Szukaj

Dramatyczny mecz Polaków!

PAP | 2008.06.12 22:38(fot. AFP)
  A A A
 
Polska zremisowała z Austrią 1:1 w swoim drugim meczu w grupie B na Euro 2008. Polacy prowadzili od 30. do 93. minuty, ale w ostatniej chwili ze zwycięstwa okradł ich angielski arbiter Howard Webb dyktując rzut karny dla Austriaków.

Zobacz zdjęcia z meczu!
Zobacz video z meczu!

Polscy piłkarze byli o krok od wygrania pierwszego meczu w historii startów w mistrzostwach Europy. W czwartek zremisowali w Wiedniu ze współgospodarzami - Austriakami 1:1 (1:0). W ostatnim spotkaniu reprezentanci Polski zagrają 16 czerwca w Klagenfurcie z prowadzącymi w tabeli grupy B z kompletem punktów Chorwatami.

Pierwsza połowa śmiało mogła kandydować do jednej z najdziwniejszych w najnowszej historii Euro. Przypominała nie spotkanie Austrii z Polską, a konfrontację gospodarzy turnieju przeciwko Arturowi Borucowi i Rogerowi Guerreiro. I najdziwniejsze, że mimo przeciętnej, czasami wręcz słabej gry polscy piłkarze objęli prowadzenie. Zdobywcą gola był pochodzący z Brazylii Roger.

Polaków nie mogła sparaliżować ani stawka potyczki (przegrywający praktycznie żegnał się z Euro), ani też obecność prezydenta kraju Lecha Kaczyńskiego. Tymczasem bardzo źle wyglądała już przedmeczowa rozgrzewka, kiedy piłka po strzałach podopiecznych trenera Leo Beenhakkera lądowała nie w siatce, a daleko w trybunach.

W porównaniu z inauguracyjnym spotkaniem w ME (0:2 z Niemcami), holenderski szkoleniowiec dokonał kilku zmian w składzie. Znów fatalnie prezentował się duet stoperów, tym razem tworzony przez kapitana Jacka Bąka i Mariusza Jopa. Nieporozumieniem był występ Jopa, który dawał się ogrywać niemal w każdej akcji, był wolny i ospały. Nic dziwnego, że w przerwie zmienił go Paweł Golański. I tym samym "biało-czerwoni" wrócili do ustawienia w defensywie z gry z Niemcami (Żewłakow przesunął się do środka).

Zdecydowanie na wyższą notę zasłużyli dwaj inny zawodnicy, którzy tym razem rozpoczęli mecz w wyjściowym składzie - Marek Saganowski i Roger. Co prawda Saganowski niespodziewanie ustawiony został na prawej pomocy, ale to właśnie on zanotował asystę przy golu Rogera. To była 30. minuta i pierwsza składna akcja Polaków. Duży udział przy trafieniu miał również Euzebiusz Smolarek.

Wcześniej trwał pojedynek Austriaków z Arturem Borucem. Fenomenalnie broniący wychowanek Pogoni Siedlce (dzień przed meczem został ojcem) wygrał aż cztery pojedynki sam na sam z rywalami. Boruc bronił jak w transie, zaś jego koledzy mieli problemy z wyjściem z własnej połowy. Gospodarzom wiary dodawał niesamowity tumult na trybunach. Każda akcja zdeterminowanej austriackiej ekipy nagradzana była brawami. Drużyna Josefa Hickersbergera miała dużą przewagę, jego zawodnicy wychodzili z własnej połowy jak armatnie pociski, a Polacy wracali niczym czołgi.

Boruca nie zdołali pokonać kolejno Martin Harnik (dwukrotnie), Christoph Leitgeb, Umit Korkmaz. Kilka razy uderzał Andreas Ivanschitz. Po 20. minutach w statystykach strzałów było 0:7 na niekorzyść Polaków. Ale wystarczyła jednak akcja z udziałem Smolarka, Saganowskiego i Rogera, aby polska publiczność odżyła. Roger dedykował bramkę nieżyjącemu ojcu.

