Druga grupa olimpijczyków i trenerów w
liczbie 117 osób, a także kierownictwo PKOl, odleci w sobotę z
diamentowym pilotem. Z portu im. Fryderyka Szopena w Warszawie
wystartuje Boening 767 PLL LOT prowadzony przez dwóch kapitanów -
Edwarda Bergiera i Stanisława Wróbla oraz pierwszego oficera
Bogdana Ciubę. Podróż do Pekinu potrwa dziesięć i pół godziny.
Większość ekipy stanowią lekkoatleci - 65 osób, a następnie:
siatkówka kobiet - 20, szermierka - 16, badminton - 7, żeglarstwo -
4, boks - 3 i tenis - 2.
O godz. 14.25 rejsem nr LO 91 odleci także do stolicy Chin
członek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Irena Szewińska
oraz przewodniczący reprezentacji Polski, prezes PKOl Piotr
Nurowski i z-ca przewodniczącego, sekretarz generalny PKOl Adam
Krzesiński.
Za sterami Boeinga 767 zasiądzie w sobotę diamentowy pilot, jak
mówi się o Edwardzie Bergierze, związanym z PLL LOT od 1977 roku.
Pracę rozpoczynał jako pilot samolotu Antonow An-24, następnie
prowadził Tupolewy Tu-154 B2 oraz Tu-154M, a od 1990 roku -
Boeingi 767. Jest posiadaczem honorowej odznaki lotowskiej z
trzema diamentami za szczególne zasługi dla narodowego
przewoźnika. Łącznie spędził w powietrzu ponad dwa lata.
Zanim rozpoczął pracę w PLL LOT latał w Aeroklubie
Częstochowskim. W wolnych chwilach zajmuje się modelarstwem
lotniczym. Jego syn, Paweł jest pilotem Boeinga 737.
Stanisław Wróbel związany jest z PLL LOT od 1978 roku. Podobnie
jak Bergier, pracę zaczynał jako pilot samolotów An-24, potem Tu-
134, natomiast od 1989 roku zasiada w Boeingach 767. Dla relaksu
... lata na szybowcach i spaceruje z wnukami.
LOT zobowiązał się przewieźć sportowców do Chin, mimo że ze
względu na trudną sytuację rynkową zawiesił regularne rejsy na
trasie Warszawa-Pekin-Warszawa.
Pierwszym z sześciu planowanych rejsów, którymi dotrze do Chin i
powróci do kraju olimpijska reprezentacja, odleciały 26 lipca 123
osoby - przedstawiciele 12 dyscyplin. Pozostałe loty planowane są
na 6, 15, 17 i 25 sierpnia.