Legia Warszawa pokonała 1:0 (0:0) w Bukareszcie miejscowy Rapid w trzecim
meczu grupy C Ligi Europy. Bramkę na wagę trzech punktów dla Wojskowych zdobył
Miroslav Radović.
LE: Rapid Bukareszt - Legia Warszawa - zapis relacji!
BABOL.pl: relacja z meczu Rapid - Legia
Przed czwartkowym pojedynkiem ciężko było wskazać faworyta tego spotkania.
Legia jechała do Bukaresztu opromieniona zwycięstwem nad Hapoelem, jednak
mając świeżo w pamięci wyniki jakie w pojedynku z Rumunami osiągał Śląsk
Wrocław.
Pierwszą połowę meczu lepiej rozpoczęli podopieczni Macieja Skorży. Już w 5.
minucie po świetnym prostopadłym zagraniu Janusza Gola oko w oko z Danutem
Comanem znalazł się Miroslav Radović. Serb uderzył jednak na siłę i trafił
prosto w nogi interweniującego bramkarza Rapidu.
Po początkowej przewadze Legii gospodarze od 13. minuty przejęli inicjatywę i
zaczęli groźnie atakować bramkę Kuciaka. Najlepszą okazję miał w 18. minucie
Ovidiu Herea, który wbiegł w pole karne i pomimo asysty dwóch obrońców zdołał
oddać strzał na bramkę Wojskowych. Jego uderzenie minęło słupek bramki
strzeżonej przez Kuciaka o centymetry.
Trzy minuty później to goście byli bliscy objęcia prowadzenia. Pięknym
uderzeniem zza pola karnego popisał się Ariel Borysiuk, ale Coman z najwyższym
trudem zdołał sparować jego uderzenie na rzut rożny.
Końcowe minuty pierwszej przebiegały pod dyktando Legii, jednak podopieczni
Macieja Skorży nie potrafili przełożyć przewagi na bramki i na przerwę obie
drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.
Druga połowa zaczęła się od huraganowych ataków zawodników Rapidu. Na bramkę
Kuciaka uderzali m.in. Filipe Teixeira i Ciprian Deac, ale nie byli w stanie
pokonać dobrze dysponowanego tego dnia bramkarza Legii.
Legia pierwszą groźną akcję w tej części meczu przeprowadziła dopiero w 68.
minucie. Po świetnym podaniu od Radovicia Rybus zbiegł z lewego skrzydła w
pole karne Rapidu i znalazł się sam na sam z Comanem. Pomocnik Wojskowych nie
zachował jednak zimnej krwi w tej sytuacji i uderzył nad bramką.
W 73. minucie Coman musiał już jednak wyciągać piłkę z bramki. Z prawej strony
boiska z rzutu wolnego na głowę Radovicia dośrodkował Rybus, a Serb strzałem
głową pokonał bramkarza Rapidu.
Pomimo starań gospodarzy do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i
stołeczni piłkarze mogli się cieszyć z drugiej z rzędu wygranej w grupie C Ligi
Europy. Dzięki zdobyciu trzech punktów w Bukareszcie podopieczni Macieja
Skorży są coraz bliżej zapewnienia sobie awansu z grupy.
Rapid Bukareszt - Legia Warszawa 0:1 (0:0)
Bramka: Radović 73