Szukaj


PlusLiga siatkarek: Muszynianka w finale


PAP | 2010.05.12 19:55
  A A A
 
Piąty mecz półfinałowy: Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - ENION Energia MKS Dabrowa Górnicza 3:1 (25:18, 25:19, 19:25, 25:13). Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3-2 dla Muszynianki, która zagra w finale play off z Aluprofem Bielsko-Biała. Enion Energia będzie rywalizować o 3. miejsce z Organiką Budowlanymi Łódź.

Lekko, łatwo i przyjemnie - tak można najkrócej opisać sposób, w jaki Bank BPS Muszynianka Fakro wygrał pierwszą odsłonę. Kłopoty z przyjęciem zespołu z Dąbrowy Górniczej, skuteczny atak i dobry blok "Mineralnych" spowodowały, że drużyna z Muszyny prowadziła 18:11, 23:16. Przy stanie 24:18 miejscowe skutecznie zablokowały atak Katarzyny Gajgał.

Przez chwilę wydawało się, że w drugim secie kibice obejrzą bardziej zaciętą walkę. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej jako pierwsze zdobyły punkt, a schodząc na pierwszą przerwę techniczną przegrywały 5:8. Co prawda potem rywalki "Mineralnych" zmniejszyły stratę do 4 punktów (9:13), ale w drugiej części seta na boisku istniały już tylko podopieczne Bogdana Serwińskiego. Gdy było 24:17, Magdalena Śliwa udaną "kiwką" przedłużyła nadzieję przyjezdnych na uratowanie tego seta. W następnej akcji Elżbieta Skowrońska zaatakowała w aut, ale trzeci setbol Muszynianka już wykorzystała (punkt po zagraniu z prawego skrzydła Aleksandry Jagieło).

Zespół z Dąbrowy Górniczej poderwał się do walki w trzecim secie. W dużej mierze dzięki świetnej grze blokiem i poprawieniu przyjęcia objął sześciopunktowe prowadzenie. Po efektownym ataku po skosie (z prawego skrzydła) Gajgał, Muszynianka przegrywała 14:21 i stało się jasne, że mecz potrwa co najmniej cztery sety. Trzecią odsłonę zakończyła udanym atakiem Magdalena Sadowska.

W ostatnim secie, po objęciu prowadzenia 5:4 zespół z Dąbrowy Górniczej nagle przestał grać. "Mineralne" zdobyły siedem punktów z rzędu. Bezpieczną przewagę utrzymały do końca i bez problemu awansowały do finału.

Po meczu powiedzieli:

Bogdan Serwiński (trener Banku BPS Muszynianki Fakro):
"Aby wygrać z mistrzem, to nie wystarczy być bardzo dobrym zespołem. A już bardziej poważnie, to naturalny był kryzys, który dopadł moją drużynę w trzecim secie. Przychodzi taki moment po dwóch wygranych setach. Stąd przeprowadzałem dużą ilość zmian, aby zespołowi pomóc, aby wydłużyć ten trzeci set. W czwartym powróciliśmy do wysokiej formy".

Aleksandra Jagieło (siatkarka Banku BPS Muszynianki Fakro):
"Cieszymy się ogromnie, że awansowałyśmy do finału. Mamy już srebrny medal, a czeka nas walka o "złoto". Półfinał był dla nas bardzo ciężki. Siatkarki z Dąbrowy grały bardzo walecznie. Dziś zdawałyśmy sobie sprawę, że jeśli zagramy zespołowo, dobrze w zagrywce, to będzie nam dużo łatwiej odnieść zwycięstwo."

Waldemar Kawka (trener drużyny ENION Energia MKS):
"Mieliśmy swoje szanse na wygraną w pierwszym i czwartym meczu, ale dzisiaj nie mieliśmy nic do powiedzenia. Będziemy chcieli utrzymać trzecie miejsce, które zajmowaliśmy po części zasadniczej sezonu. Jednak rywalizacja z Muszynianką kosztowała nas dużo sił, a Organika w tym tygodniu odpoczywa."

Piąty mecz półfinałowy: Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - ENION Energia MKS Dabrowa Górnicza 3:1 (25:18, 25:19, 19:25, 25:13)

Muszynianka: Iza Bełcik, Dorota Pykosz, Elżbieta Skowrońska, Agnieszka Bednarek-Kasza, Joanna Mirek, Aleksandra Jagieło, Mariola Zenik (libero) oraz Agnieszka Śrutowska, Marta Solipiwko, Sylwia Pycia, Anna Witczak.

ENION Energia: Agata Karczmarzewska-Pura, Aleksandra Liniarska, Joanna Staniucha-Szczurek, Ewelina Sieczka, Magdalena Śliwa, Katarzyna Gajgał, Krystyna Strasz (libero) oraz Katarzyna Walawender, Marta Haładyn, Małgorzata Lis, Magdalena Sadowska.


Polub nas na Facebooku:

oceń
1
1
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~cyceron [2010-05-16 16:57]

Te4n wynik jest podejrzany...
ten wynik jest podejrzany, przecież Enion wyraźnie przestał grać! Na szczęście Muszynę bolesnie zweryfikuje BKS Bielsko Biała.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Byczek [2010-05-13 15:56]

To Kawka przegrał mecz.
Szkoda zmarnowania szansy zakwalifikowania się do finału.Jest to wina w szczególności trenera Kawki, który nie potrafił zmobilizować zawodniczek przed tak ważnym spotkaniem.Kawka w trakcie meczu stwarzał nerwową atmosferę, a jego chamskie zachowanie do Kasi Walawender dobiło jeszcze bardziej znerwicowaną drużynę.Telewizja Polsat Sport na oczach milinów telewidzów pokazała prawdziwe oblicze Kawki- wyszła wreszcie słoma z butów. Pani Katarzyno przepraszam za chamskie zachowanie trenera. Jest mi po prostu wstyd jako dąbrowianinowi z krwi i kości.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gzehol [2010-05-12 23:13]

mecz
Wyrzucic tego ^fachowca^ z roboty!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~verdi122 [2010-05-12 22:43]

Tak nie wypada...
Panie trenerze Kawka, jak można powiedzieć do do zawodniczki K. Walawender "zamknij się"kamery TV były włączone,emocje emocjami,ale zachował się Pan po chamsku,czekam na publiczne przeprosiny zawodniczki na meczu o trzecie miejsce... Jarosławianin

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź