Zmarł Stanisław Królak

PAP | dodane 2009-06-01 (10:35) 5 lat 4 miesiące 24 dni 22 godziny i 4 minuty temu | 59 opinii
 
W wieku 78 lat zmarł w niedzielę (31 maja) pierwszy polski zwycięzca Wyścigu Pokoju Stanisław Królak - poinformował PAP prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wojciech Walkiewicz.

Królak triumfował w dziewiątej edycji amatorskiego, ale prestiżowego wieloetapowego Wyścigu Pokoju w 1956 roku, w Pradze. Po nim zwycięstwa odnosili Ryszard Szurkowski (1970, 1971, 1973 i 1975), Stanisław Szozda (1974), Lech Piasecki (1985) i Piotr Wadecki (2000).

Pierwsza wygrana Królaka, zawodnika reprezentującego w karierze Sarmatę i Legię Warszawa, "smakowała" polskim kibicom kolarstwa najbardziej. Szosy zaroiły się od chłopców na rowerach, z których każdy chciał być Królakiem... Nic dziwnego, że stał się jednym z najbardziej popularnych sportowców Polski lat 50.

Żółty trykot lidera Stanisław Królak zdobył w dramatycznych okolicznościach, na etapie z Lipska do Karl-Marx-Stadt (dziś Chemnitz) - 190 km. Kolarze mieli do pokonania strome wzniesienie w miasteczku Meerane, nazywane wtedy "ścianą płaczu". Niektórzy musieli zsiadać z rowerów, by je sforsować. Pierwszy przejechał tę stromiznę Włoch Aurello Cestari i zyskał przewagę około 2 minut nad czołówką, a 3 minuty nad Królakiem. Polak, w parze z silnym Rumunem Dumitrescu, ruszył w pogoń... Na stadion w Karl-Marx-Stadt wpadł jednak samotny, bardzo zabłocony kolarz. Przez długą chwilę sprawozdawcy nie potrafili rozpoznać, kto nim jest. Jak wspomina w swych książkach dziennikarz Bogdan Tuszyński, on pierwszy zorientował się, że to Stanisław Królak i krzyknął na całe gardło jego nazwisko...

Po dniu odpoczynku kolarze wyruszyli do Karlowych Warów (141 km). Zanim Stanisław Królak rozkręcił się na dobre, silne tempo sprawiło, że stracił do czołówki 3 minuty, a groźny Constantin Dumitrescu czyhał na jego pozycję lidera. Zdawało się, że wszystko już stracone. Jednak kryzys minął i polski lider, w towarzystwie kolarzy z francuskiej Polonii, dogonił czołówkę i na metę przyjechał ze stratą tylko 25 sekund do zwycięzcy. Uratował swą żółtą koszulkę i na praskim stadionie przejechał rundę honorową, z wieńcem na ramionach (wraz z ekipą ZSRR - 1. miejsce w klasyfikacji drużynowej).

Królak cztery razy zdobył tytuł mistrza Polski w wyścigu szosowym, górskim i przełajowym, w latach 1952-1955. Siedem razy ścigał się w Wyścigu Pokoju (1952-1961), trzykrotnie uczestniczył w szosowych mistrzostwach świata.

Niespełna rok temu, 1 sierpnia 2008, Królak otrzymał przyznany mu przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

"Po raz pierwszy wsiadłem na rower mając trzynaście lat, a było to w podwarszawskiej miejscowości Las, gdzie moim sąsiadem był późniejszy trener polskich kolarzy Henryk Łasak. Ścigaliśmy się po polnych drogach" - wspominał wówczas Stanisław Królak.

(6121)


Polub sport.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 0 50%
nie 0 50%

Opinie (59)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~maniek 2009-06-01 (11:54) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 45 minut temu

[*]
Białystok żegna Cię.....

odpowiedz

0
0
~i_kar 2009-06-01 (11:53) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 46 minut temu

Zwycięstwo, jak wyzwolenie
miałem osiem lat jak wygrał Pan Stanisław, był wielki a my razem z Nim, pamiętam płacz ze szczęścia w moim domu.

odpowiedz

0
0
~wojto 2009-06-01 (11:52) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 47 minut temu

wielki człowiek
uczył mnie jak należy szanować przeciwnika ,jak zwyciężać z klasą już takich sportowców nie ma ,wielki żal pozostł

odpowiedz

0
0
~maro 2009-06-01 (11:52) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 47 minut temu

Kondolencje
Wczoraj oglądałem program w którym opowiadał o wyścigach.

odpowiedz

0
0
~madzmu939 2009-06-01 (11:52) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 47 minut temu

,
[*]

odpowiedz

0
0
~Marek 2009-06-01 (11:52) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 47 minut temu

