Sylwester i Nowy Rok nie będą wolnymi dniami dla siatkarzy PGE Skry Bełchatów. Mistrzowie Polski w czwartek i piątek będą mieli po jednym treningu. W sobotę rozegrają rewanżowy mecz ćwierćfinału Pucharu Polski z Resovią. W pierwszym spotkaniu przegrali w Rzeszowie 0:3 (21:25, 22:25, 23:25).
"Na pewno bardzo utrudniliśmy sobie sytuację. Wyjdziemy jednak na sobotni mecz po to, by walczyć o zwycięstwo i awans. Przede wszystkim chcemy jednak odzyskać swój dobry sposób grania" - powiedział PAP trener PGE Skry Jacek Nawrocki.
Po świątecznej przerwie bełchatowianie wznowili treningi w niedzielę. W poniedziałek do drużyny dołączyli obcokrajowcy. W pełnym składzie zespół rozpoczął ciężką pracę, która ma zaprocentować w styczniu.
"Nie nastawiamy się tylko na sobotni mecz, bo przed nami kolejny miesiąc, w którym czeka nas bardzo dużo spotkań w lidze i pucharach" - wyjaśnił Nawrocki.
Nadal po kontuzjach nie wrócili jeszcze do optymalnej dyspozycji Mariusz Wlazły, Jakub Nowotny i Michał Winiarski, jednak powoli odrabiają zaległości i w kluczowych momentach bieżącego sezonu powinni już być dużym wsparciem dla zespołu.
Sobotni mecz z Resovią w bełchatowskiej hali Energia rozpocznie się o godz. 14.45. Bilety będą sprzedawane wyłącznie w dniu meczu od godz. 10.