Szukaj
forma: W - P - P - P - P

Ostatni mecz

Indiana Pacers  IND 105:87 ORL  Orlando Magic

Następny mecz

Sacramento Kings  SAC 01.01 ORL  Orlando Magic
zmień drużynę

Zobacz najchętniej czytane wiadomości sportowe z ostatniej doby!

Najciekawsze wiadomości

Chcesz sprawdzić tylko wyniki?

Najważniejsze wyniki
Jestem z Wami

Gortat dla WP: jestem bardzo szczęśliwy

inf. własna | 2010.12.20 16:22(fot. AP)
  A A A
 
Marcin Gortat został w sobotę przetransferowany z Orlando Magic do Phoenix Suns. W niedzielę wieczorem Gortat wylądował w Phoenix, gdzie w poniedziałek przeszedł badania lekarskie. Jego oficjalny debiut w koszulce Suns nastąpi w czwartek. Tuż przed wylotem z Orlando najlepszy polski koszykarz porozmawiał z "Wirtualną Polską" o nowej sytuacji w jakiej się znalazł.

Wirtualna Polska: Co myślisz, gdy widzisz okładki stron sportowych gazet z Phoenix? Jesteś na nich Ty, a nie Vince Carter. Z jakimi nadziejami lecisz do Phoenix?

Marcin Gortat: Jest to dla mnie trochę sentymentalne, ponieważ nigdy nie byłem stawiany przed Vince'm Carterem. Z drugiej strony jest to jednak też wielka odpowiedzialność, bo jeśli teraz obleję ten test, to szybko z tych okładek spadnę. Jestem gotowy na podjęcie tego wyzwania i na pewno będzie to coś niesamowitego. Rywalizacja na pewno będzie duża, ale nadzieje mam wielkie na granie w Phoenix i na to, że w kolejnych latach stworzymy zespół, który osiągnie sukces.

Jak dowiedziałeś się o wymianie z Phoenix Suns? Czy Otis Smith (generalny menedżer Magic - red.) poinformował Cię kilka dni wcześniej o takiej możliwości?

Rozmawiałem kilka dni wcześniej z moim agentem (Guy Zucker - red.) i mieliśmy takie drobne informacje, które można powiedzieć, że nakierowały nas na Phoenix. Wtedy nie było to jeszcze oczywiście nic konkretnego, ale w międzyczasie pojawiło się dużo pogłosek, o tym że mogę być wymieniony do różnych, innych drużyn.

Dowiedziałem się o wszystkim w sobotę, zaraz po mojej popołudniowej drzemce przed meczem z Filadelfią. Wstałem i byłem gotowy, żeby zjeść posiłek i iść na mecz... Zadzwonił do mnie agent, ja oddzwoniłem i on powiedział mi, że coś się szykuje i żebym był gotowy. Dosłownie dwie minuty później dostałem telefon od Otisa Smitha, który poinformował mnie, że zostałem wymieniony do Phoenix, podziękował mi za współpracę i podkreślił, że zrobiłem dużo dla Orlando Magic. Ja również mu podziękowałem za trzy i pół roku wspaniałego czasu spędzonego w Orlando.

Czego życzył Ci trener Stan Van Gundy na pożegnanie z Orlando?

Przede wszystkim zdrowia. Życzył mi spełnienia marzeń w drużynie z Phoenix. Stan wie doskonale czego chcę i wie doskonale, że jestem zawodnikiem, który może mieć wpływ na grę i może coś zmienić w zespole z Phoenix. Trener Van Gundy podkreślił jak dobrze było mu pracować ze mną. Dodał, że byłem łatwym zawodnikiem do uczenia i nigdy nie miał ze mną problemów, a ja powiedziałem mu, że szanuję go za wszystko co dla mnie zrobił i na pewno pozostaniemy w bardzo dobrych relacjach.

Czy rozmawiałeś już z trenerem Alvinem Gentry'm o Twojej roli w zespole?

Nie, jeszcze konkretnie o mojej roli nie rozmawialiśmy. Trener Gentry zadzwonił do mnie i odbyliśmy dwuminutową rozmowę, w której obydwaj podkreśliliśmy, że jesteśmy podekscytowani możliwością współpracy. Powiedziałem mu, że jestem bardzo szczęśliwy, że będę mógł grać dla Phoenix Suns i że będę mógł grać razem ze Steve'm Nashem. W przeciągu najbliższych 48 godzin spotkam się z trenerem i porozmawiamy o wszystkim co będzie się teraz działo ze mną i moim nowym zespołem.

W Phoenix podstawowym centrem był dotychczas Robin Lopez. Myślisz, że masz szansę na grę w pierwszej piątce?

Myślę, że tak. Myślę, że jest to ogromna szansa dla mnie. Oczywiście Robin Lopez jest bardzo dobrym młodym zawodnikiem, który również ma swoje silne strony. Na pewno będę jednak walczył i nie będzie miał łatwo, ponieważ przychodzę z drużyny, gdzie grałem z najlepszym centrem ligi. Przez trzy lata gry na wysokim poziomie rozgrywek widziałem już wiele i myślę, że moje doświadczenie w połączeniu z umiejętnościami pozwolą mi walczyć i mieć realną szansę na wygranie rywalizacji o miejsce w pierwszej piątce.

rozmawiał Maciej Kwiatkowski

Gortat w Suns: nie mogłem trafić lepiej


Polub nas na Facebooku:


oceń
19
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~YOL [2010-12-20 20:38]

Jimson
Kiedy jakies nowe nagrywki?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Leslaw [2010-12-20 18:13]

Robin ma mnóstwo kontuzji, więc MG ma spore szanse na to f5. Nawet jeśli nie, to i tak będzie dostawał więcej minut gry i podań od Steve'a. No, teraz w końcu zobaczymy, na co stać Marcina. Powodzenia!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~www [2010-12-20 17:03]

Trzym się
Życzę Ci jak najlepiej. Zasługujesz na pierwszą piątkę. Tylko musisz jeszcze punkty zdobywać nie mniej niż 13 na mecz.

odpowiedz