Dziewiętnaste zwycięstwo z rzędu odnieśli koszykarze Asseco Prokom Gdynia, pokonując w Inowrocławiu Noteć 82:66. Porażki ponieśli dwaj inny faworyci mistrzostw Polski - Anwil w Warszawie z Polonią Azbud 81:87 oraz PGE w Koszalinie z AZS 75:90.
Anwil zachował jednak pozycję wicelidera tabeli PLK.
W najbardziej wyrównanym meczu Polpharma Starogard Gd. długo nie mogła znaleźć recepty na Energę Czarnych Słupsk. Dwukrotnie w końcówce trafił zza linii 6,25 m litewski rozgrywający Energi Mantas Cesnauskis i na kilkanaście sekund przed końcem był remis 76:76. Dwa punkty na wagę zwycięstwa zdobył równo z końcową syreną rozgrywający gospodarzy Amerykanin Brody Angley. Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był nigeryjski środkowy Patrick Okafor - 30 pkt. Koszykarze ze Słupska popełnili aż 26 strat.
W niedzielę w meczu kończącym 19. kolejkę ekstraklasy PBG Basket Poznań wygrał wysoko z beniaminkiem Stalą Stalowa Wola 98:76, w czym największa zasługa Zbigniewa Białka - 26 pkt i 11 zbiórek.
Do zwycięstwa AZS Koszalin nad wicemistrzem Polski PGE Turów Zgorzelec poprowadził akademików były zawodnik Śląska Wrocław i Anwilu Włocławek, znający doskonale szkoleniowca PGE Andreja Urlepa - Dante Swanson. Uzyskał 20 punktów i miał 10 asyst.
Mecz w Warszawie między Polonią Azbud i Anwilem Włocławek był bardzo wyrównany - osiem remisów i 20 zmian prowadzeń. Włocławianie w drugiej połowie zagrali nieskutecznie w ataku, czego nie można powiedzieć o gospodarzach, a szczególnie duecie Eddie Miller - Josh Alexander. Ten pierwszy uzyskał 25 punktów, trafiając 6 razy zza linii 6,25 m. Alexander zdobył 15 pkt, w tym osiem w ostatnich 60 sekundach - najpierw trafił za trzy punkty i Polonia prowadziła 79:75, a potem ze stoickim spokojem wykorzystał 5 z 6 wolnych i podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego mogli cieszyć się z wygranej 87:81.