Start rozgrywek greckiej ekstraklasy opóźniono o tydzień, przesuwając na koniec miesiąca. Ma to być forma protestu przeciw nowym przepisom dotyczącym sportu wprowadzonym przez władze krajowe, a krytykowanych przez Międzynarodową Federację Piłkarską (FIFA).
W Grecji, która jest rywalem polskiej reprezentacji w grupie A tegorocznych mistrzostw Europy, zamiast w ten weekend drużyny wyjdą na boiska 25-26 lutego.
We wtorek rząd Grecji przedstawił przygotowane niedawno przepisy rozszerzające jego nadzór nad działalnością rodzimej federacji piłkarskiej. Od razu zainteresowała się tym FIFA, uznając to za ingerencję w autonomię związku. Wyraziła swój sprzeciw i zapowiedziała szczegółowe przeanalizowanie nowego prawa.