Szukaj

Koniec marzeń Lecha o Lidze Mistrzów

wp.pl/PAP | 2010.08.04 22:01(fot. PAP)
  A A A
 
Lech Poznań pożegnał się z marzeniami o Lidze Mistrzów. W rewanżowym meczu 3. rundy kwalifikacji do tych elitarnych rozgrywek mistrz Polski uległ 0:1 Sparcie Praga. Mecz obfitował w wiele zaciętych starć, po których sędzia Fredy Fautrel pokazał aż trzy czerwone kartki.

Obejrzyj galerię zdjęć z rewanżowego meczu Lech - Sparta.

Lech marzenia o grze w Lidze Mistrzów i wielkich pieniądzach będzie musiał odłożyć przynajmniej na rok. Mistrzowie kraju nie przełamali niemocy polskich zespołów, które po raz ostatni w tych elitarnych rozgrywkach walczyły 14 lat temu. Na pocieszenie lechitom pozostała rywalizacja w czwartej, ostatniej rundzie eliminacyjnej Ligi Europejskiej.

Oba zespoły wystąpiły niemal w identycznych składach jak przed tygodniem. W składzie Lecha była tylko zmiana - dość nieoczekiwanie zabrakło miejsca dla Semira Stlicia, którego w środku pola zastąpił Sergiej Kriwiec; z kolei na lewej pomocy pojawił się Jakub Wilk. Goście grali dokładnie w takim samym ustawieniu jak w Pradze.

Piłkarze obu drużyn rozpoczęli spotkanie bez zbędnego kalkulowania. Lech zmuszony do odrabiania jednobramkowej straty odważnie zaatakował, ale Sparta, jak wcześniej zapewniał jej trener Jozef Chovanec, nie zamierzała bronić wyniku.

Już w 4 minucie mistrzowie Polski mogli wyrównać bilans dwumeczu - po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Sergieja Kriwca, o mały włos do własnej bramki piłkę wpakowałby Erich Brabec... strzelec jedynej bramki z pierwszego spotkania. Słupek uratował prażan od utraty gola. Chwilę później na wysokości zadania stanął Krzysztof Kotorowski, który z najwyższym trudem obronił uderzenie z wolnego Marka Matejovsky'ego.

Prowadzone w żywym tempie spotkanie mogło się podobać kibicom. Sporo było strzałów z dystansu, ale też zawodnicy nie oszczędzali się nawzajem. Francuski arbiter Fredy Fautrel miał pełne ręce roboty, podobnie jak sztaby medyczne obu zespołów.

Lechitom ambicji i woli walki nie można było odmówić, gorzej było z dokładnością zagrań. Defensywa mistrza Czech kierowana przez Tomasa Repkę nie pozwalała na zbyt wiele. Tuż przed przerwą znów trochę szczęścia zabrakło lechitom. Po dośrodkowaniu Sławomira Peszki, piłka toczyła się wzdłuż bramki, ale żaden z poznańskich zawodników do niej nie doszedł.

Fatalnie dla Lecha rozpoczęła się druga odsłona. W niegroźnej sytuacji Bartosz Bosacki zahaczył w polu karnym Vaclava Kadleca, a sędzia nie miał wątpliwości. "11" na bramkę pewnie zamienił Jiri Kladrubsky, a skromna, bo zaledwie stuosobowa grupa praskich kibiców oszalała ze szczęścia.

Dla gospodarzy stracony gol był niczym wyrok - do awansu potrzebowali strzelić trzy gole, co przy ostatniej skuteczności, było to zadanie niewykonalne. Tym bardziej, że to goście byli bliżsi podwyższenia rezultatu - po kontrataku strzał z ostrego kąta Manuela Pamicia z trudem obronił Kotorowski.

Czesi dość łatwo wybijali poznaniaków z rytmu, często to jednak robili niedozwolonymi środkami. Czas nieubłaganie mijał, a niekorzystny dla gospodarzy rezultat nie ulegał zmianie. W ostatnich 10 minutach na boisku więcej było brutalnych zagrań, przepychanek niż płynnej gry. Najpierw doszło do rękoczynów pomiędzy Bosackim a Matejovskym i obaj ujrzeli czerwone kartki. Chwilę później po brutalnym faulu na Sewerynie Gancarczyku, do szatni przedwcześnie musiał udać się Sionko.

W końcówce lechici dążyli do przełamania strzeleckiej niemocy, ale ich nieco chaotyczne i rozpaczliwe ataki nie przynosiły efektu.

Niepokojąca jest nieskuteczność piłkarzy Lecha Poznań, którzy w ostatnich pięciu meczach (cztery w el. LM i jeden o Superpuchar Polski) zdobyli zaledwie jednego gola. Przed tygodniem przegrał ze Spartą w Pradze 0:1.

Odpadnięcie Lecha z el. LM oznacza, że piłkarze "Kolejorza" wystąpią teraz w rundzie play-off Ligi Europejskiej.

Od 14 lat polski zespół nie gra w Lidze Mistrzów. Po raz ostatni awans do tych elitarnych rozgrywek w sezonie 1996/97 wywalczył Widzew Łódź.

Sparta Praga - Lech Poznań 0:1 (0:0)
Bramka: Jiri Kladrubsky 50-karny.

Żółte kartki: Lech - Jakub Wilk, Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda; Sparta - Bony Wilfried, Erich Brabec, Tomas Repka. Czerwone kartki: Lech - Bartosz Bosacki (81, niesportowe zachowanie); Sparta - Marek Matejovsky (81, niesportowe zachowanie), Libor Sioko (84, faul).

Sędziował: Fredy Fautrel (Francja). Widzów: 13,5 tysięcy.

Lech: Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak (87. Jacek Kiełb), Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki, Seweryn Gancarczyk - Sławomir Peszko, Dimitrije Injac, Sergiej Kriwiec, Kamil Drygas (57. Semir Stilić), Jakub Wilk (53. Joel Tshibamba) - Artur Wichniarek.

Sparta: Jaromir Blazek - Jiri Kladrubsky, Tomas Repka, Erich Brabec, Manuel Pamic - Libor Sionko, Juraj Kucka (75. Lukas Hejda), Niklas Hoheneder, Marek Matejovsky, Vaclav Kadlec (67. Igor Zofcak) - Bony Wilfried (90. Milos Lacny).

Przeczytaj zapis relacji z meczu Lech Poznań - Sparta Praga

Przeczytaj zapis relacji w serwisie babol.pl.

Ekstraklasa.wp.pl na Facebooku. Dołącz do nas!


Polub nas na Facebooku:


oceń
19
37
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Kobic [2010-08-05 07:38]

Kopacze piłki
To nie są piłkarze, to tylko zwykli kopacze piłki. Jaka liga taka reprezentacja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nick [2010-08-05 07:12]

Proponuję rozwiązać piłkę u nas w kraju.
Proponuję rozwiązać piłkę u nas w kraju - a pieniądze, które idą na ten cyrk przeznaczyć np dla powodzian. Co za wstyd - Dziękuję.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Polak [2010-08-05 05:54]

marzenia
jestem kibicem polskich drużyn ale to co pokazał Lech to żenada !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~piotrus [2010-08-05 07:36]

T R E N E R
zmiencie szybko trenera to dla waszego dobra bo i z LE wylecicie ! ! !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Robert [2010-08-05 07:34]

Czy ktoś podziela te obawy?
Oglądałem wczorajszy mecz i wkontekście przegranej Lecha zastanawiam się czy: 1. Jakikolwiek Polski klub stać na remis w drugim meczu rewanzowym? 2. Jakikolwiek Polski klub stać na strzelenie gola w meczu rewanżowwym? 3. Jakikolwiek Polski klub z trzech dzisiaj grających przebrnie dalejdo następnej rundy? Moja opinia jest taka: Wisła - Karabach 0:0 Aris - Jagiellonia 2:0 Rapid- Ruch 3:0 ktos ma odmienne zdanie i argumenty ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kibic [2010-08-05 07:33]