W 50. minucie rozgrywający Legii Warszawa świetnie podał do Smolarka, lecz jego uderzenie z 16 metrów obronił, choć nie bez kłopotów, Juergen Macho. Co chwilę Roger wzbudzał podziw na trybunach swoimi niekonwencjalnymi zagraniami. Imponował techniką, luzem, spokojem. To on poderwał polski zespół do walki. Z minuty na minutę rozkręcał się też Saganowski, który "kręcił" przeciwnikami. A wielotysięczna publika skandowała "jeszcze jeden, jeszcze jeden".

W tym czasie trwały gorączkowe rozmowy na ławce Austriaków trenera Hickersbergera z rezerwowymi. Instruował ich (głównie Romana Kienasta), w jaki sposób mają pokonać Boruca. W czwartkowy wieczór polski bramkarz był jednak bezbłędny i wiele razy udowadniał, że należy do najlepszych na świecie w swojej profesji.

Druga część była lepsza w wykonaniu Polaków. Śmielej atakowali i stwarzali sytuacje bramkowe. Bliski powodzenia był 35- letni Bąk (znów dogrywał Roger), którego uderzenie nogami wybronił Macho. To była 64. minuta, a wówczas trener gospodarzy postawił wszystko na jedną kartę. Na boisku pojawili się ci, którzy mieli odczarować bramkę Boruca - Kienast i Ivica Vastic. Drugi z wymienionych w tym roku skończy 39 lat i jest najstarszym uczestnikiem tegorocznych ME.

W 68. minucie z rzutu wolnego z około 30 metrów huknął Krzynówek, lecz Macho wybił piłkę na róg. Polacy wyglądali na bardzo zmęczonych, bowiem spotkanie kosztowało ich mnóstwo sił. Beenhakker nie decydował się na drugą zmianę (dopiero w końcówce za Saganowskiego wszedł Wojciech Łobodziński).

Tymczasem Austriacy byli coraz groźniejsi. I wtedy znów Polacy odżywali za sprawą Rogera. Pod względem wyszkolenia technicznego nie miał sobie równych. "Roger, Roger" - skandowały polskie sektory na 50-tysięcznym stadionie Ernsta Happela w stolicy Austrii, kiedy schodził z murawy w 85. minucie.

Wydawało się, że nic nie odbierze nam zwycięstwa. Niestety, w 93. minucie Howard Webb podyktował rzut karny z kapelusza dla Austrii za wyimaginowany faul Mariusza Lewandowskiego na Erwinie Hofferze. Jedenastkę wykorzystał Ivica Vastic i mecz zakończył się remisem 1:1.

Austria - Polska 1:1 (0:1)
Ivica Vastic (90+3-karny) - Roger Guerreiro (30).

Żółte kartki: Umit Korkmaz, Sebastian Proedl (Austria), Marcin Wasilewski, Jacek Krzynówek, Jacek Bąk (Polska).

Sędzia: Howard Webb (Anglia). Widzów 51 428.

Austria: Juergen Macho - Gyorgy Garics, Sebastian Proedl, Martin Stranzl, Emanuel Pogatetz - Christoph Leitgeb, Rene Aufhauser (74. Juergen Saeumel), Andreas Ivanschitz (64. Ivica Vastic), Umit Korkmaz - Martin Harnik, Roland Linz (64. Roman Kienast).

Polska: Artur Boruc - Marcin Wasilewski, Jacek Bąk, Mariusz Jop (46. Paweł Golański), Michał Żewłakow - Euzebiusz Smolarek, Dariusz Dudka, Mariusz Lewandowski, Roger Guerreiro (85. Rafał Murawski), Jacek Krzynówek - Marek Saganowski (83. Wojciech Łobodziński).

