Lotos PKO BP Gdynia pokonał CCC Polkowice 80:58 (20:14, 18:15, 20:21, 22:8). Gdynianki po zwycięstwie nad ekipą CCC praktycznie mogą już
myśleć o play-off, do których przystąpią niemal na pewno z
pierwszego miejsca.
W czwartek w Gdyni wicemistrzynie Polski
wystąpiły bez Tamiki Catchings, która związana umowami
sponsorskimi musiała na tydzień wrócić do USA, Emiliji Podrug,
która nadal leczy złamaną rękę i Magdaleny Leciejewskiej,
odczuwającej skutki kontuzji.
Z kolei na ławce trenerskiej polkowiczanek zabrakło
chorego Krzysztofa Koziorowicza, współtwórcy największych
sukcesów w historii gdyńskiego klubu.
Początek meczu należał do wicemistrzyń Polski, które głównie
dzięki rzutom Jekateriny Snicyny i Alany Beard szybko objęły
prowadzenie 6:2, później 18:11, 20:11, by pierwszą kwartę
zakończyć z wynikiem 20:14.
Jeszcze większą przewagę gdynianki zaczęły wypracowywać
w drugiej kwarcie, w 17. minucie prowadziły już 37:21.
Wówczas jednak ekipa CCC poprawiła grę w obronie i zaczęła
odrabiać straty. Pogoń za ekipą Lotosu PKO BP trwała przez
trzecią kwartę, wreszcie w 28. minucie koszykarki z Polkowic na
chwilę objęły prowadzenie 48:46.
Końcówka trzeciej kwarty i cała czwarta część meczu
stały jednak pod znakiem zdecydowanej przewagi ekipy z Gdyni,
która ostatecznie wygrała mecz różnicą 22 punktów.
Lotos PKO BP Gdynia - CCC Polkowice 80:58
Lotos PKO BP Gdynia: Alana Beard 24, Jekaterina Snicyna 18,
Monique Currie 15, Paulina Pawlak 8, Olivia Tomiałowicz 8, Ivana
Matovic 4, Marta Jujka 2, Natalia Marczanka 1, Claudia Sosnowska 0.
CCC Polkowice: Justyna Jeziorna 15, Plenette Pierson 14, Jillian
Robbins 10, Daria Mieloszyńska 10, Amisha Carter 7, Anna Pietrzak
2, Agata Gajda 0.