Cześć pamięci Wielkiego Sportowca
Dziękuję Panu Panie Stanisławie za moje pierwsze wielkie sportowe wzruszenia. Był Pan wspaniałym Człowiekiem i Sportowcem. Żegnam Pana z żalem.

odpowiedz

0
0
~Dar 2009-06-01 (11:49) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 50 minut temu

Spoczywaj W Pokoju zwycięzco Wyścigu Pokoju.
Był jednym z pierwszych co pokazali ruskim ich miejsce w szyku. Pompką przez łeb to to co ruskim się należy każdego dnia...

odpowiedz

0
0
~LUK 2009-06-01 (11:48) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 51 minut temu

brawo po-psl
Mógł odejść w czasch dobrobytu , kiedy rzadziło po-psl

odpowiedz

0
0
~nesko 2009-06-01 (11:45) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 54 minuty temu

Dla Krzyśka
Krzysiu, zamiast błakać się po necie weź słownik j.p. w rękę i zobacz jak należy poprawnie napisać "portwele". Takie błędy przy Królaku są niedopuszczalne. (ciekawe ile byków ortograficznych pozostawiłeś w innych opiniach)

odpowiedz

0
0
~jur 2009-06-01 (11:42) 5 lat 4 miesiące 24 dni 20 godzin i 57 minut temu

Do zobaczenia!
Byłeś moim Idolem i Bohaterem! Dziękuję Ci za tę sławetną akcję z pompką. Równie mocne, jak gest Kozakiewicza. Żegnaj i - do zobaczenia gdzieś tam...

odpowiedz

0
0
~jurek 2009-06-01 (11:22) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 17 minut temu

Królak
Legenda głosi ze Królak w tunelu zdzielił pompką od roweru Ruskiego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~"ooooooooo" 2009-06-01 (11:33) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 6 minut temu

KRÓL STAŚ
CZEŚĆ I CHWAŁA PAMIĘCI I OSOBIE STASIA KRÓLAKA ORAZ SZCZERE KONDOLENCJE DLA RODZINY.

odpowiedz

0
0
oregano 2009-06-01 (11:31) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 8 minut temu

Krol
bardzo pozytywna jednostka bylem dzieckiem jak bylo o nim glosno co powiedziec? powodzenia bylo zapotrzebowanie na walczacych kolarzy

odpowiedz

0
0
~grudziądzanka 2009-06-01 (11:28) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 11 minut temu

Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie...
Wyrazy szczerego współczucia dla bliskich i znajomych...

odpowiedz

0
0
~PIOTR CHRÓŚCIEL 2009-06-01 (11:28) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 11 minut temu

FENOMEN WYŚCIGU POKOJU
Królak, Szurkowski, Ruziczka, Schur. Tamten czas, tamci ludzie i fenomen Wyścigu Pokoju. Nieistotne,że organizowały go trzy "bratnie" redakcje, bo był to najważniejszy amatorski wyścig kolarski na świecie. Tour de France dla amatorów. Kochany przez cały polski naród, który z zapartym tchem obserwował przed telewizorami kolejne etapy Wyścigu Pokoju. Fenomen socjologiczny tamtych czasów i prawda o romantyźmie PRL,kiedy prawdziwi mężczyżni chodzili w jasnych eleganckich płaszczach. A nasi kolarze zawsze z charakterem. Pamiętam dobrze komentarz Stanisława Szozdy, który po tym jak zawodnik Lichaczew z ZSRR zajechał mu drogę przed metą, miał odwagę powiedzieć przed kamerami TV (transmisja szła "na żywo"):"Myślałem, że będziemy walczyć jak sportowcy, a nie jak bandyci"

odpowiedz

0
0
~x 2009-06-01 (11:26) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 13 minut temu

szkoda
no cóż, szkoda, że odchodzą ludzie tego pokolenia. Szkoda, że już wyścig pokoju nie dostarcza tych emocji, które towarzyszyły mi przez całe dzieciństwo. Nigdy nie zapomnę jak człowiek najpierw wsłuchiwał się w radio a potem mógł już oglądać w tv. To były piękne chwile naszego sportu.

odpowiedz

0
0
~kowalski 2009-06-01 (11:24) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 15 minut temu

Cześć
Jego Pamięci.

odpowiedz

0
0
~RaV 2009-06-01 (11:24) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 15 minut temu

[*] już takich sportowców nie ma...
Widzialem jakiś program o nim i mogę śmiało powiedzieć, że ten człowiek był niesamowity...

odpowiedz

0
0
~Cyklista 2009-06-01 (11:24) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 15 minut temu

Pierwszy idol sportowy po wojnie.
Przykro, że tacy też odchodzą...

odpowiedz

0
0
~Wally 2009-06-01 (11:23) 5 lat 4 miesiące 24 dni 21 godzin i 16 minut temu

[`] [`] [']
będziemy pamiętać

odpowiedz