David Beckham nie wystąpi w czerwcu w piłkarskich mistrzostwach świata w RPA. W poniedziałek w fińskim Turku przeszedł operację zerwanego w niedzielę ścięgna Achillesa. Godzinny zabieg zakończył się pomyślnie, ale jego udział w mundialu jest wykluczony.
"To nie jest jednak koniec jego kariery. Zależy nam na tym, by jak najszybciej stanął na nogi i wrócił do pełnych treningów. Na mistrzostwach świata nie kończy się świat, są jeszcze rozgrywki MLS z Los Angeles Galaxy. To również bardzo ważny cel" - powiedział menedżer pomocnika angielskiej reprezentacji.
Noc 34-letni Beckham spędzi w szpitalu w Turku. Sakari Orava - lekarz, który przeprowadził zabieg - wykluczył jego udział w mistrzostwach świata. "To jest nierealne" - podkreślił.
Jeszcze w niedzielę wieczorem z jednym z najbardziej popularnych piłkarzy na świecie skontaktował się trener angielskiej reprezentacji Fabio Capello i zapewnił o swoim wsparciu. "Nie chciałbym rezygnować z takiego zawodnika. Zdaję sobie sprawę z tego, że David bardzo ciężko pracował na swoją formę" - powiedział.
34-letni piłkarz zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji. Tuż po odniesieniu kontuzji, jeszcze na boisku, krzyczał, że ścięgno zostało zerwane. Po wizycie w szpitalu wrócił na krótko do szatni.
"Był załamany. Nie odzywał się praktycznie. Miał łzy w oczach" - przyznał kolega Anglika z Milanu, Ignazio Abate.
Według wiceprezesa mediolańskiego klubu Adriano Gallianiego, przerwa w grze Beckhama wyniesie pięć-sześć miesięcy. "Przytuliłem go jak syna, bo widziałem, że bardzo cierpi. Powiedziałem, że jeśli będzie tylko chciał, w Milanie jest miejsce dla niego" - powiedział Galliani nawiązując do faktu, że angielski piłkarz jest wypożyczony do włoskiej drużyny z Los Angeles Galaxy.
Beckham wrócił do Włoch, by zwiększyć swoje szanse na miejsce w kadrze na mistrzostwa świata, które rozpoczną się 11 czerwca.
"Poczekajmy na ostateczną diagnozę, ale wiem, że sprawy nie wyglądają dobrze. W niedzielę późnym wieczorem rozmawiałem z Davidem. Ma moje pełne wsparcie i współczucie. Wiem, jak ciężko pracował, by pojechać na czwarty w karierze mundial. Jego nieobecność byłaby wielką stratą dla drużyny" - powiedział selekcjoner Anglików Fabio Capello.
Beckham, były gwiazdor Manchesteru United i Realu Madryt, rozegrał w angielskiej drużynie narodowej 115 spotkań. Więcej ma w dorobku tylko bramkarz Peter Schilton. Obaj plus Bobby Moore wystąpili w trzech turniejach finałowych mistrzostw świata.
W reprezentacji debiutował 1 września 1996 roku w wygranym 3:0 meczu z Mołdawią. Po raz ostatni wystąpił 14 października ubiegłego roku w spotkaniu z Białorusią zakończonym identycznym wynikiem. Zdobył łącznie 17 goli. Z nim w składzie Anglia wygrała 68 razy, 26-krotnie zremisowała i doznała 21 porażek.