W najciekawszym meczu minionego tygodnia Los Angeles Lakers okazali się lepsi na własnym parkiecie od Denver Nuggets. Siódmy mecz z rzędu wygrali z kolei Dallas Mavericks, którzy kontynuują znakomitą grę od czasu przerwy na Weekend Gwiazd.
Ron Artest w końcu spełnił pokładane w nim nadzieje i w meczu przeciwko jednemu z faworytów do tytułu zatrzymał najlepszego strzelca rywali. Carmelo Anthony zdobył 21 punktów, ale spudłował 12 rzutów, miał 8 strat i opuścił parkiet na trzy minuty przed końcem z sześcioma faulami na koncie. Artest zdobył 17 punktów i miał aż 6 przechwytów, a Los Angeles Lakers pokonali u siebie Denver Nuggets, 95:89. Było to pierwszy zwycięstwo obrońców tytułu w trzech meczach jakie dotychczas rozegrali przeciwko Nuggets w tym sezonie.
Kobe Bryant też miał kłopoty w ataku, rywalizując z dobrze kryjącym go Arronem Afflalo. Bryant spudłował 14 z 17 rzutów, ale zaliczył swoje rekordowe w tym sezonie 12 asyst, obsługując w czwartej kwarcie Lamara Odoma (20 punktów, 12 zbiórek) i Pau'a Gasola (15 punktów, 14 zbiórek).
Dirk Nowitzki kontynuuje swoją znakomitą grę, a Dallas Mavericks wygrali swój siódmy mecz z rzędu, pokonując na własnym parkiecie New Orleans Hornets, 108:100. Nowitzki w drugim meczu z rzędu rzucił 37 punktów, a 19 dołożył wracający po dwumeczowej przerwie Caron Butler.
Mavericks prowadzili już w drugiej połowie różnicą 25 punktów, ale po rzucie za trzy Darrena Collisona (35 punktów), Hornets zmniejszyli straty do zaledwie czterech "oczek" na 3 minuty przed końcem meczu. Nowitzki jednak znakomicie wywiązał sie ze swojej roli lidera, trafiając w końcówce kilka ważnych koszy dla gospodarzy, którzy zajmują trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej i mają już tylko mecz straty do Denver Nuggets.
Tim Duncan i Manu Ginobili zdobyli po 21 punktów, a Richard Jefferson dołożył 20 i San Antonio Spurs zakończyli pięciomeczową passę zwycięstw Phoenix Suns, wygrywając 113:110. Na 40 sekund przed końcem meczu, gdy Spurs prowadzili tylko dwoma punktami miała miejsce kuriozalna sytuacja. Jason Richardson (Phoenix) był sam na sam z koszem, stojąc przed szansą doprowadzenia do remisu, ale przy próbie wsadu piłka wyleciała mu z ręki. Spurs do końca meczu nie mylili się na linii rzutów wolnych i odnieśli jedno z najlepszych zwycięstw w sezonie.
Amare Stoudemire jak zwykle zagrał dobrze przeciwko rywalom z San Antonio, zdobywając 41 punktów i 12 zbiórek.
NBA: Wygrana Magic. Gortat chwalony przez trenera
San Antonio Spurs - Phoenix Suns
113:110
Los Angeles Lakers - Denver Nuggets
95:89
Atlanta Hawks - Milwaukee Bucks
106:102 (po dogrywce)
New Jersey Nets - Washington Wizards
85:89
Oklahoma City Thunder - Toronto Raptors
119:99
Orlando Magic - Miami Heat
96:80
Sacramento Kings - Los Angeles Clippers
97:92
Dallas Mavericks - New Orleans Hornets
108:100