Zobacz najchętniej czytane wiadomości sportowe z ostatniej doby!
Najciekawsze wiadomościChcesz sprawdzić tylko wyniki?
Najważniejsze wyniki
![]() |
| "Będę drogim trenerem" Fot. Archiwum |
"Będę drogim trenerem - zapowiedział nowy selekcjoner - nie ze względu na zarobki, a na wyjazdy. Chcę dużo jeździć, aby obserwować piłkarzy, kandydujących do gry w reprezentacji. Natomiast moja pensja będzie mniejsza od tej, którą dostawał mój poprzednik."
Zbigniew Boniek przyznał, że polska reprezentacja potrzebuje kilku zmian. Według niego kilku doświadczonych piłkarzy zawiodło podczas finałów mistrzostw świata w Korei Płd. i Japonii. "Polska piłka nie jest chora, ale trzeba wyciągnąć kilka wniosków. Chciałbym sprawdzić kilku zawodników, którzy do tej pory nie byli jeszcze powoływani. Rewolucji jednak nie będzie, bowiem okres budowania drużyny jest bardzo krótki. Czeka nas tylko jeden mecz towarzyski i potem zaczną się już eliminacje mistrzostw Europy" - powiedział.
Nowy trener reprezentacji nie chciał zbyt dużo rozmawiać o nazwiskach w kadrze, ale przyznał, że atak na pewno będzie dalej oparty na Emmanuelu Olisadebe, Macieju Żurawskim, Marcinie Żewłakowie i Pawle Kryszałowiczu. "Biorę także pod uwagę Artura Wichniarka, który strzela dużo goli. Liczę na Bartosza Karwana oraz Euzebiusza Smolarka i zamierzam odmłodzić linię defensywną" - wyjaśnił Boniek.
Kontrakt Bońka z PZPN jest bezterminowy. "Podpisałem umowę, która w wypadku niepowodzenia przewiduje zakończenie pracy w trybie natychmiastowym. Nie boję się ryzyka, jest ono wliczone w tę pracę. Moja decyzja jest przemyślana, a szczęście jest wypadkową pracy wielu ludzi. Jestem człowiekiem, który przy słowie +Polska+ i +reprezentacja+ nie myśli o swoich sprawach. Jestem przekonany, że mam +papiery+ na to, aby poprowadzić drużynę narodową i widzę możliwość stworzenia zespołu, który będzie grał ciekawą piłkę. Jeśli mi się nie uda, odpowiedzialność za ewentualną porażkę wezmę wyłącznie na siebie" - wyjaśnił były reprezentant Polski.
Michał Listkiewicz dodał: "W umowie nie ma zapisanego żadnego celu tej reprezentacji. Wiadomo jednak, czego wszyscy oczekujemy od nowego trenera. Najważniejszy jest awans do finałów mistrzostw Europy, a potem marzy nam się udział w finałach mistrzostw świata w 2006 roku. Myślę, że są to marzenia realne."
Na temat swoich współpracowników Boniek nie potrafił jeszcze powiedzieć nic konkretnego. "W piątek przedstawię prezydium PZPN listę osób, z którymi chciałbym współpracować. Nie ukrywam, że sztab reprezentacji będzie nieco inny od poprzedniego. Chcę przedstawić swoją koncepcję Stefanowi Majewskiemu, z którym już wcześniej rozmawiałem. Chciałbym także zatrzymać Władysława Żmudę i Józefa Młynarczyka oraz dotychczasowych masażystów. Zamierzam także porozmawiać z lekarzem Stanisławem Machowskim" - wyjaśnił Boniek.
Wiadomo już, że w kadrze nie będzie funkcji dyrektora reprezentacji. "Wszystkie sprawy, które ta osoba do tej pory załatwiała, przejmie teraz sekretarz generalny PZPN Zdzisław Kręcina, który doskonale nadaje się do tej roli - powiedział Boniek - będzie natomiast kierownik reprezentacji i mam już swojego kandydata na to miejsce."
Zbigniew Boniek dotychczas był wiceprezesem PZPN. W piątek przestanie pełnić tę funkcję. "Ze względów prawnych i czasowych nie można łączyć tych funkcji. Sprawy marketingowe, którymi Zbyszek do tej pory zajmował się, przejmie teraz kolegialnie prezydium związku" - wyjaśnił Listkiewicz.
0
| Dodaj swoją opinię! |
|
Szukasz więcej informacji na temat eliminacji do piłkarskich MŚ? Zapraszamy na nasz serwis!
mundial.wp.pl

Informacje na ten temat w innych serwisach WP

