Szukaj

Duży sukces polskiego męskiego tenisa

PAP | 2008.07.20 11:25(fot. PAP)
  A A A
 
Polscy tenisiści zapewnili sobie zwycięstwo nad Białorusią w spotkaniu pierwszej rundy baraży o utrzymanie się w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej rozgrywek o Puchar Davisa. Decydujący punkt na 3:0 zdobył debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski.

Polacy wywalczyli miejsce w Grupie I na przyszły sezon, natomiast Białoruś we wrześniu spotka się u siebie z Gruzją, a przegrany spadnie do Grupy II Strefy Euroafrykańskiej.

W niedzielę przed południem para Fyrstenberg-Matkowski pokonała 6:4, 6:0, 6:2 Andrieja Karatczenina i Pawła Katliaru. Mimo iż losy spotkania w Mińsku są rozstrzygnięte, zostaną jeszcze rozegrane dwa pojedynki singlowe, ale już tylko do dwóch wygranych setów.

"Jesteśmy szczęśliwi, bo zdobyliśmy upragniony trzeci punkt, w dodatku wynik 3:0 jest wymarzony dla każdej drużyny. Trochę byliśmy zaskoczeni składem białoruskiego debla, ale okazało się, że Mirnyj i Wołczkow zachorowali, a lekarz dał im tygodniowe zwolnienia. Ta sytuacja była dla nas bardzo korzystna, bo oznaczała, że ci sami dwaj zawodnicy będą musieli dzisiaj jeszcze wyjść do singla" - powiedział PAP kapitan reprezentacji Polski Radosław Szymanik.

Pojedynek debli, w którym przeciwko Fyrstenbergowi i Matkowskiemu mieli wyjść na kort Maksim Mirnyj i Władimir Wołczkow, miał zostać rozegrany w sobotę. Jednak cały czas padał deszcz, więc mecz przełożono na dzień następny.

W niedzielę rano kapitan drużyny białoruskiej zmuszony był dokonać zmiany w składzie swojego debla; zamiast Mirnyja i Wołczkowa wystawił do gry parę Karatczenin-Katliaru.

"Jestem zadowolony z występu naszego debla, bo Mariusz i Marcin zachowali się jak profesjonaliści: wyszli na kort, rozegrali bardzo dobry mecz i zwyciężyli bardzo łatwo. Czego chcieć więcej? Zrobili swoje i teraz mogą lecieć na turnieje do USA, podczas których będą się przygotowywać do startu w igrzyskach w Pekinie" - dodał Szymanik.

Po pierwszym dniu Polacy prowadzili 2:0 po tym, jak w pojedynkach singlowych Michał Przysiężny pokonał 6:2, 4:6, 6:1, 6:2 Władimira Wołczkowa, a debiutujący w daviscupowych rozgrywkach Jerzy Janowicz wygrał 6:4, 7:5, 6:4 z Maksimem Mirnyjem.

"Michał grał w piątek na swoim bardzo wysokim poziomie i dość pewnie pokonał Wołczkowa. Natomiast jestem pełen podziwu dla Janowicza, który mimo młodego wieku i faktu, iż debiutuje w Pucharze Davisa, rozegrał bardzo dobre spotkanie i nie przestraszył się tak doświadczonego zawodnika, jak Mirnyj" - powiedział Szymanik.

Janowicz zastąpił w ostatniej chwili Dawida Olejniczaka, który nie mógł wziąć udziału w zgrupowaniu reprezentacji daviscupowej przed wyjazdem do Mińska. W polskiej drużynie na mecz z Białorusią zabrakło również Łukasza Kubota.

Reprezentację daviscupową prowadzą od dwóch lat, jako kapitan Radosław Szymanik oraz jako koordynator Polskiego Związku Tenisowego do spraw Pucharu Davisa - Brytyjczyk Nick Brown. Polska drużyna, pod kierunkiem tego tandemu trenerskiego, w ubiegłym sezonie awansowała z Grupy II do Grupy I Strefy Euroafrykańskiej. W tym roku, w pierwszej rundzie przegrała jednak na wyjeździe ze Szwajcarią 1:4 i musiała wystąpić w barażach.

Sukces Polaków jest tym większy, że gładko pokonani zostali przez nich znani tenisiści z osiągnięciami w cyklu ATP. Wołczkow był w 2000 roku półfinalistą Wimbledonu, a Mirnyj to jeden z najlepszych deblistów 21. wieku z tytułami wielkoszlemowymi - a przy okazji solidny singlista od wielu lat plasujący się na wysokich miejscach rankingu ATP. Wyniki:

Białoruś - Polska 0:3

gra pojedyncza, piątek Władimir Wołczkow - Michał Przysiężny 2:6, 6:4, 1:6, 2:6 Maksim Mirnyj - Jerzy Janowicz 4:6, 5:7, 4:6

gra podwójna, niedziela (mecz przełożono z soboty) Andriej Karatczenin, Paweł Katliaru - Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski 4:6, 0:6, 2:6 (PAP)


oceń
0
0
Podziel się




Opinie (9)

Ocena: 0 [0]
~Criso [2008-07-20 12:25]

Niesamowity sukces!
Jak oni to zrobili,ograli taka potege-Bialorusinow!? Jeszcze troche i ogramy moze nawet reprezentacje tenisowa Bangladesz

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bolo wafa [2008-07-20 14:00]

PL to dno,kompletne zero w sporcie hahahaha
dali by sobie spokoj wstyd przynosza!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~okapaj [2008-07-20 13:00]

nie smiejcie sie!
nie smiejcie sie, bo Mirnyj i Wołczkow to uznane nazwiska w swiecie tenisa! Moze rzeczywiscie od jakiegos czasu mniej o nich slychac i maczka na pewno nie jest ich ulubiona nawierzchnia, ale to nie zmienia faktu, że pokonaliśmy nie byle kogo. Brawo chłopaki! Oby tak dalej ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ded [2008-07-20 12:47]

już myslałem że jedną literkę pomylili...............
...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość serwisu [2008-07-20 12:44]

jakoś mi się przeczytało...
jakoś mi się przeczytało, ze sukces polskiego meskiego penisa xO

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mel [2008-07-20 12:39]

Powaga!
Proszę sie nie smiać przecież Bialoruś to potęgo w tenisie i wg Legi w pilce noznej też

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotruś Pan661 [2008-07-20 12:02]

Zbili emerytów!
Nieładnie!

odpowiedz


Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska