TdF: "wiecznie drugi" Evans na szczycie

PAP | dodane 2011-07-24 (20:15) 3 lata 2 miesiące 28 dni 10 godzin i 13 minut temu | 3 opinie
 
Australijczyk Cadel Evans w wieku 34 lat osiągnął życiowy sukces, wygrywając 98. edycję Tour de France. Wcześniej długo przylegała do niego etykietka "wiecznie drugiego". Aż do 2009 roku, gdy został mistrzem świata.

W opinii wielu kolarzy Evansowi, jak mało komu, wygrana w Tour de France po prostu się należała. - To zasłużony zwycięzca. Jego styl jazdy być może nie jest widowiskowy, ale pokazał wielką siłę. Pojechał kilka pięknych etapów - ocenił Hiszpan Alberto Contador.

Evans urodził się w 1977 roku w małym miasteczku Katherine na Terytorium Północnym, w niemal bezludnej części Australii. Rozpoczynał karierę sportową jako kolarz górski. Dwa razy zdobył Puchar Świata (1998, 1999), a na igrzyskach olimpijskich w Sydney był siódmy. Już wtedy równolegle startował na szosie, a od 2001 roku wyłącznie w tej specjalności.

Ogromne możliwości po raz pierwszy pokazał w 2006 roku, kończąc Tour de France na czwartym miejscu. Rok później był już drugi, przegrywając tylko o 23 sekundy z Contadorem. Na drugim stopniu podium stanął ponownie w 2008 roku - tym razem przegrał z innym Hiszpanem Carlosem Sastre. Drugie miejsca zajmował w Dauphine Libere (2007, 2008) i Strzale Walońskiej (2007).

Etykietki "wiecznie drugiego" na dobre się pozbył w 2009 roku w szwajcarskim Mendrisio, gdzie wywalczył tęczową koszulkę mistrza świata. Potem przyszły zwycięstwa w Strzale Walońskiej (2010), Tirreno-Adriatico (2011) i Tour de Romandie (2011).

Zaliczano go do faworytów tegorocznej "Wielkiej Pętli" i już na pierwszym etapu potwierdził swoją klasę, zajmując na Mont des Alouettes drugie miejsce. Wygrał czwarty odcinek w Mur-de-Bretagne, a na "królewskim" etapie na przełęcz Galibier to on, bez niczyjej pomocy, gonił uciekającego Andy'ego Schlecka, ciągnąc za sobą Contadora, Ivana Basso i Thomasa Voecklera. Kropkę nad "i" postawił w sobotę w Grenoble, gdzie zabrał młodszemu z braci Schlecków żółtą koszulkę po fantastycznym starcie w jeździe na czas.

Evans zadedykował sukces zmarłemu w grudniu ubiegłego roku trenerowi Aldo Sassiemu. - Zawsze we mnie wierzył, nawet jeśli ja w siebie nie wierzyłem. Mówił mi: "kiedyś wygrasz Tour de France, masz na to papiery. A jeśli wygrasz, będziesz najbardziej kompletnym kolarzem swego pokolenia" - opowiadał Australijczyk ze łzami w oczach.

Cadel Evans:


urodzony 14 lutego 1977 roku w Katherine (północna Australia) wzrost: 1,74 m waga: 68 kg mieszka w Stabio (Szwajcaria)

ekipy: Saeco (2001), Mapei (2002), Telekom potem zmieniona nazwa na T-Mobile (2003-2004), Davitamon potem zmienione nazwy na Predictor i Silence (2005-2009), BMC (od 2010)

największe sukcesy:

mistrzostwo świata (2009)

Tour de France - 1 m. (2011 + jeden etap), 2 m. (2007 + jeden etap, 2008), 4 m. (2006), 8 m. (2005), 26 m. (2010), 29 m. (2009); żółta koszulka przez osiem dni (pięć dni w 2008, jeden dzień w 2010, dwa dni w 2011). Giro d'Italia: 5 m. (2010 + jeden etap), 14 m. (2002) Vuelta a Espana: 3 m. (2009), 4 m. (2007). Tour de Romandie: 1 m. (2006 + jeden etap, 2011) Tirreno-Adriatico: 1 m. (2011 + jeden etap) Strzała Walońska: 1 m. (2010), 2 m. (2008)

(6121)


Polub sport.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 2 100%
nie 0 0%

Opinie (3)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~jpbanda 2011-07-25 (12:20) 3 lata 2 miesiące 27 dni 18 godzin i 8 minut temu

widac jak ogladales relacje, voeckler powiedzial mu, ze nie ma juz sił i aby walczył o swoją białą koszulkę ;o

odpowiedz

0
0
~pep 2011-07-24 (21:04) 3 lata 2 miesiące 28 dni 9 godzin i 24 minuty temu

Voeckler- przedstawiciel gospodarzy- walczy o podium na ostatmnim górskim etapiei rozchodzi się o sekundy. słabie, a jego pomocnik Rolland odjeżdza i potem wygrywa etap. Pytanie dlaczego nie pomagał dalej Voecklerowi. A taki Basso ,,walczy" o to czy będzie 6 czy 8, a Szmyd przy nim wiernie jak pies i jeszcze wysyłają go do nadawania tempa grupce. Dlaczego Szmyd non stop pomaga nawet jak to nie ma więksego sensu, a Rolland przestał pomagać Voecklerowi gdy ten miał nadal duże szanse na [podium całego wyścigu?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź