Szwajcarski piłkarz Marco Streller zapowiedział
rezygnację z gry w reprezentacji po czerwcowych mistrzostwach
Europy. Streller nie ukrywa, iż na jego decyzję znaczący wpływ
miała krytyka ze strony kibiców.
26-letni Streller, piłkarz FC Basel, znajduje się w 23-osobowej
reprezentacji Szwajcarii, zgłoszonej do udziału w ME.
"Nie mogę grać w takiej atmosferze, jaka wytworzyła się obecnie
wokół mnie. Definitywnie zamykam książkę pod tytułem +moja
międzynarodowa kariera+" - powiedział w wywiadzie telewizyjnym.
Kolejny przykład antypatii wobec Strellera dali kibice podczas
piątkowego meczu Szwajcarów z piłkarzami Liechtensteinu (3:0).
Każdy jego kontakt z piłką był przez fanów traktowany buczeniem, a
jego zejściu z boiska w drugiej połowie meczu towarzyszyły gwizdy.
Mierzący 197 cm wzrostu Streller w drużynie narodowej wystąpił w
27 meczach i zdobył 11 bramek. Nie jest lubiany przez kibiców, jak
podkreślają media, ze względu na "styl życia" oraz na fakt
przynależności do najbogatszego szwajcarskiego klubu, FC Basel,
nie lubianego przez większość tamtejszych fanów.
Szwajcaria w ME występuje w grupie A z Czechami, Portugalią i
Turcją.