Szukaj

W Europie nie ma takiego zespołu jak Polska!

wp.pl | 2011.12.06 08:47(fot. FIVB.ORG)
  A A A
 
To był wspaniały rok dla polskiej siatkówki. Chociaż u jego początku trudno było się spodziewać aż takich sukcesów, to na koniec możemy być dumni. Reprezentacja Polski zdobyła w tym roku medale na wszystkich wielkich turniejach - w Europie nie ma takiego drugiego zespołu!

Wszystko zaczęło się od Ligi Światowej. Nowy, ułożony przez Andreę Anastasiego zespół sięgnął w Gdańsku po brązowy medal, ale wielu upatrywało naszego sukcesu w dobrym kalendarzu gier.

Później przyszły mistrzostwa Europy w Czechach i Austrii, na których Polacy również sięgnęli po "brąz". Dużo kontrowersji wzbudziła wówczas planowana porażka ze Słowacją w celu uniknięcia Rosji. Ale co ciekawe, Polacy ograli Sborną w meczu o 3. miejsce. Jednak po tym zwycięstwie niedowiarków również nie brakowało.

Sezon zakończył się bardzo mocnym akcentem w dalekiej Japonii. Nasi siatkarze zajęli drugie miejsce w morderczym Pucharze Świata, wywalczyli awans na Igrzyska Olimpijskie i chyba na dobre zamknęli usta krytykom. Trzeba sobie uzmysłowić, że w Europie nie ma drugiego takiego zespołu, który w tym sezonie zdobył medale we wszystkich prestiżowych turniejach - Lidze Światowej, mistrzostwach Europy i Pucharze Świata. Na świecie zespołem, który sięgał po medale wszystkich imprez jest jedynie wielka Brazylia.

"Czas najwyższy, żebyśmy sami w to uwierzyli - reprezentacja Polski to już nie średniak nieśmiało punktujący do bram światowej elity, to już nie drużyna okazyjnie zdobywająca medale wielkich imprez. To światowy potentat i jeden z kandydatów do podium igrzysk w Londynie" - przekonuje słusznie "Przegląd Sportowy".



Polub nas na Facebooku:


oceń
213
8
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~ziomal5581 [2011-12-20 17:40]

Dzieci przestancie jak sie nieznacie w siatkówce może sei stac wszystko niektórzy wygrywają w setach 2:0 aa przegrywają 3:2!!

odpowiedz

Ocena: +19 [41]
~z [2011-12-06 10:20]

fajnie fajnie gratulacje, ciesze sie i jestem dumny ale pytam sie jak mozna przegrac tie breaka przy stanie 14:9????

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Leon [2011-12-07 15:36]

Niestety, z charakteru to płaczki i rugacze.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~... [2011-12-06 16:43]

Jesteście Zajebiści!!!!!! :*****

odpowiedz

Ocena: -5 [5]
~prawda [2011-12-06 16:36]

Nie wygrali bo tak Putin z Tuskiem uzgodnił.

odpowiedz

Ocena: -5 [5]
~Rob [2011-12-06 16:21]

Dwa złota zdobyte przez Rosję chyba bardziej się liczą. I tak samo jedno złoto Serbów liczy się chyba jak dwa srebrne. Czyli Polacy na 2-3 pozycji.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~jojo [2011-12-06 14:59]

a tak blisko byliśmy złota w Pucharze... aż żal :)

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~kimono [2011-12-06 14:01]

Jesteśmy potęgą !!!!

odpowiedz

Ocena: -19 [23]
~TO PRAWDA [2011-12-06 10:25]

14-9-14-9 NIE MA TAKIEJ DRUŻYNY KTÓRA POTRAFI PRZEGRAĆ KAŻDY MECZ !!!!!!!!!.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -5 [7]
~justin81 [2011-12-06 10:29]

jak zwykle, nadmuchują balon, który pęknie z wielkim hukiem ,odwiecznym pytaniem "łora hapent" i szukaniu winnych. W turniejach o stawke żadne polskie drużyny nie sa przygotowane mentalnie na grę na wysokim poziomie. Także dajcie sobie na wstrzymanie, jak ugramy kilka złotych medali, wtedy można mówić o postępie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [4]
~T34 [2011-12-06 13:02]

Od lat nie było tylu świetnych młodych siatkarzy w Polsce. A są jeszcze: Mika, Ferens, Hain, Jungiewicz, Janeczek, Konarski, którzy muszą trafić do reprezentacji. Zatorski na pewno zastąpi Ignaczaka. Brak tylko rozgrywającego, a Guma jest w słabej formie. Są nie gorsi od ekipy Wagnera, a może i lepsi. Ale Wójtowicza, Skorka, Gościniaka i in. Wagner nauczył zwyciężać, a oni tego nie umieją. Ani w Rosji, ani w Brazylii, ani tym bardziej we Włoszech nie ma młodych zawodników, którzy by im dorównywali i w najbliższych latach powinni wygrywać wszystkie mistrzostwa. Ale jeżeli ktoś z nimi nie popracuje, będzie tak, jak w Japonii. Znowu jakiś tie break 14:5 przegrany 14:16, albo jeszcze gorzej, sromotne lanie w finale jak na MŚ 2006. Nie wierzę w psychologa, wierzę w trenera, ale chociaż Anastazi jest bardzo dobry, jest za miękki. Muszą się nauczyć osiągać wszystko, na co ich stać, a nie zadowalać się minimum.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gudo [2011-12-06 13:01]

nasza sila to rowna ekipa kazdy kto wchodzi nie oslabia zespolu a wrecz wnosi nowa jakosc i to sie chwali mamy kolektyw patrzac na inne ekipy to moze i maja lepszych zawodnikow inydywidualnie ale lawki juz nie koniecznie i tym wygrywamy mecze i zdobywamy medale

odpowiedz

Ocena: -5 [11]
~ikon [2011-12-06 12:17]

Rosja nie leży w Europie Rosja leży w Azji

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~ger [2011-12-06 12:48]

no gdyby wygrali to co to byłby za zdobywca Pucharu swiata???

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~fereg [2011-12-06 12:46]

cos mi tu pachnie korupcja!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~hywer [2011-12-06 12:46]

no tak, bo rosja jest w azji w zasadzie

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~xxx [2011-12-06 12:35]

ale z rosja to byla tragedia

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~NINA [2011-12-06 12:34]

I długo nie będzie,bo drugiego takiego jak Bartuś Kurek nie ma.Kocham go jak własnego syna.Morda moja kochana.

odpowiedz

Ocena: +9 [13]
~Syriusz. [2011-12-06 11:50]

Wszystkie pozytywne opinie to szczera prawda. Mamy wspaniałą drużynę, lecz jeszcze bardzo mało odporną psychicznie. Nad tymi młodymi chłopcami muszą pracować także psychologowie sportu. Nie można spokojnie patrzeć np. na reakcje Bartka Kurka po zepsutym zagraniu, gdy ewidentnie widać u tego młodego człowieka jego niekontrolowaną walkę psychiczną na niebezpiecznym pograniczu własnej osobowości. To nie są żarty. Zresztą rekord świata ustanowiony przez naszych nie do końca opierzonych orłów w przegranym tie breaku z Rosjanami, gdy prowadziliśmy 14:9, jest ewidentnym przykładem poważnego problemu psychologicznego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -30 [50]
~asp [2011-12-06 11:09]

fakt, niema drugiej takie reprezentacji, która przegrywa, wygrane mecze, buduje coś ciężką pracą by przed samym końcem odpuścić, albo chce wygrywać na stojąco ze słabszymi od siebie. Zmieniają się trenerzy, zawodnicy, ale polska mentalność pozostaje zawsze taka sama.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi