Szukaj

Pewne zwycięstwo Borussii na inaugurację

wp.pl | 2011.08.05 22:29(fot. AFP)
  A A A
 
Borussia Dortmund bardzo pewnie pokonała na własnym boisku HSV Hamburg 3:1 w meczu otwierającym nowy sezon Bundesligi. Dobre zawody rozegrali Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek. Były napastnik Lecha Poznań zaliczył także piękną asystę przy golu Mario Gotze.

W pierwszym składzie Borussii spotkanie rozpoczęli Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski. Jakub Błaszczykowski usiadł na ławce rezerwowych.

Początek meczu to dominacja gospodarzy. Mistrzowie Niemiec prowadzili grę i raz po raz stwarzali zagrożenie po bramką HSV. W 14 minucie znakomicie z dystansu uderzył Kagawa, ale jego strzał minimalnie minął słupek bramki Drobny'ego. Trzy minuty później było już 1:0.

Akcję Borusssi rozpoczął Piszczek, piłkę utrzymał Lewandowski, ten odegrał do Gotze, a Niemiec wypuścił Grosskreutza. Pomocnik BVB wpadł w pole karne i pokonał bramkarza gości. Borussia prowadziła, ale wciąż atakowała. W 24 minucie znakomite podanie od Piszczka otrzymał Kagawa, minął bramkarza, jednak trafił piłką w słupek.

Po chwili ładnie głową uderzył Hummels, ale piłkę złapał Drobny. W 27 minucie strzelec bramki idealnie wyłożył piłkę przed pole karne Kagawie, a ten pomylił się bardzo nieznacznie. To było ostatnie ostrzeżenie dla gości. Po dwóch kwadransach piękną akcję przeprowadzili Gotze z Lewandowskim. Polak kapitalnie odegrał piłkę piętą do kolegi, a ten nie dał szans Drobny'emu.

Po zdobyciu dwóch bramek Borussia zwolniła, co nie znaczy że nie atakowała. Bardzo aktywny był Piszczek, piłek nie tracił Lewandowski, wszędzie pełno było Gotze. Goście nie potrafili stworzyć większego zagrożenia pod bramką Weidenfellera. Jeszcze na minutę przed końcem groźnie uderzał Gundogan, a wkrótce sędzia Felix Brych zakończył pierwszą połowę spotkania.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla gospodarzy. W 48 minucie gospodarze, głównie za sprawą Gotze, przeprowadziła kapitalną akcję w polu karnym HSV. Na raty strzelał Grosskreutz i jego drugie uderzenie dało Borussii trzeciego gola.

Mistrzowie Niemiec robili z HSV co chcieli. Na bramkę Drobny'ego raz za razem sunęły ataki "BVB". Dopiero w 56 minucie groźną sytuację stworzyli goście, ale strzał Petrića został zablokowany. Borussia ciągle jednak kontrolowała grę.

W drugiej części spotkania mniej aktywny był Lewandowski - polski napastnik otrzymywał mniej piłek i nie miał zbyt wiele okazji do pokazania swoich umiejętności. W 76 minucie na murawie pojawił się Jakub Błaszczykowski, który zmienił Mario Gotze.

Ku zaskoczeniu kibiców kolejną bramkę zdobyli goście. W 79 minucie w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Tesche i wpakował piłkę do siatki. Po chwili dobrą sytuację miał Jansen, ale świetnie obronił Weidenfeller.

Wynikiem ustalonym przez piłkarza gości zakończyło się pierwsze spotkanie Bundesligi w nowym sezonie. Pokazało ono, że w tym sezonie kibice BVB znów mogą mieć na koniec sezonu ogromne powody do radości.

Borussia Dortmund - HSV Hamburg 3:1 (2:0)
Bramki: Grosskreutz 17,48, Gotze 29 - Tesche 79

Borussia: Weidenfeller - Lowe ( 76 Perisić), Santana, Hummels, Piszczek - Grosskreutz, Gundogan, Bender, Kagawa, Gotze ( 76 Błaszczykowski) - Lewandowski

HSV: Drobny - Aogo, Westermann, Mancienne, Diekmeier - Kacar (73 Tesche), Rincon, Guerrero ( 42 Ben-Hatira), Elia (46 Jansen), Petric, Tore


Polub nas na Facebooku:


oceń
55
3
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +3 [3]
carlos232 [2011-08-06 12:54]

Perisić-22 lata, Hummels-22 lata, Grosskreutz-23 lata, Gundogan-20 lat, Bender-22 lata, Goetze-19 lat, Kagawa-22 lata, Lewandowski-22 lata, a rok temu byli jeszcze o rok młodsi, niewiarygodne co Klopp z tą grupą młodych chłopaków zrobił

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~K I B I C [2011-08-06 10:08]

Robert musi strzelać bramki, to że dobrze gra u niemców nic nie znaczy, tam liczy się skuteczność. Barios wruci i będzie pozamiatane. Mam nadzieje że zacznie trafiać przed jego powrotem, to jego szansa, a jakoś nie moze tego wykożystać.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Iceman [2011-08-06 10:03]

A gdzie video?

odpowiedz

Ocena: -6 [16]
~Dizzy [2011-08-06 08:13]

Szkoda tylko że napastnika rozlicza się z goli nie z asyst :) szkoda to mowic ale taka jest prawda ;] lewandowski nie jest typowym snajperem grą przypomina ofensywnego pomocnika i jest nieco drewniany. Ale trzymak kciuki może uda mu się przebic do pierwszej 11 ;)

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
carlos232 [2011-08-06 06:02]

Borussia obroni tytuł, a o Polakach będzie się jeszcze więcej mówiło niż w tamtym sezonie, zobaczycie a i fajnie, że chociaż nie strzelił Robert gola to 'chociaż' asysta, ładnie

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~wybitna jednostka [2011-08-06 05:22]

Ta Borussia gra jeszcze lepiej, dobry mecz Piszczka i Lewego.

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~Nick [2011-08-06 03:21]

i żadnego video? to co tyłek zawracanie?

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~bla [2011-08-06 01:03]

ten klub nazywa sie hamburgER!

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~rafal [2011-08-06 00:18]

Asysta pierwsza klasa oby tak dalej :) moze dzieki kontuzji barriosa na stałe zostanie w pierwszej 11 tak jak kiedys piszczek

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~SzachtarFan [2011-08-06 00:05]

Gotze - on jest po prostu niesamowity, wystarczy spojrzec jak sie porusza, idealny skrzydlowy, bardzo zwrotny. Mysle, ze ma talent na miare Matheusa. A ponadto Dortmund ma Kagawe, Grosskreutza i Piszczka, ktory lubi podlaczac sie do akcji ofensywnych. Sila ofensywna wielka. Ponadto bardzo mi sie podoba Bender, chlopak jest wybiegany jak malo kto, a tego sie oczekuje od defensywnego pomocnika. Generalnie strata Sahina nie powinna byc wielkim problemem. Mimo wszystko ten sezon bedzie dla nich trudniejszy, gdyz wiadomo, ze trudniej utrzymac sie na szczycie niz na niego sie dostac.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~GHJKL [2011-08-05 23:43]

szczerze to współczuje tak super formy:)) Do boju Polacy!!! U nas będzie super kompromitacja na EURO 2012;(((

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~pytanie [2011-08-05 23:39]

ciekae jak wyglada ta asysta ze ja zaliczyl..

odpowiedz

Ocena: -5 [7]
~pytanie [2011-08-05 23:38]

ciekawe jak wyglada ta asysta ze ja zaliczyl..

odpowiedz