Rola wyszukiwania talentów (skauting) oraz
sprawdzone systemy szkolenia młodych zawodników - o tym
przedstawiciele włoskich i holenderskich klubów opowiadali
działaczom drużyn ekstraklasy i drugiej ligi podczas konferencji
szkoleniowej zorganizowanej w Warszawie przez Ekstraklasę SA.
Prelegenci demonstrowali rozwiązania systemowe i podkreślali, że
bez odpowiedniego modelu wyszukiwania i szkolenia utalentowanej
młodzieży żaden klub nie może się rozwijać.
"W filozofii holenderskiej najważniejsze w szkoleniu młodzieży
jest połączenie trzech aspektów. My nazywamy to współczynnikiem T-
I-C (tactical skill- individual technical skill- communication).
Mówiąc w skrócie - zdajemy sobie sprawę, że aby być
pełnowartościowym piłkarzem potrzebna jest nie tylko nienaganna
technika, ale także komunikacja z kolegami na boisku i dobra
znajomość taktyki" - powiedział szef skautingu holenderskiego
Willem II Frans de Kat.
"Między innymi z tego powodu w holenderskim systemie szkolenia
młodych piłkarzy, już od dziesiątego roku życia chłopcy rozgrywają
mecze w składach jedenastoosobowych. To pomaga im bardzo szybko
nabyć cechy, które wykorzystują na dalszych etapach swojej
kariery, w zawodowym futbolu" - dodał.
Jego zdaniem dzięki takiemu systemowi szkolenia szefów klubów nie
martwią wyjazdy czołowych piłkarzy do innych lig - ich miejsce
szybko i z powodzeniem zajmują zawodnicy z akademii młodzieżowych.
Zdaniem przedstawiciela włoskiego Udinese obok szkolenia niemal
równie ważne jest stworzenie systemu wyszukiwania talentów -
zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Według Antonello
Preitiego bardzo pomocne w tej sprawie może być zastosowanie
nowoczesnych technologii.
"W Udinese mamy jeden z najnowocześniejszych systemów wideo
pozwalających nam na nagrywanie meczów ligowych niemal z całego
świata. Dzięki temu po każdym weekendzie analizujemy grę młodych
zawodników z kilkunastu lig. Rocznie przeglądamy prawie trzy
tysiące płyt DVD" - wyjaśnił Preiti.
"Nikt jednak nie zastąpi wykwalifikowanych ludzi, którzy na żywo
oglądają mecze nie tylko najwyższych klas rozgrywkowych. Praca
skauta to przemierzanie tysięcy kilometrów. Dla klubu Udinese - a
zaznaczę, że nie jesteśmy potęgą w tej dziedzinie we Włoszech -
pracuje trzydziestu skautów" - dodał Włoch.
Koszty tak licznej bazy obserwatorów oglądających mecze na żywo
wynoszą rocznie około miliona euro. Inwestycja szybko się jednak
zwraca.
Konferencja spotkała się z dużym zainteresowanie słuchaczy. Wśród
obecnych nie zabrakło dyrektorów sportowych dwóch najlepszych
polskich klubów - Jacka Bendarza z Wisły Kraków (mistrz) i
Mirosława Trzeciaka z Legii Warszawa (wicemistrz i zdobywca
Pucharu Polski).