Po bardzo emocjonującym półfinale mistrzostw Europy w piłce ręcznej Dania pokonała w Belgradzie Hiszpanię 25:24 i w niedzielę zagra w finale rozgrywanej w Serbii imprezy. Awans do strefy medalowej ekipa trenera Ulrika Wilbaeka zawdzięczała w dużym stopniu wygranej Polaków z Niemcami w ostatnim meczu naszej drużyny na ME.
Faworytami spotkania wydawali się być Hiszpanie, którzy w pierwszej i drugiej fazie mistrzostw nie przegrali ani jednego spotkania, a pokonali m.in. Francuzów i Chorwatów. Duńczycy zanotowali dwie porażki - z Serbią i z Polską, a poza swoją świetną postawą w drugiej rundzie awans do półfinału zawdzięczali korzystnym rozstrzygnięciom w meczach swoich rywali, w tym w największym stopniu wygranej Polaków z Niemcami 33:32.
Początek spotkania rzeczywiście należał do zawodników trenera Valero Rivery, którzy dobrze grali w obronie i bezlitośnie kontrowali Duńczyków. Po golu Roberto Garcii Parrondo w 15. minucie prowadzili już 7:3. Pozwolili jednak rywalom na przejęcie inicjatywy i szybko stracili przewagę. Świetnie spisywał się młody rozgrywający kadry Danii Rasmus Lauge Schmidt, a także obrotowy Rene Toft Hansen. Po jego golu w 28. minucie był już remis 10:10.
Końcówka pierwszej połowy należała do drużyny trenera Ulrika Wilbaeka. Najpierw prowadzenie dał jej Anders Eggert Jensen, a już po upływie trzydziestu minut Mikkel Hansen wykonując stały fragment gry kompletnie zaskoczył kilkuosobowy hiszpański mur - po jego rzucie piłka przeszła między rękoma jednego z przeciwników i wpadła do siatki obok bezradnie interweniującego Jose Manuela Sierry. Do przerwy było więc 12:10.
Po wznowieniu gry Duńczycy powiększali przewagę. Nadal świetnie poczynał sobie Lauge Schmidt, a po bramce Tofta Hansena w 38. minucie było już 17:12 dla grupowych rywali Polaków. Wysokie prowadzenie rywali nie zniechęciło jednak Hiszpanów, którzy zwarli szeregi i przy sporym udziale swojego golkipera odrobili straty - gol Cristiana Ugalde dał im remis 19:19. Do końca meczu pozostawało 11 minut.
Piłkarze ręczni z Danii zdołali jeszcze raz odskoczyć na trzy bramki, ale między między 55. a 57. minutą znów Sierra dał im o sobie znać. Gole Julena Aguinagalde, Ugalde i Raula Entrerriosa sprawiły, że na dwie i pół minuty przed końcem był remis 23:23. Wtedy sprawy w swoje ręce postanowił wziąć największy gwiazdor duńskiej ekipy - nieskuteczny wcześniej Hansen najpierw zdobył gola na 24:23, a potem, gdy znów był remis, przedarł się przez hiszpańską obronę i rzutem z szóstego metra pokonał Sierrę. Brązowi medaliści ostatnich mistrzostw świata nie zdołali już odpowiedzieć i to Dania, która mistrzostwa rozpoczęła słabo, a nie przebojowa w pierwszych dwóch rundach Hiszpania, zagra w niedzielę w finale imprezy.
Powiedzieli po meczu:
Ulrik Wilbek (trener reprezentacji Danii): To nasz drugi finał z rzędu. W zeszłym roku w Szwecji podczas mistrzostw świata w półfinale także pokonaliśmy Hiszpanię. Myślę jednak, że to zwycięstwo jest większą niespodzianką, gdyż straciliśmy kilku bardzo doświadczonych zawodników. Zagraliśmy dzisiaj znakomicie taktycznie. Grały dwie bardzo dobre, ale też znacząco się różniące od siebie obrony. Nasza obrona była bardzo defensywna, podczas gdy rywali ofensywna. Dlatego tak trudno obu drużynom przychodziło zdobywanie goli. W drugiej połowie uzyskaliśmy pięciobramkową przewagę (17:12 w 38. min - PAP). Hiszpanie się co prawda podnieśli i wyrównali, ale sądzę, że ta nasza przewaga była kluczowym momentem meczu.
Valero Rivera (trener reprezentacji Hiszpanii): W pierwszej połowie dobrze zaczęliśmy. W drugiej rywale wzmocnili obronę i uzyskali przewagę. Walczyliśmy dalej, ale w końcówce przegraliśmy to spotkanie. To bardzo bolesna dla nas porażka.
ME piłkarzy ręcznych, półfinał, Belgrad
Dania - Hiszpania 25:24 (12:10)
Dania: Niklas Landin Jacobsen (7 skutecznych interwencji, 23 % skuteczności) - Thomas Mogensen 3, Rasmus Lauge Schmidt 6, Lars Christiansen 1, Anders Eggert Jensen 3 (1 z karnego), Bo Spellerberg, Lasse Svan Hansen 1, Hans Lindberg 1, Rene Toft Hansen 4, Kasper Sondergaard Sarup, Henrik Toft Hansen 2, Mikkel Hansen 4, Kasper Nielsen, Mads Christiansen.
Hiszpania: Jose Manuel Sierra (14 skutecznych interwencji, 36 %) - Alberto Entrerrios, Eduardo Gurbindo 1, Jorge Maqueda 4, Victor Tomas 2, Raul Entrerrios 3, Daniel Sarmiento 2, Julen Aguinagalde 5, Robert Garcia Parrondo 1, Cristian Ugalde 2, Juanin Garcia 1, Iker Romero 2 (2 z karnych) Joan Canellas, Viran Morros 1, Gedeon Guardiola.
Kary: Dania - 6 minut, Hiszpania - 6 minut.
Sędziowali: Nenad Krstić i Peter Ljubić (Słowenia).