Niedzielne mecze 5. kolejki Ekstraklasy zakończyły się porażkami warszawskich drużyn. Legia przegrała w Chorzowie z Ruchem 0:1, a Polonia na swoim stadionie przegrała 1:3 z Koroną Kielce i nie zdołała odzyskać fotela lidera.
RUCH CHORZÓW | LEGIA WARSZAWA  |
W niedzielnym meczu piątej kolejki Ekstraklasy Ruch Chorzów wygrał na swoim stadionie z Legią Warszawa 1:0. Zespół Macieja Skorży ma już siedem punktów straty do liderującej Jagiellonii Białystok. Jedyny gol w meczu padł w 29. minucie. Sebastian Olszar podał w pole karne do Wojciecha Grzyba, który strzałem w długi róg pokonał Marijana Antolovicia. Po niedzielnym meczu Ruch ma siedem punktów w tabeli, w której awansował na ósme miejsce, przeskakując m.in. Legię.
ŚLĄSK WROCŁAW | LECH POZNAŃ  |
Lech Poznań wygrał na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1 w sobotnim meczu 5. kolejki Ekstraklasy. Mecz obfitował w wielkie emocje, w przerwie spotkania na trybuny został odesłany trener "Kolejorza" Jacek Zieliński. Pierwszy gol padł w 24. minucie. Sławomir Peszko uderzał z rzutu wolnego z odległości 25 metrów. Piłka dostała dziwnej rotacji i wpadła do bramki zaskoczonego Mariana Kelemena. Gospodarze doprowadzili do wyrównania tuż przed przerwą. Sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Śląska Wrocław po tym, jak piłka trafiła w polu karnym Lecha w rękę Luisa Henriqueza. Cristian Omar Diaz pewnym strzałem z rzutu karnego pokonał Krzysztofa Kotorowskiego. Pięć minut po przerwie "Kolejorz" znów wyszedł na prowadzenie. Marcin Kikut dośrodkował z prawej strony do Rudnevsa, który wykorzystał błąd Celebana i wbił piłkę do bramki Śląska.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK | WISŁA KRAKÓW  |
Wiślacy szybko objęli prowadzenie. W czwartej minucie Maciej Żurawski podał w pole karne do Pawła Brożka, który strzałem głową pokonał Sandomierskiego. Krakowianie niezbyt długo cieszyli się z prowadzenia. W ciągu niecałej minuty Jarosław Lato dośrodkował z lewej strony boiska do Kamila Grosickiego, który oddał strzał głową z odległości kilku metrów, umieszczając piłkę w bramce. W 41. minucie Cleber faulował w polu karnym Tomasza Frankowskiego. Sędzia ukarał go żółtą kartką i podyktował rzut karny dla Jagiellonii. "Franek" zamienił "jedenastkę" na bramkę i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Na kwadrans przed końcem meczu Mariusz Pawełek wyszedł z bramki i w sytuacji sam na sam sfaulował Kamila Grosickiego. Bramkarz Wisły został ukarany czerwoną kartką. W tej sytuacji w miejsce Andresa Riosa na boisko wszedł Filip Kurto.
POLONIA BYTOM | ZAGŁĘBIE LUBIN  |
Polonia Bytom odniosła w piątkowy wieczór pierwsze zwycięstwo ligowe w tym sezonie, pokonując 2:0 Zagłębie Lubin. Pierwszy gol padł w 53. minucie. Debiutujący w Polonii David Kobylik dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, gdzie do piłki wyskoczył Szymon Sawala. Pomocnik gospodarzy strzałem głową pokonał Isailovicia, dzięki czemu bytomianie wyszli na prowadzenie. Wynik meczu ustalił w 69. minucie Mariusz Ujek, który po dośrodkowaniu Kobylika strzałem głową wpakował futbolówkę do bramki Zagłębia.
CRACOVIA | GÓRNIK ZABRZE  |
Cracovia przegrała z Górnikiem Zabrze 2:3 w pierwszym sobotnim meczu 5. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy i z zerowym dorobkiem punktowym zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Gole dla gości zdobyli Gierczak, Zahorski i Bonin. Cracovia dwukrotnie goniła wynik za sprawą dobrze dysponowanego Matusiaka, jednak po stracie trzeciej bramki już się nie podniosła. Nie potrafiła wykorzystać nawet rzutu karnego, który zmarnował Bartosz Ślusarski. To był ostatni mecz "Pasów" na stadionie przy Suchych Stawach. Może na nowym stadionie będzie im szło nieco lepiej?
GKS BEŁCHATÓW | LECHIA GDAŃSK  |
W 72. GKS objął prowadzenia po kapitalnej akcji Janusza Gola. Pomocnik Bełchatowa przerzucił sobie piłkę obok jednego z obrońców i popisał się fenomenalnym strzałem z powietrza zza pola karnego, po którym Kapsa mógł tylko wyciągnąć piłkę z bramki. Trzy minuty później powinien być rzut karny dla Lechii. Drzymont ewidentnie sfaulował Buzałę, który szykował się do oddania strzału w polu karnym, ale arbiter popełnił ogromny błąd nie odgwizdując "jedenastki". GKS pokonał Lechię 1:0 i po pięciu meczach ma na swoim koncie 12 punktów.
ARKA GDYNIA | WIDZEW ŁÓDŹ  |
Arka Gdynia zremisowała z Widzewem Łódź 1:1 w sobotnim meczu 5. kolejki Ekstraklasy. Spotkanie było niezwykle zacięte, co poskutkowało dziesięcioma żółtymi kartkami. W 15. minucie po strzale Oziębały Witkowski sparował piłkę fatalnie, wprost pod nogi Sernasa, który z bliskiej odległości nie miał problemu z umieszczeniem jej w bramce. Kwadrans później mieliśmy remis. W 31. minucie Maciej Szmatiuk wyskoczył najwyżej do dośrodkowanej w pole karne piłki i strzałem głową doprowadził do wyrównania.
POLONIA WARSZAWA | KORONA KIELCE  |
Polonia wyszła na prowadzenie w 7. minucie po szkolnym błędzie bramkarza Korony, Małkowskiego. Z rzutu wolnego z prawej strony pola karnego piłkę w pole karne dośrodkował Brazylijczyk Bruno. Futbolówka leciała wprost w ręce golkipera, który nie atakowany przez nikogo nie zdołał jej schwycić i w sobie tylko wiadomy sposób przepuścił ją do bramki. W 41. minucie goście doprowadzili do remisu. Po fatalnym błędzie Mynarza piłka trafiła do Ediego Andradiny. Ten mocno uderzył zza pola karnego, a odbita od nóg jednego z obrońców piłka przelobowała Przyrowskiego. W 61. minucie goście wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Sobolewskiego w pole karne Stano zgrał piłkę głową na trzeci metr, a Niedzielan nie miał problemu z wpakowaniem jej do siatki. W ostatniej minucie meczu kropkę nad "i" postała Korona - fenomenalną indywidualną akcję zakończoną strzałem przeprowadził Pavol Stano. Piłka odbiła się od słupka i trafiła do Ediego, ten wstrzelił ją w pole karne i odbita od Niedzielana futbolówka po raz trzeci zatrzepotała w siatce Polonii.