Zobacz najchętniej czytane wiadomości sportowe z ostatniej doby!
Najciekawsze wiadomościChcesz sprawdzić tylko wyniki?
Najważniejsze wyniki
No, czy my zawsze musimy w ten sposób! Co z nami się dzieje, Marid jest bardzo pracowita, zawzięta i zapracowała sobie na swoje wyniki...tak jak nasza Justynka!
Sport powinien być wolny od wszelkiego dopingu. Ten podawany w majestacie prawa pod postacią leków to też doping Bjoergen nie miała by takich rezultatów bez zalegalizowanego przez władze narciarskie dopingu.Dla mnie to 2-go ligowi zawodnicy a ich sukcesy to przegrana szczytnych idei olimpijskich.JUSTYNKA JESTEŚ WIELKA!!!PODZIWIAMY CIĘ I ZAWSZE SERCEM JESTEŚMY Z TOBĄ!!!
Chorujacy na astme nie powinien byc tak czesto narazany na wysilek biegowy. Dlatego lekarze zaproponowali Bjergen ta krotka przerwe.
justyna to dziewczyna ze wsi ,i nie umie przegrywać , dla mnie nie ma klasy,chociaż życzę jej sukcesów
Pani Kowalczyk ma za długi język.Kobieto trenuj więcej bo już drugie miejsca zaczynasz zajmować.Nauczyła się pyskować.
Lubię Justynę ale ta wypowiedź była nie na miejscu. Tydzień po tym wywiadzie mógłbym zapytać się Kowalczyk - czy pierwszy jej występ w Rybińsku był teatrem?
Justyna w Pucharze Świata walczy z Bjoergen a nie Johaug. Więc nie było sensu szarpać tempa i zdrowia na walkę. Gdyby nawet Justyna odskoczyła, to Johaug oddałaby drugie miejsce Marit. I tak i tak wyrwała z biegu 20 pkt więcej niż Bjoergen.
Widzę duże zmiany. Dotąd było tylko 90% o Marit jako o "Marianie", 4% o Pani Kowalczyk jako o "kobyłce" i 6% głosów rozsądku byście sobie dali spokój z wycieczkami osobistymi, bo ani Marit Bjoergen nie jest facetem ani Justyna Kowalczyk koniem. Teraz wycieczki osobiste do Marit to ok. 60%, do Justyny Kowalczyk ok. 30% a 10% to głos rozsądku. Ludzie proporcje nie powinny byc inne niż 33-33-34 - bo na trzech Polaków dwóch to świry, czuby, głąby, cwoli lub wariaci a na pewno: chamy. Ale ja i tak kibicuję Therese Johaug...!!!
Za duzo lekow na astme, dobrze nie biega z butla tlenowa na plecach.
jezeli Bjoergen ma tak krotka wytrzymalosc kondycyjna to moze miec problem w ostatnim biegu finalu pucharu
nie ma teatru ? a widzieliście ją w sukience ? ;o mówie o Marit ..
Musiała mieć przerwę , aby jej przetoczyli i oczyścili krew tak że po kilku dniach przerwy nie ma ani śladu w organiżmie po dokonanym zabiegu. W Norwegi nikt jej nie kontrolował , a na zawodach się tego nie da zrobić. Ot co !
mendia to integralna część ,,teatru,,zwanego sportem zawodowym,wszystko o czym mówią aktorzy(sportowcy)jest omawiane i analizowane na forach,prasie i TV dając zarobić machinie mendialnej ,robiącej ze sportu niekończący się serial,farsę,żeby zarobić mogły elity a obserwować mogły rzesze Polaków czy Rosjan tylko przez telewizorek ,bo na narty już większości ludzi nie stać.To jest teatr.
"W bieganiu Marit nie ma żadnego teatru" tylko jest medycyna i chemia a za rok lub dwa to wskutek tej chemii zrobi się z stara i zniszczona baba.
Tia...pewnie,że nie teatr tylko CYRK NORWESKI !!!...będą się zmieniały co jakiś czas na prowadzeniu, że niby walczą i Stjeryd taka zmęczona, a na koniec dostanie takie leki, że Justynę wyprzedzi w ostatnim wyścigu pod górkę...na co normalnie nie ma szans...
Pisze sie Maritt kto pisze takie artykuly? Co za znawca sportu?
Cóż szprycy starczyło tylko na sobotę.W następnym sezonie Norwegowie wywalczą legalność innego "koksa"bo na obecne AstMarit już się uodporniła
norwegi powinny skupic sie bardziej na johaug, marit juz wiekowy jest, juz swoje zrobil i jeszcze zgona zaliczy na trasie jak nadal bedą go zajezdzac




