Grecki futbol pogrążył się w chaosie. Z powodu kryzysu finansowego zawieszono rozgrywki drugiej i trzeciej ligi piłkarskiej.
Władze ligi czekają na fundusze od greckiego Totolotka firmy OPAP, który jest sponsorem ligi.
"Podjęliśmy jednomyślną decyzję o zawieszeniu rozgrywek drugiej i trzeciej ligi od 13 lutego 2012 z powodu kryzysu gospodarczego oraz ze względu na brak dochodów z jakiegokolwiek źródła od maja 2011 roku do dziś" - napisano w oświadczeniu.
Ze względu na brak pieniędzy nie są ubezpieczeni z wyjątkiem dnia meczu. OPAP zamroził płatności pod koniec ubiegłego sezonu miedzy innymi ze względu na powtarzające się akty przemocy wśród kibiców.
- Dzisiejsze ogłoszenie było ostatnim - powiedział prezydent władz ligi Stelios Sfakianakis.
- Jesteśmy grupą spółek, poszukiwaliśmy innych źródeł dochodów. Jesteśmy na samym dnie. Od ubiegłego roku organizacja otrzymała tylko 20 tysięcy euro. Od OPAP usłyszeliśmy, ze negocjacje trwają i musimy czekać.
Piłkarze poparli władze ligi, ponadto zagrozili strajkiem, który miałby się zacząć już w najbliższą środę, jeśli nie dojdzie do szybkiego porozumienia sponsora z władzami ligi.
"Przez miesiąc doświadczaliśmy teatru absurdu... i niestety jest on kontynuowany" - napisano w oświadczeniu związku piłkarzy. "Cierpliwość piłkarzy dobiegła końca. Piłkarze z drugiej i trzeciej ligi zagrają jeszcze tylko w ten weekend. Piłkarze rozpoczną strajk od środy 1 lutego."
OPAP jest krytykowany również przez władze Super League (greckiej Ekstraklasy). "Wyrażamy nasze zdecydowane niezadowolenie z postawy OPAP i jego zasad, które uderzyły w grecką piłkę nożną" - napisano w oświadczeniu.
Przypomnijmy, że reprezentacja Grecki jest rywalem Polski w fazie grupowej EURO 2012.