Szukaj

Koszmar Justyny Kowalczyk

wp.pl | 2010.03.11 16:56(fot. AFP)
  A A A
 
Marit Bjoergen zwyciężyła w finale sprintu na 1,2 km w norweskim Drammen. Przez długi dystans prowadziła Justyna Kowalczyk, jednak na jednym z zakrętów Polka upadła i przyjechała do mety na 6. pozycji. "Królowa Nart" przewróciła się, po tym jak na czubek jej narty najechała Bjoergen.

Polka prezentowała się w Drammen znakomicie. Miała bardzo dużą szansę na kolejne trofeum. Do Kryształowej Kuli za Puchar Świata i małej Kuli za starty na dystansach "Królowa Nart" mogła teraz dorzucić mała Kulę za sprint.

W półfinale Kowalczyk po pasjonującej walce wygrała z Bjoergen. W finale na kilkadziesiąt meczów przed metą Polka znów prowadziła. Norweżka zaatakowała i w ferworze walki najechała na czubek narty Kowalczyk. W efekcie "Królowa Nart" upadła, a Bjoergen przejechała linię mety jako pierwsza.

Kowalczyk długo nie podnosiła się. Początkowo wyglądało nawet, że nie będzie chciała dokończyć biegu. Wreszcie podniosła się i zrezygnowana, wolnym tempem minęła linię mety jako szósta.

Po sprincie Bjoergen powiedziała w norweskiej telewizji, że najechała na nartę Justyny przez przypadek. Rywalka Justyny stwierdziła, że narta Polki akurat skręcała, Skandynawka była na szczycie najazdu i nie było jak uniknąć kolizji.

Dziennikarze norwescy poinformowali, że Justyna złożyła protest, natomiast jury go nie uznało. Kowalczyk w rozmowie z polskimi przedstawicielami mediów zaprzeczyła tym doniesieniom.

Mimo upadku Polka objęła prowadzenie w klasyfikacji sprinterek. Do końca sezonu pozostały dwa starty, a do zdobycia jest 150 punktów.

Konkurs dla internautów Wirtualnej Polski. Wygraj pierwszą biografię Justyny Kowalczyk!


Polub nas na Facebooku:


oceń
44
11
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~wawa [2010-03-11 19:47]

Tą asmatyczkę
Powinno się dyskwalifikowaac zato co zrobila.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RAFI [2010-03-11 19:47]

TYLKO NIE PROTEST
MAM NADZIEJE ŻE TEN PROTEST TO WYMYSŁ NORWESKICH MEDIÓW, BO W INNYM WYPADKU STRACE SZACUNEK DO NASZEJ MISTRZYNI.TO JEST RYZYKO TEGO SPORTU KAŻDY MOŻE DRUGIEMU PRZYPADKIEM NAJECHAĆ NA NARTE...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wilk [2010-03-11 19:45]

Mati to facet
Bądźmy tolerancji dla gejów - nawet jak piszą o sporcie. My faceci wolimy Justynę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bunyś [2010-03-11 19:45]

justyna
norwegowie to łobuzy!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~~papa [2010-03-11 19:45]

NORIWGOWIE TO TROLE I DZIECIAKI...
a jeżeli trafi sie ktoś mocniejszy to oszukują.....z uśmiechem na ustach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dennis [2010-03-11 19:43]

Kowalczyk nie umie wygrywac uczciwie
Z premedytacją najechała norweżce na narte bo wiedziała że ta jest od niej mocniejsza. Wstyd! za takie coś powinni naszej odebrac medal

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jls22 [2010-03-11 19:43]

co za przygłup dał taki tytuł ?
Kolejny zaślepiony redaktor - nie zauaważył, że to Kowalczyk wjechała swoją nartą na tor Norweżki ! Tępaki, których nie stać na obiektywizm nie powinny być dziennikarzami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nova [2010-03-11 19:42]

trzymam kciuki
A ja trzymam za Justynę kciuki walczy zawsze i do końca Zawodników trzeba dopingować zawsze nie tylko jak wygrywają. Dla mnie jest wielka choć nie jestem pasjonatką tej dyscypliny sportu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j23 [2010-03-11 19:42]

dajmy Norweżce dwa dodatkowe ZŁOTE medale
pierwszy za mistrzostwo w ASTMATYCE a drugi za ZAJEŻDZANIU..... nasza Korenlia przy niej to niewinny czerwony kapturek w jaskini wilków.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mela [2010-03-11 19:40]

kilkadziesiąt meczów przed metą
kto to pisał?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~x [2010-03-11 19:37]

x
jestes stukniety czlowieku-nikt nie ma ladniejszego usmiechu od kowalczyk

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zawodnik [2010-03-11 19:36]

Justyna!
Pokaż dziwce co potrafisz i weź wszystkie kule.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mateo [2010-03-11 18:42]

Kto to pisze ?!?
"na kilkadziesiąt meczów przed metą" O Boże !!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rolnik [2010-03-11 19:34]

Koszmar
to jest porostu chamstwo

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~<3 [2010-03-11 19:32]

POLSKA !!!
Całemu zdarzeniu winna jest Marit! Chyba jeszcze się nie nauczyła że jeździ się po śniegu a nie po czichś nartach. Trudno. Nasza Justysia i tak prowadzi w klasyfikacji generalnej i jest najlepsza! A dzisiaj miała poprostu małego pecha,a to sie zdarza i nie ma co jej za to winić!! Justyna Justyna Justyna! Nasza Królowa Nart ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Koni. [2010-03-11 19:32]

Osaczeni zlem.
Niektorym pryszczom pomylily sie nazwiska Kowalczyk-Kaczynski,tak wlasnie obrazaja Prezydenta Kaczynskiego,Rydzyka,Mocherow,Malysza za spotkanie przy sniadaniu z Prezydentem oj pryszcze,kiedy przejzycie na oczy chyba juz nigdy,naprawde Wam juz nic nie pomoze jestescie wielkimi przegranymi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emerytka [2010-03-11 19:30]

Ratunku
Ludzie - przestańcie porównywać Justynę i Maritt.Mozna kogoś lub coś porównywać w identycznych warunkach..Jeśli ktoś jest chory i bierze sterydy i wiadomo,że one podnoszą wydolność to nie mozna go porównywać z osobą zdrową,która wysiłkiem,wolą i treningiem do vzegoś dochodzi.Gdyby obie były chore na astmę i brały leki to byłoby to porównanie lub gdyby obie były zdrowe i nie brały leków. Nie zastanawia Was,że Marit jest maszyną,która stale wygrywa,w normalnych warunkach to jest niemozliwe!!!A jeszcze niedawno miała kryzys psychiczny itp,.......To co się nagle stało? Federacja raz na zawsze powinna ustalić jednakowe warunki. Dla mnie Justyna jest wielka!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~luki [2010-03-11 19:07]

haha
biergen bierze sterydy a justyna amfę dlatego zawsze była pierwsza ( była) ale podpisuję sie pod listą zkładam protest na biergen

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
Fumar [2010-03-11 19:29]

Takumi
Bjorgen to bladź!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tadeo [2010-03-11 19:27]

norwegowie
nie są pozytywnie nastawieni do naszych zawodników, wystarczy przypomniec sedziowanie w piłce ręcznej z Chorwacją gdzie na 11 wątpliwych sytuacji 10 przyznali rywalom a 1 naszym. Polacy zawsze dają sie kopać przez obcych, dosyć tego mamy swój honor.

odpowiedz