Tytuł mistrza Polski w Europie nic nie znaczy
Taki jest poziom polskiej ekstraklasy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~widzew [2010-08-05 07:32]

only widzew
teraz was będzie jechał zdrowo <trollface>

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Robert LAN-SECURE [2010-08-05 07:30]

Taka piękna katastrofa - dziękujemy!
Sprzedajcie jeszcze Peszkę i będzie super.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KIKI [2010-08-05 07:28]

Brak napastników
NIESTETY Lech tak jak i inne Polskie drużyny pozbywa się dobrych napastników jak Lewandowski a w zamian nie wprowadza żadnego zmiennika chyba nikt nie myślał ze Lewandowskiego należycie zastąpi Wichniarek.Te same błędy popełniła Wisła sprzedając Frankowskiego i Żurawskiego potem Legia pozbywając się Janczyka Ten sam błąd zrobił też Lech sprzedając Lewandowskiego i nie nabywając żadnego dobrego następcy w jego miejsce.Jak wy chcecie coś osiągnąc w Europie skoro nie ma kto grac w Waszej Drużynie .Polonia Warszawa to zespół który zaczyna inwestowac i przyniesie to efekt zobaczycie będą najlepsi w Polsce oby tak Dalej Polonia dobre posunięcia na rynku Transferowym przyniosą pozytywne rezultaty trzymam za was kciuki bo w koncu ktoś inwestuje a nie patrzy jakby tutaj zarobic. Pieniądze przyjdą jak zaczniecie grac w Lidze Mistrzów.;Trzymam Kciuki i Powodzenia Polonia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lipskwal [2010-08-05 07:25]

flejtuchy z lecha ...
I okazało sie że po odejściu R. Lewandowskiego w druzynie Lecha Poznań został stadion i kibice. Bo ci co biegali to flejtuchy nad flejtuchami. Nikt z zamienników R. Lewandowskiego nie dorósł mu nawet do spodniej powierzchni jego stóp. Ani wichniarek ani tchibamba. Tak sie zastnawiam ile jeszcze wytrzymaja kibice lecha z ta zbieraniną flejtuchów.Wyobraxmy sobie - stadion elite a drużyna w pierwszej lidze. PS. Dzisiaj usłyszymy jeszcze o wislackich patałachach, ruchowej nicosci i jagiellońskiej nieudaczności. Nie wiem czy państwo dokłada do piłki noznej w tym kraju ale jeżeli tak to natychmiast powinno zaprzestać.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Miro [2010-08-05 07:25]

Szkolenie/treningi
Trzeba zauważyć pewną zależność- zawdnicy sprowadzenie błyszczą formą, zachwycają a jak trafiają pod skrzydła sztabu szkoleniowego Lecha to coś się dziwnego dzieje. Przykład proszę- Stilic, Kriwiec, Gancarczyk, Burić, Djurjević itp.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KIKI [2010-08-05 07:24]

Brak napastników
NIESTETY Lech tak jak i inne Polskie drużyny pozbywa się dobrych napastników jak Lewandowski a w zamian nie wprowadza żadnego zmiennika chyba nikt nie myślał ze Lewandowskiego należycie zastąpi Wichniarek.Te same błędy popełniła Wisła sprzedając Frankowskiego i Żurawskiego potem Legia pozbywając się Janczyka Ten sam błąd zrobił też Lech sprzedając Lewandowskiego i nie nabywając żadnego dobrego następcy w jego miejsce.Jak wy chcecie coś osiągnąc w Europie skoro nie ma kto grac w Waszej Drużynie .Polonia Warszawa to zespół który zaczyna inwestowac i przyniesie to efekt zobaczycie będą najlepsi w Polsce oby tak Dalej Polonia dobre posunięcia na rynku Transferowym przyniosą pozytywne rezultaty trzymam za was kciuki bo w koncu ktoś inwestuje a nie patrzy jakby tutaj zarobic. Pieniądze przyjdą jak zaczniecie grac w Lidze Mistrzów.;Trzymam Kciuki i Powodzenia Polonia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pik [2010-08-05 07:19]

