Ze startujących w sobotę w Duesseldorfie w Grand Prix w judo Polaków tylko Krzysztofowi Wiłkomirskiemu (73 kg, AZS UW Warszawa) udało się wygrać jedną walkę. Pozostała trójka zakończyła rywalizację po pierwszym pojedynku.
Wiłkomirski, brązowy medalista mistrzostw świata z 2001 roku, na początek zmagań pokonał Włocha Andreę Regisa, ale potem uległ brązowemu medaliście mistrzostw świata 2011 i Europy 2010 Francuzowi Ugo Legrandowi.
W kategorii 73 kg wystąpił także Tomasz Adamiec (Ryś Warszawa). W pierwszym starciu lepszy okazał się od niego reprezentant Kirgistanu Azat Kubakajew.
Triumfował wicemistrz olimpijski z Pekinu i dwukrotny mistrz świata Koreańczyk Ki-Chun Wang.
Swoją pierwszą walkę z Rumunem Laszlo Szokem przegrał Tomasz Kowalski (66 kg, AZS Opole) i pożegnał się z dalszą rywalizacją. Wygrał trzykrotny brązowy medalista mistrzostw Europy Rosjanin Alim Gadanow.
Szybko udział w zawodach zakończyła również Agata Perenc (57 kg, Polonia Rybnik), która uległa reprezentantce Ghany Szandrze Szogedi. Zwyciężyła mistrzyni świata z Tokio (2010) Japonka Kaori Matsumoto.
Grand Prix Duesseldorfu jest ostatnim sprawdzianem podopiecznych trenera Adama Maja przed zawodami Pucharu Świata w stołecznej Arenie Ursynów (25-26.2.).