Szukaj

Półfinał nie dla Radwańskiej

PAP | 2008.07.01 14:42(fot. AP)
  A A A
 
Agnieszka Radwańska zakończyła na ćwierćfinale występ w wielkoszlemowym turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 11,812 mln funtów). Polska tenisistka, rozstawiona z numerem 14., przegrała we wtorek 4:6, 0:6 z Amerykanką Sereną Williams (nr 6.).

19-letnia tenisistka z Krakowa po raz drugi w karierze osiągnęła w Wielkim Szlemie ćwierćfinał, a poprzednio udało jej się to w styczniowym Australian Open.Tym razem poprawiła swój najlepszy wynik uzyskany w Wimbledonie przed dwoma laty, gdy debiutując w jednym z czterech najważniejszych turniejów w sezonie dzięki "dzikiej karcie", dotarła do czwartej rundy.

1. set 2. set 3. set
Agnieszka Radwańska (POL) 4 0 - 0
Serena Williams (USA) 6 6 - 2
Od początku meczu Williams starała się zepchnąć Polkę do defensywy i niemal po każdym mocniejszym serwisie biegła do siatki, a gdy podanie było słabsze starała się za wszelką ceną skracać czas trwania wymian z głębi kortu, a w razie krótszej piłki odegranej przez rywalkę od razu przechodziła do ataku.

Natomiast Radwańska konsekwentnie próbowała wykorzystywać każde zawahanie i błąd przeciwniczki, sama jednak chodziła do siatki. Kilkakrotnie zmuszała Amerykankę do szybkiego biegania niesygnalizowanymi dropszotami, po czym mijała ją piłkami granymi wzdłuż linii.

Przy stanie 1:1 doszło do obustronnych przełamań, po których Polka objęła prowadzenie 3:2, jednak później przegrała trzy kolejne gemy, w tym raz swoje podanie, przez co zrobiło się 5:3 dla Amerykanki.

Radwańska utrzymała jeszcze swoje podanie na 4:5, ale w dziesiątym gemie Williams oddała jej tylko jeden punkt, po niewymuszonym błędzie, a odnotowała w nim dwa asy i jeden serwis wygrywający. Zakończyła pierwszą partię po 32 minutach.

Obie zawodniczki miały stuprocentową skuteczność wygrywania "break pointów" w pierwszym secie, bowiem były tylko trzy okazje do przełamania, przy czym dwie wykorzystała Amerykanka, która o wiele lepiej wypadła w statystyce wygrywających uderzeń 15:5, a gorzej w liczbie niewymuszonych błędów - 4:5. W zdobytych punktach uzyskała niewielką przewagę - 29:25.

W drugim secie Radwańska nie była w stanie przeciwstawić się coraz bardziej agresywnie grającej Amerykance, która wykorzystywała do ataku lub kończącego uderzenia każdą krócej odegraną piłkę. Poważnie wzmocniła też return i wywierała coraz większa presję w gemach serwisowych Polki.

Taka taktyka pozwoliła Williams, dwukrotnej triumfatorce Wimbledonu (z lat 2002-03), trzykrotnie przełamać serwis rywalki, w nieparzystych gemach. Prowadząc 5:0 dzięki trzem wygrywającym serwisom rozstrzygnęła losy meczu po 51 minutach gry, wykorzystując już pierwszego meczbola.

W całym meczu Amerykanka odnotowała 27 wygrywających uderzeń, przy ośmiu rywalki, popełniła sześć niewymuszonych błędów - o jeden więcej - a także miała 11. asów serwisowych. Wygrała 53 piłki, oddając Polce 32 punkty.

Radwańska wystąpiła z opaską uciskową na lewej nodze, bowiem eliminując w poniedziałek Rosjankę Swietłanę Kuzniecową (nr 4.) w czwartej rundzie, naciągnęła mięśnie uda. Mimo kłopotów zdrowotnych udawało jej się dobiegać do większości zagrań Williams, która w decydujących momentach umiejętnie wykorzystywała wyraźną przewagę fizyczną. Szczególnie widoczna była przy serwisie i uderzeniach otwierających drogę do siatki.

Od początku turnieju tenisistka z Krakowa grała też z obandażowanym prawym przedramieniem, bowiem podczas wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa sforsowała rękę.

Grając z tym urazem, tuż przed przyjazdem do Londynu, zdobyła czwarty w karierze tytuł w cyklu WTA Tour, zwyciężając na trawiastych kortach w Eastbourne (z pulą nagród 600 tys. dol.). Ten wynik dał jej awans na 11. miejsce w rankingu WTA Tour, a po zakończeniu Wimbledonu - jako pierwsza polska tenisistka w historii - wejdzie do czołowej dziesiątki świata.

Singlowy występ w Londynie przyniósł jej 250 punktów do klasyfikacji tenisistek, a także premię w wysokości 93 750 funtów. Do tego jeszcze dojdzie niewielka wygrana za debel, w którym razem z Martą Domachowską odpadła w drugiej rundzie.


Polub nas na Facebooku:


TAGI: wtaatpwimbledonsporttenis
oceń
0
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Tenis [2008-07-01 19:02]

Jest w pierwszej 10
Typowe polskie pieklo, gnoic kazdego, kto osiagnal cokolwiek, kiedykolwiek, gdziekowiek w czymkolwiek:(

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~:)) [2008-07-01 18:57]

Załośni jesteście!!!
Więc w biegu na 100m tez wprowadźmy ważenie, rzut młotem i pchnięcie kulą może tez? Williams jest poprostu lepsza. Kiedyś Hingis wygrywała ze siostrami bo miała kapitalną technikę, Drobna Henin także rozwalała siostrzyczki czasami do 0. Jeśli Williams waży 100kg trzeba było walić piłki raz na prawo raz na lewo skoro gruba... LUDZIE POGODZCIE SIE!!! POPROSTU WILLIAMS JEST JEDNA Z NAJLEPSZYCH TENISISTEK I TAK JUZ POZOSTANIE!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2008-07-01 18:54]

hańba!!!
hańba.... jest wówczas jak nie znamy podstaw ortografii...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kibic [2008-07-01 18:54]

Gratulacje.
Szkoda awansu, ale szalejąca Serena była nie do pokonania. Jej wrzaski deprymują chyba konkurentki. Mimo wszystko należy pogratulować Agnieszce i życzyć więcej siły w następnych zawodach.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Capoeirista4 [2008-07-01 18:52]

niedowiarki
Brawo Agnieszka!!! Jak dla mnie to wielki sukces że tak daleko zaszła. Wkurzają mnie wypowiedzi jakiego to ona poziomu nie ma, bo jak na razie to jest najlepszą Polką i aż mnie duma rozpiera jak wiem, że gra z najlepszymi. :D

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Artur [2008-07-01 18:46]

Nędza
Przechwalona, myślę że szybko o niej zapomnimy, ale obym się mylił. Pozdrawiam wszystkich , tenis to piękny sport

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bubu [2008-07-01 18:46]

Przegrała
mimo,ze wyglada na babę-chłopa. Dziwne?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zelek_akuku [2008-07-01 17:55]

sluchajcie skad sciagne odglosy ptaka albo wrony
szczegolnie zalezy mi na odglosach cietrzewi gluszcow i a takze konia

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~normalny [2008-07-01 18:36]

brawo, brawo
wypowiedzi polaków(zapewne) młodych ludzi sa pełne nienawisci i zazdrosci, wstyd!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ted [2008-07-01 18:26]

I tak sukces
Niestety to wszystko na co stac Radwańską.Przy dzisiejszym atletycznym tenisie nie ma czego szukac w czołówce ze swoimi rączkami jak u pajączka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~doctor [2008-07-01 18:18]

Facet
Przegrala,bo grala z facetem,a nie kobieta.Wiliams powinna grac z mezczyznami,wystarczy popatrzec na Jej budowe.Oczywiscie gratulacje dla Agnieszki za osiagniecie cwiercfinalu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gradus [2008-07-01 18:08]

juz po bólu
no i już po bólu ..przegrala no bo inaczej byc nie mogło

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kot [2008-07-01 18:05]

jaka ladna taki poziom
isia doposowala sie do poziomu pilkarzy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pawlo2012 [2008-07-01 18:02]

szkoda ze polka przegrała ten mecz, szkoda zwłaszcza 1 seta, gdyby polka go wygrała mecz by się potoczył inaczej. Ale trzeba przyznać że Amerykance w dzisiejszym meczu szedł świetnie serwis i w tym niestety musimy upatrywać porażkę Polki w dzisiejszym meczu. Ogólnie to duże brawa dla Agnieszki za wspaniały wynik. Będzie jeszcze lepiej. Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~slaw [2008-07-01 18:02]

Agnieszka jest za słaba fizycznie,żeby wygrać z takim czarnym Roboccopem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~siwy25 [2008-07-01 18:01]

wynik....
6:4,6:0 dla amerykanki,szkoda, mimo to BRAWO AGA!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~matii [2008-07-01 18:01]

Koniec
No i się skończyło, przegrała. Ale już od początku było wiadomo kto wygra.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~adrych [2008-07-01 17:59]

Kategorie wagowe
Kto uważa ze w kobiecym tenisie powinny byc kategorie wagowe,albo chociaz testy płci?Kobiecy tenis skończył się parę lat temu odkąd pojawiły się tzw.siostry Williams,produkt inżynierii genetycznej,jak sądzę.Potem jeszcze Kuzniecowa,Mauresmo etc.Przykro patrzeć jak ładne,smukłe dziewczyny,dobrze grające w TENISA przegrywają z brutalną,zwierzęcą siłą,ta bezradność po kolejnym asie serwisowym,bardzo to smutne.Jak jeszcze słyszę jak to niejaka Serena interesuje się modą,to mnie zupełnie dobija.To tak jakby szympansa ubrać w garnitur i tytułować go per "sir".A widzieliście rodziców Williams?Trochę jak rodzice Chefa z South Park.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lobotomek [2008-07-01 17:58]

Kto by się spodziewał?
Siostry rozstrzygną walkę pomiędzy sobą.Jak za starych dobrych czasów.Przeczekały zawieruchy,Hingisy i Hardiny i proszę,znowu na wierzchu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
vvojciech [2008-07-01 17:56]

to tak jak by golota walczyl ze zwyklym bolkiem z bramy obok.
w tenisie jak w boksie wagi sie powinno wprowadzic. lekka dla pieknych azjatek i reszty bialych lasek i gorylowata dla siostrzyczek williams....

odpowiedz