Szukaj

Porażka Muszyny w półfinale Pucharu Polski

PAP | 2012.01.27 22:50(fot. PAP)
  A A A
 
Siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza awansowały do sobotniego finału Pucharu Polski Enea Cup 2012 rozgrywanego w Radomiu turnieju. W półfinale pokonały Bank BPS Muszyniankę Fakro Muszyna 3:2 (16:25, 25:21, 29:27, 23:25, 16:14).

W sobotnim finale (początek, godz. 14.30) siatkarki Tauronu zagrają z Atomem Trefl Sopot, który wcześniej zwyciężył Aluprof Bielsko-Biała 3:0. Sopocianki i dąbrowianki nigdy dotąd nie były w finale Pucharu Polski.

Drużyna z Dąbrowy Górniczej w obecnym sezonie najwyraźniej ma patent na Muszyniankę. W lidze wygrała już dwukrotnie, teraz okazała się lepsza w Pucharze Polski. Oba zespoły uraczyły radomską publiczność znakomitym, trwającym ponad dwie i pół godziny widowiskiem.

Pierwszy set nie zapowiadał jednak większej dramaturgii. "Mineralne", które broniły trofeum wywalczone przed rokiem w Inowrocławiu, dzięki świetnej zagrywkom m.in. Agnieszki Bednarek-Kaszy i Mileny Radeckiej gładko wygrały do 16. Trener dąbrowianek Waldemar Kawka dokonał kilku korekt w składzie, rozgrywającą Frauk Dirickx zastąpiła doświadczona Magdalena Śliwa, a na prawym skrzydle pojawiła się Katarzyna Zaroślińska.

Zmiany okazały się trafione, bowiem gra dąbrowianek uległa zdecydowanej poprawie, choć to Muszynianka była bliższa wygrania drugiej partii. Przy prowadzeniu 19:16 mistrzynie Polski stanęły w miejscu, a trener Bogdan Serwiński, który dotąd dość spokojnie oglądał spotkanie, szybko poprosił o dwie przerwy na żądanie. Drużyna z Dąbrowy Górniczej grała jednak jak w transie i wyrównała stan meczu.

Jak się okazało, to był dopiero początek wielkich emocji. W trzeciej partii Tauron wygrywał już 19:12, lecz nie potrafił utrzymać tak wysokiej zaliczki. Sporo ożywienia w grę "mineralnych" wniosła Rachel Rourke. To za sprawą jej niezwykle mocny zagrywek Muszynianka zniwelowała straty. W końcówce emocje sięgnęły zenitu - obie drużyny miały piłki setowe w górze, ale ofiarność siatkarek w obronie była godna podziwu. Wojnę nerwów wygrał ostatecznie Tauron, a dwa decydujące ataki skończyła jedna z liderek drużyny - Elżbieta Skowrońska.

Dąbrowianki mogły zakończyć spotkanie w czterech setach, ale prowadząc 20:17, łatwo oddały pięć kolejnych punktów. Siatkarki Muszynianki zaimponowały świetnym przygotowaniem fizycznym - mimo, że pojedynek trwał już dwie godziny, grały momentami lepiej niż na początku meczu. A przecież zaledwie dwa dni wcześniej zespół Bogdana Serwińskiego stoczył pięciosetowy bój w Pile z PTPS-em o awans do turnieju finałowego; w czwartek musiał przebyć ponad 400-kilometrową drogę do Radomia.

Sił im nie zabrakło również w tie-breaku, ale szczęście uśmiechnęło się do Tauronu. W decydującej partii żadnej z drużyn nie udało się wywalczyć większej niż dwupunktowej przewagi. Po zablokowaniu Anny Werblińskiej dąbrowianki miały pierwszą piłkę meczową, ale Vesna Djurisić atakiem z jednej nogi przywróciła nadzieję swojej drużynie. O losach meczu przesądziły dwa mocne ataki skrzydłowej Tauronu Charlotte Leys.

MVP spotkania wybrano Ivanę Plchotovą.



Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna (16:25, 25:21, 29:27, 23:25, 16:14)

Tauron: Frauke Dirickx, Ivana Plchotova, Aleksandra Liniarska, Charlotte Leys, Elżbieta Skowrońska, Izabela Żebrowska, Skowrońska, Krystyna Strasz (libero) oraz Magdalena Śliwa, Natalia Nuszel, Katarzyna Zaroślińska, Małgorzata Lis.

Bank BPS: Milena Radecka, Agnieszka Bednarek-Kasza, Vesna Djurisić, Debby Stam-Pilon, Anna Werblińska, Joanna Kaczor, Mariola Zenik (libero) oraz Agnieszka Rabka, Rachel Rourke, Kinga Kasprzak, Katarzyna Gajgał, Caroljne Wensink.


oceń
3
1
Podziel się




Opinie (9)

Ocena: 0 [4]
~:P [2012-01-28 10:00]

Muszą zmienić trenera za nim pojadą na ligę mistrzyń, koniecznie ! A teraz wszyscy kibicujemy Atomowi ! ;)

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~TOM [2012-01-28 09:33]

Z Cannes będzie masakra.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~wodziu1 [2012-01-28 07:08]

BRAWA ZA WSPANIAŁĄ WALKĘ !

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Romek [2012-01-27 23:47]

co roku to samo..ciągle wielka kasa wielkie gwiazdy wielkie nadzieje i wciąż ten sam kompromitujący się pan, bez wiedzy o siatkówce i honoru..

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Kamil [2012-01-27 23:21]

Żenada...co rok największe gwiazdy a trener ciągle ten sam..najciekawsze są jego rady w czasie przerw: BABY GRAJCIE NO ! Gość bez honoru chyba jest..

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~diablo80 [2012-01-27 23:21]

Mecz finałowy jest w sobote a nie w niedziele dziadu :P

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~kibic [2012-01-27 23:18]

Drużyna Muszyny po pierwszym secie pozwoliła wrócić Dąbrowie do gry natomiast Muszyna po pirwszym secie wyszła z gry.Zupełny brak koncentracji której pierwsza szóstka Muszyny nie odzyskała już do końca.Muszyna "wygrała" wychodząc na boisko utwierdził Je pierwszy set ,a potem było już tylko gorzej.To jest sport,a gra się do końca i z każdym.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~3355 [2012-01-27 23:18]

Słaby poziom obu półfinałów. Zastanawiam się gdzie mają oczy selekcjonerzy kadry. W pierwszym półfinale najlepsza był Ewelina Sieczka, w drugim chyba Śliwa. Kadrowiczki zwlaszcza z Muszyny - dno. Już nic nie powiem o Kaczor, ale nawet Werblińska to cień dawnej formy.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~Kasia [2012-01-27 22:59]

JUPI, skromne dziewczyny pokonały 'gwiazdy' z ich "genialnym" trenerem:-) To moj szczesliwy wieczor

odpowiedz


Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska