Szukaj

Dubaj: Radwańska w ćwierćfinale

PAP | 2012.02.22 13:15(fot. PAP)
  A A A
 
Agnieszka Radwańska, po wygranej w drugiej rundzie Shahar Peer z Izraela 7:5, 6:4., awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA Tour na twardych kortach w Dubaju (z pulą nagród 2 mln dol.). Polska tenisistka jest rozstawiona w imprezie z numerem piątym.

Było to szóste spotkanie tych zawodniczek, a 22-letnia Polka wyrównała bilans na 3-3. Wcześniej krakowianka wygrała w 2007 roku w hali w Zurychu 6:4, 6:3 oraz trzy lata później na twardym korcie w San Diego 6:2, 6:0.

Dwukrotnie przegrała na "ziemi" w Rzymie w 2007 roku 0:6, 0:2 (krecz) i w 2010 roku w Stuttgarcie 3:6, 7:6 (7-4), 2:6, a także raz na cementowej nawierzchni w wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku 4:6, 1:6.

Na otwarcie środowego meczu Radwańska wygrała swoje podanie bez straty punktu, a także dwa kolejne gemy do 30, dzięki czemu odskoczyła na 3:0. Od tego momentu zawodniczka z Izraela zaczęła grać lepiej i wytrzymywać tempo wymian narzucone przez przeciwniczkę.

Odrobiła straty, m.in. dlatego, że Polka przestała trafiać pierwszy serwis, a drugi grała zbyt asekuracyjnie. Przy stanie 4:4 pozwoliła się przełamać, ale od razu się zrewanżowała.

W sumie Radwańska wygrała pięć kolejnych gemów, do stanu 2:0 w drugiej partii. Pierwszą rozstrzygnęła na swoją korzyść po 51 minutach, wykorzystując drugiego setbola przy podaniu rywalki.

Serię tę przerwała Peer zdobywając dwa kolejne gemy i wyrównując na 2:2, ale w trzech następnych lepsza była Polka. Przy stanie 5:2 krakowianka nie wykorzystała jednak meczbola, gdy serwowała rywalka. Chwilę później sama pozwoliła się przełamać.

Potem, przy 5:4, zakończyła trwające godzinę i 50 minut spotkanie, przy czwartej okazji. Był to zarazem szósty "break" na jej korzyść, a sama straciła swoje podanie czterokrotnie.

Teraz krakowianka zmierzy się z rozstawioną z dziewiątką Niemką polskiego pochodzenia Sabine Lisicki, która wygrała w 1/8 finału z Czeszką Ivetą Benesovą 6:3, 6:3.

Krakowianka zajmuje obecnie szóstą pozycję w rankingu WTA Tour, a 14. na świecie jest Lisicki, która wygrała ich jedyny dotychczasowy pojedynek w ubiegłorocznym ćwierćfinale turnieju na twardej nawierzchni w Stanford 7:6 (7-4), 2:6, 6:2.

Lisicki została ostatecznie rozstawiona z dziewiątką i przesunięta na sam dół drabinki, na miejsce kontuzjowanej Czeszki Petry Kvitovej (nr 2.). Dzięki temu miała na otwarcie wolny los, więc mecz z Benesovą był jej pierwszym w tej imprezie.

Radwańska startowała w Dubaju również w deblu, razem ze Słowaczką Danielą Hantuchovą (nr 3.), jednak przegrały z Su-Wei Hsieh z Tajwanu i Chinką Shuai Peng 3:6, 4:6.

W singlu krakowianka nie poniosła w tym sezonie porażki wcześniej niż w 1/4 finału, co miało miejsce miesiąc temu w wielkoszlemowym Australian Open. W dwóch pozostałych startach odpadała w półfinałach - w turniejach WTA Tour w Sydney i tydzień temu w Dausze. Za każdym razem musiała uznać wyższość Białorusinki Wiktorii Azarenki, liderki rankingu, niepokonanej jeszcze w tym roku (17 zwycięstw).

Po południu o awans do 1/2 finału gry podwójnej będzie walczyć w Dubaju Alicja Rosolska w parze z Hiszpanką Anabel-Mediną Garrigues. Po drugiej stronie siatki staną najwyżej rozstawione Amerykanki Liezel Huber i Lisa Raymond.

Z turnieju wycofała się przed pierwszym meczem w drugiej rundzie (w pierwszej miała "wolny los") Białorusinka Wiktoria Azarenka. Powodem decyzji liderki rankingu WTA Tour była kontuzja lewej kostki, jakiej nabawiła się przed tygodniem, pokonując w półfinale turnieju w Dausze Radwańską.

Azarenka miała grać w Dubaju z Julią Goerges. Ostatecznie Niemka zmierzyła się w drugiej rundzie z Australijką Casey Dellacqua i pokonała ją gładko 6:0, 6:2.

Wyniki środowych spotkań drugiej rundy:

Agnieszka Radwańska (Polska, 5) - Shahar Peer (Izrael) 7:5, 6:4
Samantha Stosur (Australia, 4) - Lucie Safarova (Czechy) 6:1, 6:7 (5-7), 6:1
Jelena Janković (Serbia, 8) - Flavia Pennetta (Włochy) 6:4, 6:2
Sabine Lisicki (Niemcy, 9) - Iveta Benesova (Czechy) 6:3, 6:3
Ana Ivanović (Serbia) - Maria Kirilenko (Rosja) 6:2, 7:6 (7-4)
Julia Goerges (Niemcy) - Casey Dellacqua (Australia) 6:0, 6:2
Daniela Hantuchova (Słowacja) - Shuai Peng (Chiny) 7:5, 6:2
Caroline Wozniacki (Dania, 3) - Simona Halep (Rumunia) 6:2, 6:3


Polub nas na Facebooku:


oceń
10
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~shg [2012-02-24 08:58]

lisicki dostała do papy :)

odpowiedz

Ocena: -5 [5]
~patatina [2012-02-22 14:46]

Słabiutko agniesia ,lisicki dzisiaj miała spacerek z benesovą ,chyba jutro do domciu odpocząć sobie bo nie najlepiej wygląda gra w porównaniu do tego co prezentowałas w australi i w koncówce sezonu.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
leszek.michalczyk5 [2012-02-23 12:53]

I bardzo ładnie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zibi [2012-02-23 08:40]

isia i tak jest najlepsza, miała słąbsze chwile z azarenką ale teraz pod jej nieobecność powinna wygrać ten turniej.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~patatina [2012-02-22 14:43]

Słabiutko agniesia ,dzisiaj lisicka miała spacerek z benesovą chyba jutro do domu odpocząć sobie bo słabo to wygląda w porównaniu do tego co w australii było.

odpowiedz