Szukaj

Jak wykorzystać sukcesy polskich szczypiornistów?

wp.pl | 2011.01.17 01:00(fot. Kasia Plewczyńska/CyfraSport/Newspix.pl)
  A A A
 
Choć reprezentacja Polski w piłce ręcznej należy do czołowych drużyn na świecie, nie ma to przełożenia na jakość polskiej ligi. Do tej pory nie udało się spożytkować sukcesów kadry pod względem marketingowym w taki sposób, żeby podnieść poziom sportowy ekstraklasy i znacząco zwiększyć zainteresowanie kibiców krajowymi rozgrywkami.

Za co kibice kochają zespół Bogdana Wenty? Czytaj więcej >>

W 2007 roku zawodnicy Bogdana Wenty zdobyli na mundialu w Niemczech wicemistrzostwo świata. Wszyscy wiedzieli, że to niebywała szansa na popularyzację i rozwój piłki ręcznej w Polsce. Minęły jednak cztery lata, a sukcesy reprezentacji wciąż nie znajdują odbicia na krajowym podwórku.

Na tle innych polskich drużyn klubowych Vive Targi Kielce to prawdziwy gigant. Na zdjęciu Henrik Knudsen (VTK) w walce z Cedrikiem Sorhaindo podczas niedawnego meczu Ligi Mistrzów z FC Barcelona Borges (fot. Michał Nowak/Newspix.pl)
W styczniu miliony polskich kibiców w całym kraju śledzą występy reprezentacji na wielkich turniejach. Kiedy turnieje dobiegają końca, fani.... przerzucają uwagę na inne dyscypliny.

Poziom zainteresowania ekstraklasą piłki ręcznej nie jest wysoki. Za giganta można w niej uznać Vive Targi Kielce. Silnym klubem jest też Orlen Wisła Płock. A reszta? Pozostaje daleko w tyle. Zarówno pod względem sportowym jak i marketingowym.

- W lidze liczy się tylko Vive i Wisła, a wcześniej liczyło się też Zagłębie Lubin. To kluby z tradycjami piłki ręcznej, które w ostatnich latach walczyły o mistrzostwo Polski i miały silnych sponsorów - Vive Targi Kielce, Orlen i KGHM. Pozostałe kluby wspierane są przez sponsorów mniejszych i lokalnych. Siedziby mają w miastach, gdzie nie ma dominującej roli siatkówki, piłki nożnej czy nawet koszykówki – zauważa Michał Mango, specjalista ds. marketingu sportowego i PR w agencji Polish Sport Promotion.

Dobre wyniki drużyny narodowej do tej pory nie pomagały klubom piłki ręcznej w pozyskiwaniu prężnych sponsorów. Zupełnie inaczej było z siatkówką, gdzie sukcesy reprezentacji dość szybko wpłynęły na rozwój klubów i podniesienie poziomu ligowego. Dlaczego nie udało się to w przypadku szczypiorniaka? Jakie błędy i zaniedbania popełniono od 2007 roku?

- To, czego nie zrobiono od razu, to nie związano się długoletnią umową ze sponsorem strategicznym. Wszystkie podpisywane umowy były krótkoterminowe. Zazwyczaj obejmowały jedną dużą imprezę i nie szedł za tym żaden program długofalowego zaangażowania się w dyscyplinę – podkreśla Piotr Jakóbik, specjalista ds. marketingu i promocji w agencji Sport Evolution.

Dopiero w 2010 roku Związek Piłki Ręcznej w Polsce związał się umową z firmą Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Została ona sponsorem ośmiu reprezentacji narodowych mężczyzn i kobiet we wszystkich kategoriach wiekowych, a także tytularnym sponsorem ekstraklasy mężczyzn i kobiet. W ubiegłym roku pojawiło się też zainteresowanie ze strony telewizji Polsat Sport, która zaczęła pokazywać mecze PGNiG Superligi.

- Przez dziesięć lat pracowałem w Bundeslidze i wiem, jakie możliwości miały niemieckie kluby. Tam bogatych ludzi i firm jest o wiele więcej niż w Polsce - mówi trener Zenon Łakomy (fot. Marek Biczyk/Newspix.pl)
- Pojawił się sponsor ekstraklasy, rodzi się nam profesjonalna liga, jednak nie ma jeszcze zaplecza organizacyjnego. Zmiany idą na lepsze, ale wydaje mi się, że będą zachodziły dłużej niż w siatkówce. Ich przeprowadzenie w przypadku piłki ręcznej będzie zdecydowanie trudniejsze – ocenia Michał Mango.

Jak wyjaśnia, wynika to z faktu, że nie ma dziś wyspecjalizowanych sponsorów, którzy byliby zainteresowani piłką ręczną. Są tylko sponsorzy zainteresowani sportem.

- Jeśli dany klub nie ma odpowiedniego zaplecza, czy hali na 2-3 tysiące widzów, to dla sponsora jest to mała wartość ekspozycyjna marki. Progres idzie bardzo powoli. Od 2007 roku minęły cztery lata, a poziom ekstraklasy zmienił się nieznacznie - mimo, że jest już sponsor tytularny – zauważa specjalista z agencji Polish Sport Promotion.

Dlaczego polska liga jest taka słaba? – Po części dlatego, że do niedawna nie miała wsparcia telewizji, a to skutecznie odstrasza sponsorów. Gdy nie ma sponsorów, nie ma gwiazd, a niemal wszyscy nasi reprezentanci do ubiegłego roku grali poza granicami kraju – podkreśla Piotr Jakóbik.

To właśnie przynależność większości reprezentantów Polski do klubów Bundesligi jest wskazywana jako główna przyczyna, dla której liga do dziś nie skorzystała na sukcesach kadry. W ostatnich latach polscy kibice nie mieli okazji oglądać kadrowiczów we własnych halach. Teraz sytuacja się zmienia. Pracujący w Kielcach Bogdan Wenta sprowadził do Vive kilku reprezentantów. Ma to jednak swoją złą stronę.

- Jest ich w naszej lidze coraz więcej, tylko że niemal wszyscy są w Kielcach, a to z kolei odziera ligę z atrakcyjności. Bo jeśli przed startem sezonu można powiedzieć, kto zdobędzie złoty medal, to nie jest to czynnik, który jakoś bardzo wpływałby na emocje i zainteresowanie kibiców - zauważa komentator Polsatu Sport i szef portalu gwizdek24.pl Szymon Rojek.

- Sponsorzy powinni zdać sobie sprawę, że wizerunek piłki ręcznej i jej popularność to nie tylko występy kadry Bogdana Wenty na dużych turniejach - podkreśla Michał Mango (fot. PAP/Piotr Polak)
- Taka dominacja jednej drużyny może trochę nużyć, ale nie można przecież mieć o to pretensji do władz Kielc czy prezesa i właściciela Vive Bertusa Servaasa – zaznacza dziennikarz, zajmujący się piłką ręczną.

Faktycznie. W dwóch ostatnich latach to zespół Vive Targi Kielce zdobywał mistrzostwa Polski. Jest też liderem tabeli po piętnastu kolejkach obecnego sezonu. Na wysokim poziomie gra również Orlen Wisła Płock. Reszta nie dorasta im jednak do pięt.

- Potrzeba przynajmniej kilku klubów o stronie organizacyjno-finansowej zbliżonej do Vive. Jeśli ich nie będzie, to zacznie brakować zawodników, którzy mogą przejść z Polski do Bundesligi i grać na światowym poziomie – przestrzega trener Zenon Łakomy, były selekcjoner kobiecej reprezentacji Polski w piłce ręcznej.

Doświadczony szkoleniowiec podkreśla, że kluczem do sukcesu jest pozyskiwanie przez kluby odpowiednich sponsorów.

- Przez dziesięć lat pracowałem w Bundeslidze i wiem, jakie możliwości miały niemieckie kluby. Tam bogatych ludzi i firm jest o wiele więcej niż w Polsce. W dodatku ci ludzie znacznie wcześniej zrozumieli, że sport jest doskonałym środkiem reklamowym – przekonuje Łakomy.

- W Kielcach mają olbrzymie szczęście, że znalazł się Holender, który zwariował dla piłki ręcznej. Zwariował w jak najbardziej pozytywnym sensie. Jeśli nie znajdziemy więcej takich Bertusów Servaasów, to bardzo trudno będzie nam utrzymać wysokie miejsce polskiej piłki ręcznej na świecie – wyjaśnia.

W podobny sposób o prezesie kieleckiego klubu wypowiada się Szymon Rojek.

- Należy mieć nadzieję, że pojawią się kolejni tacy ludzie - pozytywnie zakręceni na punkcie piłki ręcznej, a przy okazji dysponujący albo dużymi pieniędzmi albo pomysłami, jak te pieniądze zdobyć. Bo tylko pojawienie się drugiego, trzeciego czy czwartego klubu na miarę Vive sprawi, że ta liga rzeczywiście będzie fascynująca – ocenia komentator Polsatu Sport.