Statystyki:
Austria                   Polska
   1     bramki             1
  13     strzały           13
   5  strzały celne         7 
   6  strzały niecelne      4
   2  strzały zablokowane   2
   9   rzuty rożne          8
   1     spalone            2
  13    faule              25
   2  żółte kartki          3
   0    czerwone kartki     0
  53   posiadanie piłki(%) 47


Polub nas na Facebooku:


oceń
0
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~xyz [2008-06-13 10:18]

trzeba tchnąć nowego ducha w polską piłkę nożną!!!
dosc tego! osobiscie jade do pzpn-u po listkiewicza i wywioze go stamtad na zbity pysk na taczce!!! poki nie zmienia sie wladze sytuacja tez sie nie zmieni... trzeba zaczac budowac od nowa potege polskiego futbolu ktory swiecil triumfy 20-30 lat temu! a propo meczu naprawde szkoda tej druzyny i jej wodza leo ktory jest znakomitym szkoleniowcem ale nie odniesie sukcesu z nasza druzyna dopoki listkiewicz i cala ekipa beda w taki sposob sprzedawac mecze... pozdro dla wszystkich wiernych kibicow POLSKI!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~muminos [2008-06-13 10:18]

sędzia frustrat ...?
Sędzia z anglii, która ponoć kibicowała polsce? Moim zdaniem sędzia poprostu jest uprzedzony do polaków, a bazuje to na jego doświadczeniach z anglii. Może jakiś przystojny polski "emigrant" stuka mu żonę albo coś w tym stylu i w ten sposób chciał sobie to powetować. Tak czy siak łysy buc tym meczem powinien zakończyć karjerę sędziowską, a następne mecze oglądać w telewizji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
marian [2008-06-13 10:17]

polska reprezentacja to jest posmiewisko calej europy. powinni grac mlodzi zdolni chlopcy w formie a nie te dziatki co po 10 lat graja w rep. masakra co sie w tym kraju dzieje. jak przyszedl leo to mialo byc tak super fajnie. ale od poczatku niebylo. PZPN ma za duzo wladzy i zaduze naciski stawia na trenera aby ci starzy grali. bo to tylko jedna wielka mafia pilkarska.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
drake1004 [2008-06-13 10:16]

Skandal
Jeżeli mamy być sprawiedliwi to 1 bramkę Łukasza Podolskiego też trzeba unieważnić był 1 metrowy spalony :| A co do tego karnego to skandal, nie da się tego inaczej powiedzieć :( Niby taka wielka impreza a korupcja na najwyższym szczeblu. PZPN powinien wnieść apelację lub coś takiego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
fafa8 [2008-06-13 10:14]

Klęska
To co wykonał ten "sędzia"(o ile można go tak nazwać było czymś nieprawdopodobnym. Jak można wogóle za coś takiego podyktować karnego ? Osobiście odradzał bym mu przyjazdy do Polski.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~SZOK [2008-06-13 10:14]

SZOK
Jeśli tak mają wyglądać EURO to po co w ogóle je organizować ... Korupcja dosięgła już cały świat. I tak my wygraliśmy ten mecz bo co to ma być że najpierw sędzia nakazuje wznowienie wolnego a jeszcze później rzut karny gdzie każdy się popychał w polu karnym... Sędzia KALOSZ!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~BART07 [2008-06-13 10:14]

anglicy zawsze nam robili koło pióra
juz w czasie II wojny pokazali ze sa fałszywi faryzeuszami a w Jałcie Churchil jak Judasz sprzedał Polske tak teraz na boisku Webb sprzedał zwyciestwo

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Quvartus [2008-06-13 10:13]

Sedzia to agent!
Sedzia byl tajnym wspolpracownikiem SB !!!!! to on jest bolkiem

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m [2008-06-13 10:13]

MEDRZEC EUROPY
Na meczyku pojawil sie taki cudaczny facet z dziwnym wasikiem i ciumkajacymi usteczkami. To on przyniosl nam pecha - on zawsze i wszedzie przynosi pecha! (Dobre wino i ładna kobieta - jest tylko lepsze od "Bolka").

