerberg wbiegł w środek między dwóch Serbów i bez problemu trafił do bramki.
Po bardzo długiej akcji Serbów, w trakcie której sędziowie sygnalizowali grę pasywną, piłkę przejęli Duńczycy. Mikel Hansen rzucał, ale jeden z obrońców zablokował jego rzut i Stanić złapał piłkę.
Do przerwy Dania prowadziła 9:7.
Na początku drugiej połowy Duńczycy zwiększyli przewagę. Dwukrotnie trafił Markussen. Nikcević odpowiedział jednym trafieniem i Serbowie po 35 minutach przegrywali 8:11. Żywiołowa serbska publiczność ani przez moment nie zaprzestała głośnego dopingu. Przed meczem głównym tematem rozmów serbskich kibiców było niesamowite zwycięstwo Novaka Djokoviva nad Rafaelem Nadalem w trwającym prawie sześć godzin finale Australian Open. Fani z Serbii liczyli, że ta wiadomość pomoże również piłkarzem ręcznym i 29 stycznia 2012 roku na długo zapisze się w historii tamtejszego sportu.
Vukcović rzucił gola na 9:11. Chwilę później wykluczony został Hansen, ale Landin obronił rzut karny. Po golu Toskicia gospodarze doskoczyli do Duńczyków na jedną bramkę. Po golach Schmidta i Hansena Duńczycy znowu prowadzili trzema bramkami. Toskić celnym rzutem doprowadził do stanu 11:13.
W 44 minucie Duńczycy wyprowadzili dobry kontratak, który wykończył Hans Lindberg, dla którego było to pierwsze trafienie w tym meczu. Po bramce Hansena Dania objęła prowadzenie 15:12, w 47 minucie wynik jeszcze podwyższył Hans Lindberg.
Minutę później nieprzyjemny moment przeżył Niklas Landin. Bramkarz reprezentacji Danii został wręcz znokautowany po potężnym rzucie Stankovicia. Landin został uderzony piłką prosto w twarz, nie miał nawet chwili na obronę twarzy. Na szczęście po kilkudziesięciu sekundach bramkarz mógł kontynuować grę.
Trener Serbów poprosił o czas, po chwili przerwy gola zdobył Prodanović. Duńczycy chcieli dokładnie rozegrać akcję ofensywną, ale sędzia nieoczekiwanie zagwizdał grę pasywną i piłkę przejęli gospodarze. Po dobrej akcji Serbów bramkę zdobył Stojković.
W 51 minucie Marko Vujin pewnie wykorzystał rzut karny i było już 15:16. Mikel Hansen wziął na siebie odpowiedzialność w ataku i zdobył gola, ale odpowiedział Rastko Stojković i było 16:17. Publiczność hali w Belgradzie wpadła w euforię.
Minutę później Nikola Manojlović faulował Hansena. Była to dla Serba trzecia 2-minutowa kara wykluczenia, dzięki czemu zawodnik obejrzał czerwoną kartkę, a Serbia przez 2 minuty musiała grać w osłabieniu.
Mikel Hansel po raz kolejny wpisał się na listę strzelców, ale grający jeszcze w osłabieniu Serbowie dzięki trafieniu Vujina znowu zmniejszył straty. Po następnym trafieniu Hansena odpowiedział Nikcević i było 18:19.
W 56 minucie Duńczycy na raty zdobyli gola na 20:18, jego autorem był Lauge Schmidt. Landin po raz kolejny popisał się obroną i Dania stanęła przed szansą w ataku. Mogensen nie trafił, ale Serbowie po szybkiej kontrze faulowali w ofensywie i piłka ponownie była w rękach Serbów.
Na 70 sekund przed końcem Ilić nie wykorzystał szansy. Wybrany przed finałem na MVP turnieju zdobył tylko dwa gole na dziesięć prób. 17 sekund przed końcem Hansen przypieczętował zwycięstwo Danii, zdobywając gola na 21:18. Serbia rzuciła jeszcze jedną bramkę, ale na nic to się zdało. Dania została mistrzem Europy!
Dzięki temu zwycięstwu reprezentacja Polski zachowała szanse na grę w igrzyskach olimpijskich, biało-czerwoni zagrają w turnieju kwalifikacyjnym. Duńczykom możemy powiedzieć po tym meczu tylko jedno, gratulacje i... "tak!", bowiem tak właśnie po duńsku mówi się "dziękuję"
Serbia - Dania 19:21 (7:9)
Serbia: Darko Stanić (15 skutecznych interwencji, 42 % skuteczności) - Marko Vujin 2 (1 z karnego), Ivan Nikcević 2, Nikola Manojlović 1, Alem Toskić 2, Momir Ilić 2 (1 z karnego), Rajko Prodanović 4, Rastko Stojković 2, Bojan Beljanski 1, Nenad Vucković 3, Dalibor Cutura, Ivan Stanković, Petar Nenadić.
Dania: Niklas Landin Jacobsen (19 skutecznych interwencji, 50 % skuteczności) - Thomas Mogensen, Rasmus Lauge Schmidt 2, Lars Christiansen, Nikolaj Markussen 2, Anders Eggert Jensen 3 (1 z karnego) Bo Spellerberg 1, Lasse Svan Hansen, Hans Lindberg 2, Rene Toft Hansen 1, Kasper Sondergaard 1, Henrik Toft Hansen, Kasper Nielsen, Mikkel Hansen 9.
Kary: Serbia - 8 minut, Dania - 6 minut.
Sędziowali: Kenneth Abrahamsen i Arne Kristiansen (Norwegia).