To naprawdę nie żarty. Ludovic Obraniak (na zdjęciu po prawej) stara się o polski paszport wcale nie z powodów koniunkturalnych; nie dlatego, że zbliżają się finały Euro 2008.
On nie zamierza pchać się na siłę do reprezentacji Polski, ale w perspektywie eliminacji World Cup 2010 chciałby wzbudzić swoją grą zainteresowanie szkoleniowego sztabu ekipy biało-czerwonych.
Obraniak ma 23 lata, jest wychowankiem FC Metz, przed obecnym sezonem przeszedł do Lille OSC. Zazwyczaj gra jako środkowy ofensywny pomocnik i w tej roli należy do najlepszych we Francji. Po ostatnim weekendzie w Ligue 1 trafił do "jedenastki kolejki", ustalanej przez prestiżowy magazyn "France Football".
Lille rozgromiło Caen 5:0, a Obraniak zaliczył aż trzy asysty. Mimo że tym razem został przez trenera Claude’a Puela ustawiony na lewej pomocy, gdzie czuje się mniej swobodnie niż w środku pola.
Ma polskie korzenie i dlatego ubiega się o nasze obywatelstwo. Naprawdę warto mu się bliżej przyjrzeć. Imponuje nie tylko umiejętnościami technicznymi, ale posiadł cechy prawdziwego fightera. Mimo młodego wieku jest piłkarzem o dużej charyzmie – takim, który nigdy się nie poddaje, potrafi pociągnąć drużynę do walki.
e-boisko.pl/Roman Hurkowski
Podziel się:
Oceń :
0