- Należy mieć nadzieję, że pojawią się kolejni tacy ludzie jak Bertus Servaas. Bo tylko pojawienie się drugiego, trzeciego czy czwartego klubu na miarę Vive sprawi, że polska liga rzeczywiście będzie fascynująca - twierdzi Szymon Rojek (fot. Tomasz Markowski/Newspix.pl)
Eksperci ds. marketingu sportowego podkreślają, że kluby piłki ręcznej powinny mieć wizję na siebie, a o rozwoju muszą myśleć w perspektywie długoterminowej. Ważnym aspektem jest przygotowanie szerokiej oferty dla sponsorów i ich profesjonalna obsługa, współpraca z kibicami, a także wprowadzenie limitowanej serii gadżetów.

- Pierwsze kroki zostały wykonane. Pojawiły się transmisje telewizyjne i sponsor strategiczny. To bardzo ważne. Do tego dochodzi promocja dyscypliny. Konieczne jest stworzenie systemu szkolenia młodzieży, organizacja turniejów szkolnych itp. – wylicza Piotr Jakóbik ze Sport Evolution.

Zdaniem Michała Mango z Polish Sport Promotion sponsorzy powinni zdać sobie sprawę, że wizerunek piłki ręcznej i jej popularność to nie tylko występy kadry Wenty na dużych turniejach.

- Fajnie, że związkowi udało się przekonać PGNiG do sponsorowania piłki ręcznej, ale warto byłoby też zastanowić się nad działaniami wizerunkowymi, które będą promowały dyscyplinę – podkreśla specjalista PSP.

Takie działania nie tylko pomogą przyciągnąć kibiców i sponsorów do piłki ręcznej, ale także zachęcą młodych ludzi do uprawiania tej dyscypliny. - W Polsce jest utalentowana młodzież tylko, że czasami młody człowiek nie widzi w piłce ręcznej perspektyw – ocenia Michał Mango.

- Dlaczego kilkunastoletni dobrze zapowiadający się zawodnik ma kontynuować karierę, jeżeli nie widzi perspektywy szkolenia centralnego i zarobienia na życie przez grę w piłkę ręczną? Musi być motywacja, cel. Jeśli gdzieś na końcu tej drogi będzie go widać, to znajdą się chętni, żeby grać w piłkę ręczną – kończy Piotr Jakóbik.

Michał Bugno, Wirtualna Polska


Polub nas na Facebooku:


oceń
16
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~art [2011-01-17 09:34]

moda na siatke była od dawana w Polsce
było dużo klas siatkarskich w podstawówkach itd. nie było takich z piłki ręcznej i kosza... i tak to wygląda jak wygląda... w sporcie bez względu na dyscyplinę bez pracy u podstaw niczego się nie osiągnie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kociewianka [2011-01-17 09:31]

To nieprawda, że nikogo nie interesuje piłka ręczna
Jestem fanką piłki ręcznej, piłki siatkowej, nawet piłki nożnej... Swego czasu grałam w piłkę ręczną i nawet mam kilka medali. To normalne, że zainteresowanie kibiców zmienia się i przechodzi na inne dyscypliny. Wzrasta wraz z rangą zawodów. Moja prawie 71 -letnia Mama siedzi przed telewizorem i głośno dopinguje chłopaków. Prawie każdego zna z imienia i nazwiska. Chłopaki nie zawiedźcie mojej Mamy!!! Panie Bogdanie, moja Mama pamięta Pana z czasów kiedy był Pan bardzo małym chłopcem -mieszkała wtedy w Szpęgawsku i znała Pańska siostrę, mówi, że jest Pan bardzo podobny do swojej Mamy - pozdrowienia od Krysi. Ode mnie też. Bożena z Czarnej Wody

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mr.misiek [2011-01-17 09:25]

Nie ma co porównywać szczypiornistów do piłkarzy nożnych. Czemu noga cieszy się większą popularnością? Bo polacy wciąż pamietają czasy gdy coś umieliśmy ugrać. a teraz mimo sukcesów w ręce i sromotnych porażek w nodze mało kto interesuje sie czymś nowym, chodz jestesmy jednymi z najlepszych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marek [2011-01-17 09:22]

prawda 2
...a zapomiałem, telewizja pobiera haracz zalegalizowany przez Pństwo i powinna w TVP Sport, który powinien byc dostepny, zapitalac po Polse i promowac wszystkie dyscypliny od szczebla niskij ligi do extraklasy to jest program mój...ale konserwa az śmierdzi tak jak wszystko układane w pOLSCE...pOLSCE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~peo [2011-01-17 09:19]

dziwny kraj
U nas ciągle się pompuje grube miliony w tych patałachów od nożnej nie wiedzeić dlaczego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marek [2011-01-17 09:18]

