W czwartym meczu o trzecie miejsce w tegorocznych rozgrywkach PlusLigi zdecydowanie lepszym zespołem była Asseco Resovia Rzeszów, która wygrała z Zaksą Kędzierzyn-Koźle 3:1 (25:19, 25:21, 15:25, 25:17).
Tylko w trzecim secie goście próbowali nawiązać walkę z rzeszowskim zespołem. W piątek oba zespoły czeka decydujące rozstrzygnięcie.
Po meczu powiedzieli:
kapitan Zaksy Michał Masny:
Resovia w ataku była zdecydowanie lepsza od nas i to zadecydowało o wyniku. Myślę, że w piątek czeka nas trudny mecz.
Kapitan Asseco Resovii Krzysztof Gierzyński:
Cieszymy się ze zwycięstwa. Nie wiem na ile wygrany przez nas wczoraj mecz pozostał w głowach zawodników z Kędzierzyna, ale myślę, że miało to wpływ na dzisiejsze spotkanie. Przez dwa ostatnie dni szczęście było po naszej stronie.
Trener Zaksy Krzysztof Stelmach:
Gratuluję gospodarzom. Resovia była zdecydowanie lepsza. Nie mieliśmy się czym przeciwstawić. W piątek spróbujemy powalczyć.
Trener Asseco Resovii Ljubo Travica:
Piąty mecz zadecyduje o wszystkim. Pierwsze dwa mecze były fatalne w naszym wykonaniu, ale drużyna powoli wraca do tego co graliśmy przez cały sezon.
Czwarty mecz o trzecie miejsce:
Asseco Resovia Rzeszów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (25:19, 25:21, 15:25, 25:17)
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 2-2.
Resovia: Rafael Redwitz, Mikko Oivanen, Krzysztof Gierczyński, Grzegorz Kosok, Łukasz Perłowski, Aleh Akhrem, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Ivan Ilic, Paweł Papke, Mateusz Mika.
Zaksa: Michał Masny, Jakub Jarosz, Wojciech Kazimierczak, Michał Ruciak, Jurij Gladyr, Tuomas Sammelvuo, Marcin Mierzejewski (libero) oraz Terence Martin, Grzegorz Pilarz.