Zakończony sezon Speedway Ekstraligi był znakomity dla Jarosława Hampela. Wliczając bonusy, "Mały" zdobył w lidze prawie 300 punktów, zdobył tytuł indywidualnego mistrza Polski i ma wielką szansę na srebrny medal mistrzostw świata. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Hampel zdradza tajemnice swoich sukcesów.
Ponadto razem z Unią Leszno żużlowiec zdobył srebrny medal mistrzostw Polski, a w barwach reprezentacji zdobył Drużynowy Puchar Świata. Ze względu na słabszą formę Tomasz Golloba stał się ponadto liderem naszej kadry w końcówce sezonu. Jaki jest powód tak dobrej formy Polaka?
- W przeszłości nie robiłem chyba wszystkiego co trzeba. Obecnie poświęciłem się bardziej żużlowi, zapomniałem że mam talent. Jego trzeba poprzeć pracą, wtedy jest komplet - tłumaczy Hampel i wskazuje także na coraz większe doświadczenie.
- Z wiekiem człowiek czuje się pewniej i staje się mądrzejszy, potrafi spojrzeć inaczej na wiele spraw - mówi "Mały", wyjaśniając przy okazji gdzie będzie jeździł w przyszłym sezonie. - Zostaję w Lesznie. Mam ważny kontrakt, a podpisanie aneksu jest już przesądzone. Jeszcze tego nie zrobiłem ale żadnych ruchów już nie będzie - mówi zawodnik Unii.
Mimo tak udanego sezonu Hampel przeżywa w nim także cięższe chwile. Na portalu społecznościowym "Facebook" ktoś założył fikcyjne konto zawodnika i za niego się podaje. - Nie jestem użytkownikiem tego portalu. Napisałem do administratora, żeby skasowano moje konto, a w zasadzie nie moje, ale nie uzyskałem odpowiedzi.
- Bardzo mnie to denerwuj, bo to oszukiwanie moich znajomych i kibiców. Myślą, że piszą do Jarka Hampela, a to nieprawda. Czuje się trochę jak bohater historii kryminalnej - zdradza najlepszy w tym sezonie polski żużlowiec.
WP.PL/PRZEGLĄD SPORTOWY