UEFA zamroziła Wiśle Kraków pieniądze należne jej z tytułu startu w europejskich pucharach. Z tego powodu dziura w budżecie Białej Gwiazdy wynosi 700 tys. euro - pisze "Gazeta Krakowska".
Powodem jest przegrana przez Wisłę sprawa sądowa z firmą menedżerską Avancesport GmGH i związanego z nią agenta Adama Mandziary. Obie strony współpracowały w połowie minionej dekady. Mandziara pomagał m.in. w transferze Macieja Żurawskiego do Celticu Glasgow w 2005 roku. "GK" pisze, że umowa zakładała wypłacanie firmie prowizji od transferów. W pewnym momencie doszło do sporu, menedżer twierdził, że klub jest mu winien pieniądze.
Krakowianie mieli inne zdanie i płacić nie zamierzali. Sąd rozstrzygnął, że jednak muszą to zrobić. Sprawa trafiła do UEFA i pieniądze, które krakowianie mieli dostać z tytułu gry w pucharach, trafią zapewne na konto agencji.
Mandziara nie chce ujawniać szczegółów, Wisła nadal nie zgadza się z argumentami drugiej strony.
Co słychać w Waszych klubach? Czekamy na newsy, filmiki, zdjęcia! Piszcie ciekawe teksty, dajcie się poznać. Najlepsze felietony opublikujemy. Czekamy pod tym mailem: ekstraklasa@serwis.wp.pl