Logo dostawcy MŚ - Kasabijew: nie warto było ryzykować

PAP | dodane 2013-10-26 (19:45) 4 lata 7 miesięcy 24 dni 19 godzin i 48 minut temu
 
Arsen Kasabijew po nieudanej pierwszej próbie w podrzucie wycofał się z rywalizacji w kat. 94 kg mistrzostw świata w podnoszeniu ciężarów rozgrywanych we Wrocławiu i nie został sklasyfikowany. - Realnie oceniłem swoje siły - powiedział po zawodach.

Kasabijew miał problemy już od początku zawodów. Dwie pierwsze próby w rwaniu nie zaliczył i dopiero w trzecim podejściu dźwignął 170 kg. W podrzucie zaczął od 210 kg, ale spalił. W tym momencie wycofał się z zawodów.

- Nie byłem po prostu w stanie podnieść ciężaru, na którym, jak jestem w dobrej formie, trenuję. Wycofałem się, bo realnie oceniłem swoje siły. Ciężar 210 nie dawał mi dzisiaj nic. Nie dawał możliwości walki nawet o trzecie czy piąte miejsce. Patrząc na kontuzje, które miałem wcześniej, nie warto było ryzykować. Można było ryzykować dla rekordu świata, ale 210 kg nie są warte moich kolan - przyznał.

Na pytanie o pierwsze nieudane próby w rwaniu, odparł: "Jak na taką sytuację, czułem się spokojny. Miałem 90 procent pewności, że za trzecim razem się uda. Nie raz już się udawało, a po drugie 170 kg to nie jest jakiś wielki ciężar, aby nie wyrwać".

Zawodnik nie potrafił wytłumaczyć, skąd taki nagły spadek formy. Według niego załamanie przyszło podczas zgrupowania przed mistrzostwami.

- Wszystko dobrze się układało do mistrzostw Polski, a nawet do połowy zgrupowania przed MŚ. Później forma zaczęła spadać. Nie wiem, co się stało. Należy to wszystko przeanalizować, by ocenić, gdzie zostały popełnione błędy. Zawiodłem, przepraszam - dodał Kasabijew.

Polub Sportowybar na Facebooku

oceń
tak 0 50%
nie 0 50%

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!