23-letni Max Pacioretty zdobył trzy bramki dla Montreal Canadiens w wygranym 4:2 czwartkowym wyjazdowym meczu hokejowej ligi NHL z New York Islanders.
Po dwóch trafieniach Pacioretty'ego (2. i 30. minuta) oraz golu Scotta Gomeza (pierwsze trafienie od ponad roku) kanadyjski zespół prowadził w Uniondale (Nowy Jork) już 3:0. "Wyspiarze" jednak w odstępie zaledwie 48 sekund uzyskali dwie bramki.
Do końca gry pozostawały niespełna dwie minuty, kiedy gospodarze zdecydowali się wycofać kazachskiego bramkarza Jewgienija Nabokowa, ale ten manewr się nie powiódł. Sekundę przed ostatnią syreną znów krążek w siatce umieścił Pacioretty, prywatnie szwagier byłego zawodnika NHL Rosjanina Maksima Afinogenowa.
Druga z nowojorskich drużyn - Rangers - pokonała po dogrywce Tampa Bay Lightning 4:3. W barwach triumfatorów zabrakło urodzonego w Zabrzu Kanadyjczyka Wojtka Wolskiego, bowiem razem z Jeffem Woywitką trafił na dwa tygodnie do mającego siedzibę w Hartford klubu Connecticut Whale z niższej ligi AHL.
Bramkę decydującą o zwycięstwie Rangers strzelił Brad Richards w 63. minucie gry. Autorem jednego z goli dla pokonanych był Steven Stamkos, który z dorobkiem 36 goli jest najlepszym strzelcem sezonu.
Emocjonujący przebieg miało spotkanie w Waszyngtonie między Capitals i Winnipeg Jets. Przez 49 minut kibice nie obejrzeli żadnej bramki, a w końcówce aż cztery. Po golach Rosjan Aleksandra Owieczkina i Aleksandra Siemina stołeczna ekipa wygrywała 2:0, lecz Jets wyrównali za sprawą. Oba gole padły w 58. minucie, w ciągu zaledwie 12 sekund. Wszystkie cztery zostały zdobyte w okresie gry w liczebnej przewadze.
Rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w serii rzutów karnych. Ze strony gospodarzy krążek w siatce umieścił Owieczkin, a przyjezdnych - Blake Wheeler i Bryan Little.