Szukaj

Lato: są kibice i kibice

wp.pl | 2012.02.10 12:37(fot. PAP)
  A A A
 
W 2008 roku Grzegorz Lato obejmował funkcję prezesa PZPN jako legenda polskiej piłki. Teraz mało który z kibiców wspomina jego bramki na mistrzostwach świata. Fani kojarzą go z nieudolnymi działaniami związku i nie pozostawiają na nim suchej nitki. - Są kibice i kibice - odpowiada Lato.

"Afera koszulkowa", "afera taśmowa", wpadki z językiem angielskim czy podwyżka pensji na początku kadencji - właśnie z tym kibice w Polsce kojarzą Grzegorza Latę i niejednokrotnie dawali temu wyraz, krzycząc na stadionach "byłeś legendą, a stałeś się zwykłą mendą".

Sam Lato nie uważa, żeby był dla kibiców wrogiem nr jeden, choć dostrzega, że nie jest zbyt lubiany.

- Ja jestem w innych krajach bardziej ceniony niż u nas. Ale jestem spokojny. Takie okrzyki nie potrafią mnie z równowagi wyprowadzić. Zawsze się znajdzie kilku kibiców, którzy wypiją i tak śpiewają. Niestety, są kibice i kibice - powiedział prezes PZPN w TVP Sport.

Kadencja obecnego prezesa wygasa pod koniec października. Jeszcze nie podjął decyzji, czy będzie kandydował w następnych wyborach.

- Ogłoszę to po Euro, a więc po 2 lipca. Wszystko biorę pod uwagę, także wyniki reprezentacji Polski na mistrzostwach. Nie jestem na pewno dospawany do stołka - zapewnia Grzegorz Lato.


Polub nas na Facebooku:


oceń
1
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [1]
~loko [2012-02-12 21:23]

Tak jak sa weglowodany i weglowodany.

odpowiedz

Ocena: +3 [21]
~Strzelec [2012-02-11 13:34]

Dokładnie jak kaczorek. Plują mu wszyscy w twarz a on bzdurzy że deszcz pada. Ciekawe zjawisko braku honoru i jaj.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~ehh... [2012-02-11 17:15]

a zadnego z moich komentarzy jak nie bylo tak nie ma...

odpowiedz

Ocena: -5 [5]
~kika [2012-02-11 16:20]

Prezes Lato jest bardzo dobrym prezesem i powinien być nim nadal.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~nino [2012-02-11 15:22]

Otrzymuje takie pieniądze,ze wszystkie obelgi jest w stanie strawić !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~all [2012-02-11 15:14]

jaki angielski przecież on polskiego nie zna

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~kmicic [2012-02-11 13:54]

Prawda jest taka ,że tu chodzi o kase,przecież nie będzie grał wiecznie w piłke,przecież PZPN nie jest opłacany z kasy podatników,to o co tyle szumu? Ja na mecze nie chodze, w TV też nie oglądam więc mi Lato wisi. Jeżeli przeszkadza Lato w PZPN to można go odwołać i po sprawie. Tylko czy inny prezes nie będzie robił wałków? nie sądze. Taka już jest ta piłka nożna

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Kibic 1 kl [2012-02-11 14:30]

Panie Grzegorzu.Decyzje musi Pan podjac jedynie sluszna - odejsc.Wole Pana jako wybitnego pilkarza niz jako byle jakiego Prezesa.

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~masaj69 [2012-02-11 14:30]

Nikt nie moze Lato wyprowadzic z rownowagi, no wlasnie : napluj swini w ryj to powie, ze deszcz pada, a co do stolka to sam sie do niego przysrubowal. najprosciej wywalic stolek z zawartoscia, i postawic fotel z rzeczywista osoba. Dzisiaj Lato jak na lato ma to w d....e.