Prawda
Polska reprezentacja to zawodnicy z nie naszych lig 2. To gra mało widowiskowa i brutqlna 3. Szlpły nie maja bazy -duzych sal. 4 Brak kwalifikowanej kadry nauczycieli, duzo jest po studiach podyplomowych które daja papier a nie kwalifikacje, bo jak nauczy się biolog p.ręcznej w dwa lata??? 4. Kłamstwem jest że państo ma program rozwoju sportu w Polsce 5. W szkołach narzucane sa odgórnie systemy pracy w zakresie kultury fizycznej, np. 30 godzin zajęc w ławkach na k.f. itp. Pisać można dużo...generalnie konsrewatyzm i i schematyzm urzedniczy, Pozdrwiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Artur [2011-01-17 09:17]

Katastorfa
Mieszkam w Brzegu Dolnym. Miasto kilkunastotysięczne a nie ma sekcji piłki ręcznej. Po takich sukcesach już dawno powinna taka powstać, tym bardziej że zaplecze infrastrukturalne jest. Młodzież chętna jest do uprawiania tego sportu tylko nie ma kto się chyba tym zająć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jan [2011-01-17 07:27]

Polska Reprezentacja
Polacy na tych mistrzostwach grają słabu,dodatkowe osłabienie to początek klęski .Wygramy jeszcze z CHILE i kOREJA a potem tylko łomot.Przegramy na 100% ze SZWECJĄ ,potem dokopie na DANIA,CHORWACJI i SERBIA....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dziadówka [2011-01-17 08:26]

Prawda, Prawda!!!
W Polsce mamy dużo DZIADÓW!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ted [2011-01-17 08:47]

może trzeba popytać PZPS jak to się robi?
PZPR jak jej skrótowa partia jest tym samym i stąd te "cuda" - to jak PZPN nic dodać nic ująć kompletny marazm i komuna

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ddd38 [2011-01-17 08:41]

dać im pieniądze z piłki nożnej
....chociaż chce im się grać!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ist [2011-01-17 08:36]

to takie typowe
Tylko narzekacie bo co innego potraficie. Mam wrażenie, że nawet nie ruszycie palcem by zobaczyć mecz piłki ręcznej na żywo bo po prostu (a) nie chce się w sobotę lub niedziele nigdzie wyjść i w TV "Na dobre i na złe" oglądacie (b) nie wiecie gdzie mogą grać w waszym mieście (c) nie znacie nawet nazwy klubu. Dodatkowo każdy zaraz jest specjalistą od tej dyscypliny jak tylko Reprezentacja wygrywa. Nawet ja narzekam gdy przegrywają, ale soboty bez MKSu i AZS AWF Poznań sobie po prostu nie wyobrażam. Pozdro dla malkontentów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Beret [2011-01-17 08:36]

Leć Adam
Przy sukcesach PZPN to oni są ORŁY!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zabol [2011-01-17 08:25]

Brak perspektyw
Jako młody chłopak grałem w piłkę ręczną w Pogoni ZABRZE,uczęszczałem do szkoły mistrzostwa sportowego normalny tryb nauczania i do tego 3 h dziennie treningu.Bardzo dobrze wspominam ten okres turnieje obozy wyjazdy naprawdę super,do momentu kiedy nie skończyła się szkoła potem radz sobie sam, sam płać za sprzęt brak kasy za grę lub marne grosze bo za grę w tamtym okresie nie było jakichś oszałamiających pieniędzy teraz tez nie.Szkoda bo mieliśmy drużyny które w kraju naprawdę się liczyły dostawaliśmy lanie tylko od chłopaków z wybrzeża i Płock nas czasami zaskoczył.Tylu młodych ambitnych się zmarnowało naprawdę żal bo poziom jaki tera prezentuje nasza liga nie porywa mógłbym się założyć że gdyby pozbierać nas do kupy i dać nam rok na przygotowanie to moglibyśmy o coś jeszcze powalczyć w naszej słabej lidze.Pozdrawiam wszystkich sponsorów nie pozwólcie aby kolejne pokolenia zdolnych chłopców odeszły w niepamięć!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bzyczek [2011-01-17 08:15]

Od popularyzacji Piłki Ręcznej jest Polski Związek Piłki Ręcznej, ale oni maja za mało pieniędzy
na marketingowy bełkot. Sami nie zarobili to inni nic z tego mieć nie będą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~water [2011-01-17 08:08]

Na razie jest katastrofa nie sukces więc nie ma problemu
jak wykorzystać sukces Myślę, że 2 połowa meczu z Argentyną przejdzie do historii polskiej piłki ręcznej - rzucający NIC nie trafiają, bramkarze NIC nie bronią - i to wszystko z argentyńskimi juniorami (poza jednym łysiejącym wyjątkiem) - po prostu blamaż.

odpowiedz