Została wam
tylko Via(g)ra Leszka!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Robert [2010-08-05 07:15]

Kto na to dziadostwo daje jeszcze pieniądze ?
To , że przegrali żadną niespodzianką nie jest. Przeżarta korupcją rodzima piłka jest przecież jedną z najsłabszych w Europie. Pozostaje dziwne to ,że ktoś w ogóle wydaje na ten sport pieniądze i to , że ktoś chce jeszcze to oglądać. Dopóki nie będzie całkowitego bojkotu tego dziadostwa , kpiny będą kontynuowane.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stary Zgred [2010-08-05 07:14]

Było to smutne i żałosne widowisko. Polska liga nie
ma czego szukać w Europie i na Świecie. Po co nam to całe Euro, jak tam ze wszystkimi przegramy?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Giovanni [2010-08-05 05:30]

Futbol Kaput
Nasza piłka osiągneła dno już bardzo dawno temu Nie ma systemu szkolenia ,dobrych trenerów,sprzedają mecze,piłkarze zarabają za dużo a nie chcą zasuwac na treningach. Antoni Piechniczek też nie widzi problemu bo przecież kiedys było ok Mówi że: Kiedys ładowalismy Holendrów w kaczy kuper Teraz w kaczy kuper ładuja nas Azerowie Grzegorz Lato jakby miał honor to by się podał do dymisji

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
robi5321 [2010-08-05 07:11]

JAKA LIGA TAKI MISTRZ-JEDNO WIELKIE DZIADOSTWO. ALE TAK JEST JAK KLUBY ZAMIAST NA PUCHARY SIĘ WZMACNIAĆ TO ALBO SIĘ OSŁABIAJĄ SPRZEDAJĄC NAJLEPSZYCH ZAWODNIKÓW A SPROWADZAJĄC GORSZYCH I TO CZĘSTO W OSTATNIEJ CHWILI. ALE WIADOMO KASA PRZEDEWSZYSTKIM. LECH BARDZO SIĘ NIE OSŁABIŁ BO SAM LEWANDOWSKI BY NIC NIE ZDZIAŁAŁ TO CAŁA DRUŻYNA JAK I CAŁA NASZA LIGA TO JEDNO WIELKIE ZERO. ALE MOŻE TO I DOBRZE ŻE ODPADLI MNIEJ WSTYDU NA CAŁĄ EUROPE BO JAK BY NAM PRZYSZŁO GRAĆ Z KIMŚ NAPRAWDE DOBRYM TO STRACH POMYŚLEĆ JAK NASZE GWIAZDY BY WYPADŁY. BRAWO MYŚLE ŻE POLSKA PIŁKA IDZIE W BARDZO DOBRYM KIERUNKU. BYLIŚMY NA DNIE TERAZ KOPIEMY GŁĘBIEJ.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kibic [2010-08-05 07:11]

lech
z wróbli orłów nie będzie . do ładowania obornika a nie do piłki

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
szamot [2010-08-05 07:03]

dlaczego podany jest wynik 1 do 0 dla Lecha?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marek2601 [2010-08-05 06:59]

lech
Jeszcze Kosowski został do wzięcia i Krzynówek, a co z kasą za Lewandowskego i Murawskiego a mecze rozgrywajcie w Pobiedziskach to może będą pełne trybuny, ale bilety muszą być po 5 pln

odpowiedz