Szukaj

Powrót, jaki można sobie tylko wymarzyć

wp.pl | 2009.02.28 21:55(fot. Michał Kardasz/jagiellonia.net)
  A A A
 
Jeśli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości, oto odpowiedź: Frankowski w 26 minucie, Frankowski w 29 minucie. Jak widać legenda jest żywa, ma się świetnie i ostatniego słowa jeszcze nie powiedziała.

>> Zobacz zdjęcia z meczu Jagiellonii z Arką

Franek łowca bramek zachwycał w sobotę tak, jak zachwycał swego czasu w Wiśle Kraków. Skuteczny do bólu, prawdziwy lis pola karnego. Jego dwa trafienia przeciwko Arce to najlepsze tego wieczoru, co się mogło zdarzyć w Białymstoku. Powrotu po latach supersnajpera wyczekiwano bowiem jak zbawienia, to on miał być lekiem na całe zło.

- To fantastyczne uczucie strzelić bramkę po 17 latach. Dla takich kibiców warto grać. Jestem z tego dumny – powiedział w przerwie meczu bohater tego dnia.

O powrocie "Franka" do Polski zaczęło być głośno jesienią ubiegłego roku. Piłkarz sam przyznawał, że w polskim Chicago może i fajnie mu się mieszka, ale w piłkę to on tam za wiele nie pogra. Z trenerem drużyny Fire nie potrafił się dogadać, więcej siedział na ławce niż grał.

- Obiecałem, że karierę zakończę w mojej Jagiellonii i słowa dotrzymałem – powiedział po podpisaniu kontraktu z klubem, w którym się wychował. Tym samym marzenia białostockich fanów stały się faktem.

Jego forma była jednak wielką niewiadomą. Podczas zimowych przygotowań tylko raz trafił do siatki i zaczęto się zastanawiać, czy to ciągle ten sam Franek co kiedyś. Koledzy mu jednak zaufali, wybrali swoim kapitanem. W sobotę zamknął wszystkim usta.

Owszem, można rozsądnie zauważyć, że to dopiero pierwszy mecz, że Arka to nie Lech czy Legia, z którymi Jagiellonia zmierzy się w następnych kolejkach. Nie można jednak nie dostrzec, że na samym piłkarzu presja była ogromna, bo powrót do drużyny, w której nie grał się przez 17 lat to nie - ot takie byle co. I Frankowski ją wytrzymał. Ba, takie wejścia smoka każdy, kto kopie piłkę może sobie tylko wymarzyć.

Dzięki dwóm golom z Arką białostoczanin ma na koncie 118 goli w polskiej Ekstraklasie. Szacunek.

Jacek Stańczyk, Wirtualna Polska


oceń
0
0
Podziel się




Opinie (12)

Ocena: 0 [0]
~basia [2009-03-02 11:54]

franek jestes wielki szcze duzo zdabedziesz bramek i bedziesz królem szczelców zycze ci tego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
jaceq [2009-03-01 20:41]

Szacun dla Franka
Wielki szacunek dla Franka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Dzaga [2009-03-01 06:45]

Pozbadzmy sie Krola!!!
Franek jest spoko.Wierze ze z nim wysoko zajdziemy mimo degradacij.Strasznie nie lubie tego Krola.Tylko raz zagral dobrze w meczu z Legia. Podanie do Sczota.Gosciu pogral troche w realu a mniemanie ma o sobie ze szok.Zwykly pajac zakochany w sobie.Powinnismy go oddac.W Jadze nie ma miejsca dla PAJACOW!! Ktos sie zgadza ze mna???

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Zielok [2009-03-01 06:03]

Frankowski
BRAWO JAGA BRAWO!!!!WIDZEWIACY z PIOTRKOWA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~greg [2009-03-01 00:58]

kobeszko i frankowski w ataku i mamy mistrza
!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fan [2009-02-28 23:33]

KTO MYSLAŁ ZE CHODZI O KIKUTA!!!??
??

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~biki [2009-02-28 22:27]

Do Reprezentacji.
Franek na polska lige jest za silny. Znowu zostanie Krolem Strzelcow.Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JaSon [2009-02-28 22:20]

Swietny tekst, absolutna prawda...
Franek to legenda i nic juz tego nie zmieni...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kuleczka [2009-02-28 22:20]

jak tak bendzie grać to jaga z każdym wygra niema mocnyh jaga do boju do boju bks bks Jka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kulka [2009-02-28 22:17]

kulka
franek franek łowca bramek normalnie jak c.ronaldo nawet lepszy jaga wygra z nim wszystkie mecze

odpowiedz


Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska