Jeremy Lin kontynuuje rewelacyjny tydzień gry i stał się nową sensacją w NBA. Pochodzący z Tajwanu 23-latek po raz trzeci z rzędu poprowadził do zwycięstwa New York Knicks, którzy w środę zagrali bez swoich największych gwiazd, Carmelo Anthony'ego i Amare Stoudemire'a.
Rozgrywający z kalifornijskiego Palo Alto jest absolwentem uczelni Harvard i bardzo szybko stał się najbardziej popularnym koszykarzem w historii tej renomowanej szkoły.
W nocy z środy na czwartek rzucił 23 punkty i rozdał 10 asyst, prowadząc Knicks do zwycięstwa 107:93 w Waszyngtonie. Mierzący 191 cm Amerykanin, którego ojciec pochodzi z Tajwanu i przeniósł się do USA w 1977 roku, zaliczył nawet swój pierwszy wsad w NBA, mijając Johna Walla, który rzucił 29 punktów dla Washington Wizards.
Wall został numerem jeden Draftu 2010. Lin nie znalazł się nawet w sześćdziesiątce graczy, którzy zostali wtedy wybrani. Przed sezonem 2010/11 podpisał trzyletni kontrakt z Golden State Warriors. Klub ze środkowej Kalifornii bardziej chciał jednak zadowolić skośnooką część swojej widowni, niż pozwolić Linowi robić to co potrafi. Dwa miesiące temu Lin został zwolniony w trakcie obozu przygotowawczego przed swoim drugim sezonem w NBA.
W środę trafił 9 z 14 rzutów z gry i miał tylko dwie straty, po tym jak zaliczył osiem w poniedziałkowej wygranej z Utah Jazz. W tamtym spotkaniu miał 28 punktów i 8 asyst, debiutując w pierwszej piątce Knicks. Mecz wcześniej dopiero po raz pierwszy otrzymał więcej czasu gry, rzucając 25 punktów i rozdając 7 asyst przeciwko New Jersey Nets.
Jeremy Lin odpowiedzią NBA na Tima Tebow?
- To co robi teraz nie powinno się zmienić. Jego przegląd pola, szybkość, boiskowa mądrość. Te rzeczy się nie zmienią, a mogą stać się tylko lepsze - mówił po meczu trener Knicks Mike D'Antoni, który jeszcze tydzień temu mógł martwić się o swoją posadę po tym jak Knicks rozpoczęli sezon od 15 porażek w 23 meczach. Knicks rozczarowywali na starcie rozgrywek, mając szczególne kłopoty z obsadą pozycji rozgrywającego. Lin stał się odpowiedzią na te problemy, wobec wydłużającego się czasu rehabilitacji kontuzjowanego Barona Davisa.
Pięciu graczy Knicks zaliczyło w meczu z Wizards dwucyfrowy dorobek. Nowojorczycy zagrali bez Anthony'ego, który leczy kontuzję pachwiny i bez Stoudemire'a, który przebywa na Florydzie po śmierci swojego brata. Obaj nie wrócą wcześniej niż w poniedziałek, więc Lin ma szansę kontynuować serię występów jako nieoczekiwany lider Knicks. W piątek Knicks podejmować będą Kobe'go Bryanta i Los Angeles Lakers (godz. 2).
(5-21) Washington Wizards, (11-15) New York Knicks 93:107
Wizards: J.Wall 29 (6 as.), T.Booker 17, J.McGee 8 (9 zb.), N.Young 7, C.Singleton 6 - M.Evans 9, J.Crawford 7, J.Vesely 4, R.Mason 4, K.Seraphin 2
Knicks: T.Chandler 25 (11 zb.), J.Lin 23 (10 as., 4 zb.), L.Fields 16 (8 zb.), B.Walker 5, J.Jeffries 2 - S.Novak 19, I.Shumpert 17, M.Bibby 0, J.Jordan 0
W pozostałych meczach:
Orlando 102, Miami 89
Kolejny, rewelacyjny występ Jeremy'ego Lina przyćmił niespodziewane zwycięstwo Orlando Magic. Dwight Howard rzucił 25 punktów i zebrał 24 piłek, a Ryan Anderson 24 ze swoich 27 punktów rzucił już do przerwy. Heat zagrali bez podstawowego rozgrywającego Mario Chalmersa (kontuzja nadgarstka) i pozwolili Magic na 17 celnych rzutów za trzy punkty. LeBron James rzucił 17 punktów, ale spudłował wszystkie osiem rzutów w drugiej połowie. Dwyane Wade zdobył 33, ale tylko 11 po przerwie.
Philadelphia 90, San Antonio 100
Niewielu graczy NBA w ostatnim tygodniu jest w lepszej formie niż Jeremy Lin, ale jednym z nich jest na pewno Tony Parker. Francuski rozgrywający Spurs rzucił 37 punktów, po tym jak zdobył 43 w sobotę przeciwko Oklahomie City Thunder. W pięciu ostatnich meczach zalicza średnio 28.4 punktów. Spurs zagrali w Filadelfii drugi mecz swojej trasy wyjazdowej "Rodeo Trip" (2-0), która potrwa do 23 lutego. Tim Duncan rzucił 16 punktów i zebrał 11 piłek, a Gary Neal i Tiago Splitter zdobyli odpowiednio 18 i 15 punktów z ławki rezerwowych.
Atlanta 97, Indiana 87
W Atlancie spotkały się dwie drużyny, które rywalizują obecnie o 4. miejsce w Konferencji Wschodniej. Gospodarze w końcu wygrali po trzech z rzędu porażkach na własnym parkiecie. Najlepszym graczem na boisku był Josh Smith, autor 28 punktów, 12 zbiórek, 5 przechwytów, 3 bloków i dwóch celnych rzutów z dystansu. Hawks prowadzili już różnicą 21 punktów i w drugiej połowie dwukrotnie odparli próby pościgu gości. Dla Pacers 21 punktów rzucił Danny Granger.
Portland 96, Houston 103
Rockets nieoczekiwanie wygrali w Portland, ale w trzeciej kwarcie stracili swojego najlepszego gracza Kyle'a Lowry'ego, który doznał kontuzji ramienia i nie wrócił już z powrotem na parkiet. Chase Budinger rzucił 22 punkty, a Courtney Lee dodał 16 z ławki rezerwowych, która zdobyła aż 66 punktów. Rockets prowadzili już różnicą 19 punktów i zaliczyli drugie z rzędu zwycięstwo na wyjeździe. Trail Blazers wyrównali w czwartej kwarcie (77:77), ale nie potrafili wyjść na prowadzenie. Jamal Crawford rzucił 21 punktów dla gospodarzy, którzy przegrali w Rose Garden też i w poniedziałek, przeciwko Oklahomie City Thunder (107:111).
Denver 95, Dallas 105
Dirk Nowitzki przyznał dwa dni temu, że nie zasługuje w tym sezonie na udział w Meczu Gwiazd, ale w trzech ostatnich spotkaniach pokazał co innego. Ubiegłoroczny MVP Finałów rzucił 25 punktów, trafiając 11 z 20 rzutów i Mavericks pokonali Nuggets, którzy po raz pierwszy zagrali bez kontuzjowanego Danilo Gallinariego. Włoch opuści miesiąc gry po złamaniu jednej z kości w stopie. Nowitzki rzucił w zeszły piątek 30 punktów przeciwko Indianie, potem 24 z Cleveland i w trzech ostatnich spotkaniach trafił 32 z 52 rzutów. Vince Carter dodał 17 punktów dla Mavericks, którzy przegrali cztery poprzednie mecze przeciwko Nuggets.
Cleveland 99, LA Clippers 92
Mimo braku Kyrie'go Irvinga gospodarze niespodziewanie poradzili sobie z Chrisem Paulem, Blake'm Griffinem i spółką. W bardzo dobrej formie znajduje się Antawn Jamison, weteran z Cavs, który rzucił 27 punktów, po tym jak zdobył 25 w poprzednim meczu. Wspomagał go zastępujący Irvinga Ramon Sessions, autor 24 punktów i 13 asyst. Jeszcze na dwie minuty przed końcem był remis, ale Daniel Gibson trafił za trzy na 1.20 min., a następnie Anderson Varejao nie pomylił się z półdystansu i gospodarze utrzymali przewagę. Paul miał 16 punktów i 12 asyst, a Griffin 25 punktów i 15 zbiórek. Był to pierwszy mecz Clippers bez Chauncey'a Billupsa, który zerwał Achillesa i nie zagra do końca sezonu. W meczu zadebiutował natomiast nowy nabytek Kenyon Martin, który zdobył 6 punktów i w drugiej połowie miał dwa wsady po dobitkach z powietrza.
---
Derrick Rose zagrał tylko 22 minuty, zmagając się z urazem pleców, ale Chicago Bulls bardzo łatwo pokonali Hornets w Nowym Orleanie 90:67. ... Carlos Delfino rzucił 25 punktów przeciwko swojej byłej drużynie i Milwaukee Bucks wygrali w Toronto 105:99. ... W drugim meczu bez pauzującego Kevina Love'a koszykarze Minnesoty trafili tylko 37% rzutów i przegrali w Memphis 80:85. ... Detroit Pistons wygrali trzeci mecz z rzędu, pokonując New Jersey Nets 99:92 dzięki 20 punktom i 12 zbiórkom drugoorczniaka Grega Monroe.
ski