Szukaj

Szczere wyznanie Josipa Valcicia

wp.pl | 2010.09.06 14:03(fot. MAREK BICZYK / Newspix.pl)
  A A A
 
Niecałe trzy miesiące temu Karol Bielecki w czasie meczu towarzyskiego Polska - Chorwacja doznał urazu, który skończył się dla niego utratą wzroku w lewym oku. W przypadkowym starciu polskiego bombardiera okaleczył Josip Valcić. Młody zawodnik był załamany tym, co zrobił, a teraz bardzo cieszy się z powrotu "Koli" do wysokiej formy.

Choć początkowo Bielecki myślał, że będzie musiał zakończyć karierę, udało mu się wrócić do piłki ręcznej. Ma nieco ograniczone pole widzenia, występuje w specjalnych goglach, ale to w niczym nie przeszkadza mu nadal być postrachem bramkarzy przeciwników.

W barwach Rhein Neckar Loewen reprezentant Polski spisuje się znakomicie. W 2. kolejce Bundesligi zdobył aż 11 bramek, w turnieju kwalifikacyjnym do Ligi Mistrzów również pokazywał się z dobrej strony.

Świetne występy Bieleckiego są znakomitą wiadomością dla Josipa Valcicia. - Trudno mi powiedzieć, jak bardzo się cieszę. Tak długo martwiłem się tym, co się stało. A teraz Karol w wielkim stylu wraca do gry, to nie do opisania - mówi 23-letni Chorwat.

Valcić po zdarzeniu z czerwca tego roku nie spotkał się jeszcze z Karolem, ale przesłał mu życzenia powrotu do zdrowia i wszystkiego najlepszego przez swojego kolegę z reprezentacji Ivana Cupicia.

Obaj zawodnicy mogą raz jeszcze stanąć twarzą w twarz w grudniu tego roku, przy okazji meczu Rhein Neckar Loewen z VfL Gummersbach. Valcić, mówiąc o tym spotkaniu, zdobywa się na szczere wyznanie.

- Powinien być to dla nas mecz jak każdy inny. Jednak dla mnie to dziwne uczucie. Różne myśli będą kołatały się po głowie. Nie wiem, czy zagram z pełnym zaangażowaniem, czy będę potrafił to zrobić - mówi Josip Valcić w rozmowie z dziennikiem "Bild".

WOY


Polub nas na Facebooku:


oceń
13
3
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Robin [2010-09-06 17:45]

Powiesic Chorwata!!
I NIE ZA SZYJE!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~git [2010-09-06 17:42]

kto szuka znajduje ?
ała ała ała moje oko !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~prawda [2010-09-06 17:42]

Jakoś nie wierzę w szczerość przeprosin.
chorwaci są wstrętni i aroganccy a ten faul nie był do końca przypadkowy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~czosnek [2010-09-06 17:41]

Czując pod kciukiem oko nie można (nie da się) odpuścić?!?
Pytanie do grających w ręczną.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bazant [2010-09-06 17:39]

Sport to sport
Niestety sport to sport, ryzyko urazów jest duże, a wypadki się zdarzają jak w tym przypadku. Czasami są lżejsze, ale że oko jest baaardzo delikatnym narządem to i łatwo je uszkodzić. Cóż, cieszę się, że powrócił do zdrowia i dał kłam przekonaniom iż obojga oczu są niezbędne do szacowania odległości i umiejscowienia obiektu w przestrzeni 3d. Gratuluję wytrwałości i wiary we własne możliwości!! :DD

odpowiedz