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bomba 2008 [2008-06-13 10:12]

korupcja
ten wynikm został zapolanowany przed meczem, Po prostu wypadało aby gospodarze euro prze.sli.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tolo [2008-06-13 10:12]

d**a
dlaczego wciaz jestesmy traktowani jak gorsza czesc swiiata dlaczego nikt nie traktuje nas powaznie? wczorajsza gra troche przypominala nieudana ale to co zrobil howard to juz skandal

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anonim [2008-06-13 10:11]

Howard Webb
Ustawil mecz od poczatku, widac ze chcial karnego dla Austrii no bo po co cofal wolny po ktorym podyktowal karnego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Dobi [2008-06-13 10:11]

Dzień Howarda na wyspach. Polacy nie idzcie tego dnia do pracy! To jest nasza matka ta ojczyzna!
Nie dajmy się więcej opluwać! Dywizjon 303 walczył w bitwie o Anglię. Jeden Polak wart był sześciu Anglików. Nasi weterani dopiero od niedawna mogą brać udział w obchodach rocznicowych tych walk z wiadomych względów. Niech Europa zobaczy naszą Solidarność i nabierze do nas respektu. Ci co wyjeżdżają z Angli jako powód niech podają Howarda. Zróbmy sobie na wyspach dzień wagarowicza, ale na wesoło niech zobaczą nasz dystans. Sam ichni premier będzie nas przepraszał. To są nasze korzenie, to jest nasza matka ta ojczyzna nie dajmy pluć jej w twarz.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Skrzyp [2008-06-13 10:10]

Szkoda gadac...
Grali jak nigy przegrali jak zawsze... Mecz był z gory ustawiony szkoda gadac obraz nedzy i rozpaczy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kibic [2008-06-13 10:10]

;-)
może nie powinno być karnego ale my strzeliliśmy z spalonego dlatego nie mam nic do zarzucenia sędziemu jedynie piłkarzom

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~albercikd [2008-06-13 10:10]

Kpiny
Sędzia to kompletny przekupny wał w 4 lidze niech sędziuje a nie na Euro

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Rudish [2008-06-13 10:09]

zawsze, jak przegramy, ktos jest winien tylko nie my. Piłka nożna- mecz ustawiony, Małysz- zły wiatr/choć często prawie go nie ma/ moze przestaniemy wreszcie obwiniać wszystkich dookoła za swoje niepowodzenia.?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Reven [2008-06-13 10:09]

Gol rzekomo ze spalonego....
Co to za gadanie, że to był gol ze spalonego i że przez to ten przygłupi sędzia miał prawo sobie "wyrównać" niesprawiedliwym karnym. Nie wiem jak można tak gadać. Jeśli rzeczywiście był wtedy spalony to mógł tego gola nie uznawać, ale nie w ostatniej minucie meczu dyktować karnego! Przecież na ogół jest tak, że drużyna przyjmuje strategie zależnie od wyniku i ten mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej gdyby nie "sprawiedliwość" tego ciula. Według mnie to powinien być koniec jego "kariery" sędziowskiej. Ale to i tak już nic nie zmieni. Obawiam się tylko, że cała reszta tej bandy z UEFA, myśli podobie jak ten sędzina i specjalnie ich to nie obejdzie. Odechciewa się patrzeć na to euro i piłkę ogólnie jak się widzi takie oszustwo tolerowane w biały dzień na oczach milionów...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~OjciecChrzestny [2008-06-13 10:09]

On ma racje
Zgadzam sie. Sedzia od samego poczatku sedziowal z korzyscia dla Austri poprostu był do kitu i tyle co tu gadac.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rogerski [2008-06-13 10:08]

Druk
Sędzia to jakis pier...niety slepiec, gdzie on moze gwizdac takie sytuacje w polu karnym gdy to normalne przy stałych fragmentach gry i to jeszcze w doliczonym czasie gry... DO KOMORY Z ŁYSOLEM

odpowiedz