"Odejście Lepistoe nie wchodzi w grę"

Gazeta Wyborcza | dodane 2008-01-15 (06:12) 9 lat 9 miesięcy 3 dni 6 godzin i 50 minut temu
 
"To nie są skoki na poziomie Adama. Puchar Świata już mu odjechał, niech skoncentruje się na konkursach w Zakopanem, a potem na lutowych MŚ w lotach" - mówi "Gazecie Wyborczej" prezes PZN i były trener polskich skoczków.

W piątek w Predazzo Adam Małysz oddał najdłuższy skok w kwalifikacjach. W sobotę i niedzielę nie wszedł w ogóle do finałowej trzydziestki. To był jego najgorszy weekend w PŚ od ośmiu lat. Co się stało?

Apoloniusz Tajner: W piątek było normalnie. Tor lotu Adam był wysoki, odległość dobra. Może migrena, którą miał, pomogła mu i odciągnęła nerwy i koncentrację? W sobotę i niedzielę nie było mocy w nogach. Może migrena i zażywane leki przyniosły skutki uboczne, jak to po chorobie? Bo jak inaczej wytłumaczyć te nierówne skoki?

Co dalej?

Decyzję podejmie trener Lepistoe. Ma wolną rękę. Trenerzy są ze skoczkami, no i mają Adama, który doskonale zna swój organizm i wie, czego potrzebuje. Umie się wczuwać i zabierze głos w tej sprawie. Nie jest trudno wyczuć, co należy w danej chwili zrobić, żeby było lepiej.

Mowy o zmianie Lepistoe nie ma?

Żadnej, to nie wchodzi w grę. W trudnych sytuacjach trzeba się konsolidować i wspierać. Dziś dzwoniłem do niego ze wsparciem, nie żeby się spowiadali. Hannu pożegnał się ze mną pogodnie. Nie chodzi o bezradność, tylko o życzliwość.

"Więcej w Gazecie Wyborczej"

Polub Sportowybar na Facebooku

oceń
tak 0 50%
nie 0 50%

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!