Szukaj

Puchar Challenge: wygrana Politechniki

PAP | 2012.02.22 21:10(fot. PAP)
  A A A
 
Zespół AZS Politechnika Warszawska wygrał we własnej hali z Lokomitowem Charków 3:1 (31:29, 20:25, 27:25, 25:19) w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Pucharu Challenge siatkarzy. Rewanż za tydzień na Ukrainie.

AZS Politechnika Warszawska do spotkania przystąpiła bez dwóch podstawowych zawodników. Z powodu bólu kręgosłupa w składzie zabrakło atakującego Grzegorza Szymańskiego, a uraz stawu skokowego wyeliminował rozgrywającego Niemca Patricka Steuerwalda.

Faworytem meczu był Lokomotiw Charków. Tym bardziej podopieczni Radosława Panasa do pojedynku podeszli z ambicją, ale bez dodatkowej presji. Ich awans do ćwierćfinału Challenge Cup jest i tak najlepszym osiągnięciem w historii klubu.

Początek pierwszego seta należał do gości. Dominowali w każdym elemencie gry, a Politechnika nie potrafiła znaleźć ich słabego punktu. Stołeczna ekipa przegrywała już 12:18, kiedy nastąpiło przełamanie. Znakomicie w bloku spisał się estoński środkowy Ardo Kreek. W duecie z Marcinem Nowakiem zatrzymali kolejne ataki. Strata została odrobiona i rozpoczęła się walka punkt za punkt. Polacy wykorzystali dopiero szóstą piłkę setową 31:29.

W drugiej partii swoją wyższość udowodnili goście. Lokomotiw głównie dzięki zagrywce atakującego Siergieja Tiutulina zdobywał punkty seriami. Tym razem czterech punktów (16:20) gospodarzom nie udało się odrobić i ulegli 20:25.

Poderwali się do walki w połowie trzeciego seta. Znowu z bardzo dobrej strony zaprezentował się Kreek, po którego zagrywce Politechnika doprowadziła do wyrównania 9:9, kiedy przegrywała 5:9. Później mecz był wyrównany. Raz mylili się jedni, raz drudzy. W decydującym momencie to jednak ekipa z Charkowa popełniła dwa błędy więcej i z prowadzenia 2:1 cieszyli się gospodarze.

Dobrą passę kontynuowali w kolejnej odsłonie. Paweł Mikołajczak odrzucił przeciwników skutecznie od siatki i było 6:0. Przewagi Politechnika nie roztrwoniła i wygrała 25:19 oraz 3:1 cały mecz.

Po wygranym przez siatkarzy AZS Politechnika Warszawska pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Challenge z Lokomotiwem Charków 3:1 powiedzieli:

Marcin Nowak kapitan Politechniki:
- Ryzykowaliśmy zagrywką i to się opłaciło. Był to klucz do zwycięstwa. Oglądaliśmy wcześniej spotkania Lokomotiwu i jest to na pewno mocny, silny zespół, który ma duży potencjał. Obawialiśmy się tego meczu, ale udało się. Dwóch, trzech zawodników zagrało koncertowe spotkanie i to zadecydowało, że zwycięstwo jest po naszej stronie. Zrobimy wszystko, by awansować do półfinału. Trudno określić, czy do Charkowa pojedziemy jako faworyci, na pewno postaramy się powalczyć.

Radosław Panas trener Politechniki:
- Chłopcy już nie raz i nie dwa pokazali, że wychodzą na parkiet i walczą. Tym razem wykazali się również wielkim charakterem i odpornością psychiczną. Końcówki wytrzymaliśmy nerwowo nawet w momentach, gdy przegrywaliśmy już pięcioma punktami. Lokomotiw okazał się tak groźny jak przypuszczałem przed meczem, ale jednocześnie niczym nas nie zaskoczył. Bardzo dobrze zagrali taktyczną zagrywką, która najbardziej sprawiała nam kłopot. Najważniejsze piłki to jednak my wygrywaliśmy. Wielkie gratulacje dla zawodników.

AZS Politechnika - Lokomotiw Charków 3:1 (31:29, 20:25, 27:25, 25:19)

AZS Politechnika: Krzysztof Wierzbowski, Wojciech Żaliński, Marcin Nowak, Maciej Gorzkiewicz, Ardo Kreek, Paweł Mikołajczak, Damian Wojtaszek (libero) - Maciej Zajder.

Lokomotiw Charków: Sergij Gumeniuk, Jewgienij Kapajew, Wołodymir Tatarincew, Siergij Tiutulin, Dmitro Teriomienko, Mikola Rudnicki, Denis Fomin (libero) - Wadim Lichoszerstow, Pilp Harmasz, Jurij Tomin, Jan Jereszczenko, Dmitro Storożyłnow.


Polub nas na Facebooku:


oceń
5
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +3 [7]
~gosciu [2012-02-23 12:18]

WLAZLY WROC DO REPREZENTACJI

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~gosciu [2012-02-23 12:17]

przekonajmy wlazlego zeby wrocil do reprezentacji napiszmy na tej i na kazdej stronie sportowej : WLAZLY WROC DO REPREZENTACJI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kk [2012-02-22 23:09]

co?! Faworytem był lokomotiv?! haha dobre przecież to nie zespół z rosji lecz z ukrainy!!! Zaden zespół z plusligi nie powinien być gorszy od słabego zespołu bo inaczej zespołu z ukrainy nie nazwę gwiazd tam nie machyba że w ich kraju mimo że ten zespól gra w lidze rosyjskiej!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź