Pogromami zakończyły się dwa ostatnie mecze 1. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. W Kielcach Korona 4:0 pokonała Polonię Warszawa. Takim samym wynikiem zakończył się mecz Legii z Zagłębiem. W innym niedzielnym meczu Lech pokonał Piasta Gliwice 3:1.
LEGIA WARSZAWA |
ZAGŁĘBIE LUBIN |
Pierwszy gol dla gospodarzy padł w kuriozalnych okolicznościach. Z prawego skrzydła dośrodkował Miroslav Radović a w polu karnym głową piłkę zgrywał Adrian Paluchowski. Futbolówka spadła na głowę stojącego na linii bramkowej Szymona Kapiasa, który... z linii skierował ją do własnej bramki. Kolejne gole padły po przerwie. W 48. minucie, po podaniu Macieja Iwańskiego, w pole karne Zagłębia wbiegł Adrian Paluchowski, który w sytuacji sam na sam pokonał Ptaka. Swoją drugą bramkę w tym meczu "Paluch" zdobył w 62. min, kiedy to po strzale Rybusa doskoczył do odbitej piłki z bliska umieścił w siatce. Wynik spotkania ustalił Artur Jędrzejczyk, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Iwańskiego.
WISŁA KRAKÓW |
RUCH CHORZÓW  |
Wisła miała w tym meczu wiele do udowodnienia. Po klęsce w dwumeczu z Levadią Tallin w eliminacjach Ligi Mistrzów i porażce w meczu o Superpuchar, mistrzowie Polski chcieli pokazać, że wciąż są klasową drużyną i głównym faworytem do tytułu w nowym sezonie. Już w 20. minucie Patryk Małecki dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Arkadiusz Głowacki, który głową umieścił piłkę w siatce. Cztery minuty później mistrzowie Polski prowadzili już dwiema bramkami. Piłka jak po sznurku szła od nogi do nogi wiślaków. Ostatecznie trafiła do Wojciecha Łobodzińskiego, który strzałem po ziemi pokonał Pilarza.
LECHIA GDAŃSK |
ARKA GDYNIA  |
To był prawdziwie Wielki Piątek dla Lechii Gdańsk! "Biało-zieloni" wygrali z Arką Gdynia derby Trójmiasta 2:1. Spotkanie rozpoczęło się po myśli zawodników Marka Chojnackiego. Już w 13. minucie po błędzie Huberta Wołąkiewicza piłkę przejęli zawodnicy Arki. Po podaniu Labukasa skuteczny strzał oddał Wachowicz. Gdynianie cieszyli się z prowadzenia przez dziesięć minut. Wtedy to po dośrodkowaniu Lukjanovsa do piłki doszedł Karol Piątek, który zdołał skierować ją do bramki Bledzewskiego. Z linii bramkowej nie dał rady wybić jej Bednarek. Tuż przed przerwą sędzia podyktował rzut karny dla "Biało-zielonych" po faulu Roberta Bednarka na Łukaszu Surmie. Karol Piątek pewnym strzałem zamienił "jedenastkę" na gola.
POLONIA BYTOM |
GKS BEŁCHATÓW  |
Falstart GKS-u Bełchatów. W pierwszym meczu sezonu 2009/10 zawodnicy Rafała
Ulatowskiego przegrali 0:1 z Polonią Bytom. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył
Szymon Sawala. W pierwszej połowie meczu gra była spokojna. Po przerwie oba
zespoły stworzyły wiele sytuacji do zdobycia bramki. Jedyny gol padł w 72.
minucie, gdy Szymon Sawala doszedł do piłki, którą z pola karnego wybijał
Edward Cecot i oddał mocny strzał z 16 metrów. Po rykoszecie piłka wpadła do
bramki Sapeli.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK |
ODRA WODZISŁAW  |
Od zwycięstwa rozpoczęli rozgrywki piłkarze Jagiellonii Białystok, którzy na starcie rozgrywek mają do odrobienia dziesięć punktów ujemnych. W pierwszym meczu białostoczanie pokonali Odrę Wodzisław 2:1. Kiedy wydawało się, że bezbramkowym remisem zakończy się pierwsza część meczu, na uderzenie z ok. 30 metrów zdecydował się Piotr Piechniak. Lecącą w sam środek bramki piłkę bez trudu powinien był złapać Gikiewicz, ale tego nie zrobił. Futbolówka prześlizgnęła mu się po rękawicach i wpadła do bramki. W drugiej połowie "Jaga" przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 51. minucie kapitalnym technicznym uderzeniem popisał się Tomasz Frankowski, a w 66. minucie po podaniu "Franka" Kamil Grosicki w sytuacji sam na sam pokonał Stachowiaka.
ŚLĄSK WROCŁAW |
CRACOVIA KRAKÓW |
Początek spotkania ułożył się znakomicie dla zespołu Ryszarda Tarasiewicza. Już w 4. minucie Krzysztof Wołczek wrzucił piłkę zza linii bocznej w pole karne, gdzie katastrofalny błąd Sławomira Szeligi wykorzystał Sebastian Dudek. Pomocnik Śląska strzałem z ostrego kąta w długi róg pokonał Marcina Cabaja. Na 12 minut przed końcem meczu pięknym strzałem z 17 metrów z rzutu wolnego popisał się Krzysztof Wołczek, który ustalił wynik meczu na 2:0 dla Śląska.
PIAST GLIWICE |
LECH POZNAŃ |
Pierwsza bramka w tym meczu padła w 51 minucie. Robert Lewandowski wyparzył ustawionego przed narożnikiem pola karnego Peszko, a ten niezbyt mocnym, ale precyzyjnym strzałem w długi róg pokonał Szmatułę. W 59. minucie było już 2:0. Peszko dośrodkował z prawej strony a Rengifo dostawił tylko głowę i pewnie umieścił piłkę w siatce. Kolejną bramkę zdobył Lech w 66. minucie. Wilk dostał dobre podanie z głębi pola od Injacia i mocnym strzałem wpakował piłkę w długi róg bramki Szmatuły.
Piast odpowiedział w 70. minucie golem debiutanta w Ekstraklasie, Romana Maciejaka, który wykorzystał dośrodkowanie Szarego ze skrzydła i z bliskiej odległości pokonał Kasprzika.
KORONA KIELCE |
POLONIA WARSZAWA |
Korona objęła prowadzenie w 34. minucie. Rzut wolny z ponad 20. metrów wykonywał Edi Andradina. Pomocnik Korony uderzył technicznie ponad murem i nie dał szans Przyrowskiemu na skuteczną interwencję. W 42. minucie było już 2:0 dla gospodarzy. W pole karne dośrodkował Andradina a Gajtkowski strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Po przerwie kolejnego gola dołożył Jacek Markiewicz, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Andradiny z rzutu rożnego. Wynik spotkania ustalił w końcówce meczu Cezary Wilk. Piłkarz Arki najpierw próbował lobować Przyrowskiego, a po chwili dobiegł do odbitej przez bramkarza piłki i głową wpakował ją do bramki.