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~badura [2012-02-11 14:26]

co to za prezes co nawet angielskiego nie zna

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
witoss141 [2012-02-11 14:25]

Lato to odzwierciedlenie stanu polskiej piłki nożnej. Prezes, który bardziej szkodzi niż pomaga, ma problemy z używkami, śliskie łapy,jest arogancki, bufonowaty. Z kolei trener repry Smuda, też pasuje do tego układu, może nie jest arogancki, ale za to z wysławianiem się to ma ogromne problemy, jego dukania do mikrofonu ciężko już znieść. Taka typowa pzpnowska wazelina. No i została jeszcze kadra kopaczy, która jak się okazuje nie ma nic do powiedzenia, tylko przytakuje decyzjom prezesa i trenera, choćby afera z orłem.Przestraszeni jak dzieci na pierwszej klasówce w szkole podstawowej.Dla dobra polskiej piłki nożnej i kibiców ME 2012 powinny dla kopaczy zakończyć się już w grupie z 3 porażkami na koncie. Wtedy na pewno Lato, Smuda pożegnają się ze stołkami,a i kopaczom też należy się zimny prysznic.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~nie kibic [2012-02-11 14:25]

nie chlej tyle ,to może jeszcze kiedyś będziesz mógł logicznie myśleć pijaczyno

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sss [2012-02-11 14:22]

jest kubica jest impreza !!!

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~NORMALNY [2012-02-11 14:20]

P[OZDROWIENIA OD POLSKICH KIBICÓW !!!

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~hy [2012-02-11 14:16]

lato kopnij sie korkiem w czolo

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~olo [2012-02-11 14:15]

świnia gdy plują w twarz mówi że deszcz pada .Każdy sadzi według siebie ,pijaku

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~europa [2012-02-11 14:13]

czy politycy nie widza tego syfu jaki sie rozgrywa nie tylko w pilce ale i piecioboju nowoczesnym tez !!!za niedlugo polska bedzie kojarzyla sie z aferami niz jakimikolwiek wynikami w sporcie panowie u koryta wstudu nie macie!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~ceakem [2012-02-11 14:13]

Lato ma wkalkulowane w swoją "pracę". Za takie pieniądze wszystko strawi.

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~nobre [2012-02-11 14:13]

Uprzejmie proszę Pana Grzegorza Lato, aby zastanowił się nad swoimi słowami, bo to nie pierwszy raz, kiedy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej opowiada brednie nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. "Zawsze się znajdzie kilku kibiców, którzy wypiją i tak śpiewają." To sformułowanie jest kłamstwem, bowiem Pan Lato sugeruje tu, iż głośny sprzeciw wobec jego nieskazitelnej osoby wypowiadany jest przez kilku pijanych kibiców, którzy wyłącznie pod wpływem alkoholu krytykują prezesa PZPN co jest nieprawdą. Musi pan sobie zdać sprawę, iż wśród krytyków tego całego bagna polskiej piłki są ludzie wykształceni, zajmujący wysokie stanowiska, kulturalni i widzą co pan wyprawia. Jest to tym bardziej bulwersująca wypowiedź, iż społeczeństwo miało okazję zobaczyć jacy f(L)achowcy zasiadają na ciepłych posadkach w PZPN.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Areczek. [2012-02-11 14:13]

Szanowni kibice oraz inne niewiniątka wy moje. Kiedy raz do pewnej osoby, uważanej przez innych za kogoś w rodzaju "świętego" przyszli jego "współplemieńcy", to zaczęli go błagać o deszcz, bo lato tego roku wyjątkowo suche wręcz było. "Święty" popatrzył i mówi, że nie, bo on nie widzi w ich wiary. Na co oni: - Ależ... myśmy przyszli przecież właśnie... - Taak? A parasole to gdziee? Jego Świątobliwość nas poucza, że front się odmienił i teraz mniej religia jest ważna, ale wiara zaczyna się liczyć, bo co to za kościół, za Pańskim przeproszeniem, w którym Boga brakuje?

odpowiedz