Szukaj

JESTEŚ W DZIALE:

Inne hokej

HOKEJ NA LODZIE

Zobacz najchętniej czytane wiadomości sportowe z ostatniej doby!

Najciekawsze wiadomości

Chcesz sprawdzić tylko wyniki?

Najważniejsze wyniki

Morawiecki - historia pewnego barszczyku

Magazyn Sportowy/WP.PL | 2010.03.19 09:44(fot. PAP/EPA)
  A A A
 
Mógł być świetnym hokeistą, grać w NHL, w Calgary Flames, a także przez długie lata być filarem reprezentacji Polski. Na Igrzyskach Olimpijskich w 1988 roku drużyna, w której grał, zachwycała i sprawiała niespodzianki. A potem wszystko przekreślił doping, rzekomo podany w... barszczu z krokietem.

Jarosław Morawiecki w 1988 roku miał 24 lata. Grał w drużynie narodowej na pozycji środkowego napastnika. Polacy na IO w Calgary grali świetnie. Najpierw przegrali z Kanadą tylko 0:1, potem zremisowali z wicemistrzami świata Szwedami. Dumni ze swoich rodaków przedstawiciele miejscowej Polonii zaprosili hokeistów na przyjęcie.

- Ja w ogóle miałem tam nie iść, ale jeden z kolegów zrezygnował, więc ja poszedłem. Posiedzieliśmy, pogadaliśmy, zjedliśmy co nieco - opowiada Morawiecki w rozmowie z "Magazynem Sportowym".

Przyjęcie się skończyło, zawodnicy wrócili do wioski olimpijskiej, a w kolejnym meczu znów zachwycili. Pokonali Francję 6:2. Po meczu Morawiecki poszedł na kontrolę antydopingową. A ta wykazała u niego podwyższony poziom testosteronu. Próbka B potwierdziła, że Morawiecki zażywał jakieś niedozwolone środki.

- Byliśmy w szoku, zastanawialiśmy się, gdzie i jak to się mogło stać - wspomina Morawiecki. Oficjalna wersja polskiej kadry była następująca: doping podano Morawieckiemu w... barszczu z krokietem, w czasie przyjęcia wydanego przez Polonię. Po latach hokeista przyznaje, że to tłumaczenie było błędem, ale sam twierdzi, że był niewinny i świadomie nic nie zażywał.

Barszczyk stał się sławny, wyniki meczu z Francją zweryfikowano na walkower dla rywali, a Morawieckiego zdyskwalifikowano na 18 miesięcy. To był w zasadzie koniec jego kariery. A przed dopingową wpadką mówiło się, że może dostać angaż w Calgary Flames.

- Przedstawiciele miejscowej Polonii namawiali, zapewniali, że są w stanie to załatwić - mówi "Magazynowi Sportowemu" Morawiecki. - Generalnie była szansa na grę w NHL - dodaje.

Po odbyciu kary za doping wykryty po meczu z Francją Morawiecki wrócił na lód w sezonie 1989-90. I wtedy po raz kolejny kontrola antydopingowa wykazała podwyższony poziom testosteronu. - Absurd, ale stał się gwoździem do trumny. Stwierdzono, że było ogromne stężenie testosteronu - wspomina był hokeista. Badania, które zrobił na własną rękę, wykazały, że był czysty.

Druga wpadka zakończyła się dla Morawieckiego dożywotnią dyskwalifikacją, którą uchylono po dwóch latach. Jednak na zrobienie kariery w NHL nie było już żadnych szans. Były reprezentant Polski nie chce nikogo oskarżać, ale uważa się za ofiarę. - Nikt nigdy nie udowodnił mi winy do końca, ale nikt też nigdy mnie nie oczyścił - mówi. - Gdybym był winny, to bym się przyznał - zapewnia.

Magazyn Sportowy/WP.PL


Polub nas na Facebooku:


oceń
9
3
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~dziadek [2010-03-19 11:19]

To nie ja ! To oni mi dosypali.
Nigdy Polak sam nie weżmie ,ani dopingu,ani narkotyków.Zawsze ktoś dosypie. To oni,to nie ja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gracz [2010-03-19 11:03]

Przemilczeć
Naprawdę, używając słowa błazen pokazujecie że nie macie o niczym najmniejszego pojęcia. Był hokeistą i zapewne posiada coś takiego jak honor. Jestem pewny że przyznałby się do błędu. Teraz jest świetnym trenerem w Szkole Mistrzostwa Sportowego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mariola [2010-03-19 10:58]

Mnie też musieli coś podać na dysku
Potem nic nie pamiętałam i obudziłam się półnaga w krzakach przed dyskiem. To było jesienią tamtego roku. Teraz chodzę z brzuchem. Jestem w 5-m m-cu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~owner [2010-03-19 10:51]

Pamiętam....
Pamiętam to upokorzenie i żal, Moim bohaterem był wówczas Gabriel Samolej - zainspirował mnie do spróbowania własnych sił między słupkami. bramkarz - amator

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~testosteron [2010-03-19 10:29]

MOŻE NIC NIE BRAŁ....
można mieć podwyższony testosteron nic nie biorąc, wtedy bylby zwykłą ofiarą....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-03-19 10:50]

DOPING
Człowiek w swojej naturze ma kłamstwo. Wyniki badań nie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~popieram [2010-03-19 10:48]

ZAZDrośni
ZAdroszczą polaka ze potrafią rywalizowac ferr w stosunku do innych !!!???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maciek [2010-03-19 10:48]

PO PROSTU KOMUS ZAŁEZAŁO BY ZNISZCZYC JEMU KARIERE...
KTO WIE CZY SZEWINSKA TEZ KIEDYS CZEGOS NIE BRAŁA??? BO SKORO NIEMKI Z NRD FASZEROWAŁY SIE JAK MIESO I NIEKTORYCH TEZ NIE POŁAPANO NP TAKIEJ MARITY KOCH KTOREJ REKORDNA 400M 47 I PARE SETNYCH JEST DZIS NIEOSIAGALNY NAWET DLA AMERYKANEK.ALBO NA 100 KATRIN KRABE ODRAZU JA ZAŁATWILI! WIEC NIE WIADOMO CZY SZEWINSKIEJ PO PROSTU SIE UDAŁO CZY RZECZYWISCIE BYŁA SWIETNA JAI IRINA PRIWAŁOWA? ALE ZWYCIESTWA NA 100-200-400 BIAŁA Z AMERYKANKAMI COS SIE NIECHCE WIERZYC HMMMM ? ? ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Modus [2010-03-19 10:47]

Narkołyki
napewno mu dosypali do tego barszczy spida albo amfetamine i chłop biegał tam i spowrotem i nie spał w nocy xD

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kaziński [2010-03-19 10:46]

DOPING
Pamiętam jak grał, był świetny - szkoda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rex [2010-03-19 10:45]

hmmm
ja jestem za tym aby kontrola była przed zawodami i osoby które brały doping odrzucić wcześniej i kontrola po zawodach w tedy badanie jest wiarygodne ... bo wszyscy 100% bierze środki dopingowe ,a chodzi o to aby w trakcie czy na starcie nie doładowywały swych organizmów.

odpowiedz